Archiwum autora: Maksymilian

Wynalazki z Via Abetone 4

Mówisz Ferrari? Myślisz – czerwone, szybkie, narysowane pięknymi, obłymi, ale agresywnymi liniami. Ma niezliczoną ilość emblematów skaczącego konia, ma najlepsze skóry i silnik V12 umieszczony przed kierowcą albo za. Kosztuje miliony, psuje się, dużo pali, ale jego wady zawsze usprawiedliwia się historią marki. Czy zawsze Ferrari wyglądało jak Ferrari? Nie. W 80-letniej historii tego producenta… Czytaj całość: Wynalazki z Via Abetone 4 »

Na Wiśle czy po Wiśle?

Wśród najstarszych imprez motoryzacyjnych Rajd Wisły zajmuje szczególne miejsce. Organizowany od 1951 roku rajd jest imprezą rozpoznawalną w całej Europie. Zanim Rajd Wisły stał się popularną i znaną imprezą sportową był po prostu jazdą konkursową. Co to takiego? Była to impreza podzielona na wiele etapów. Sport? Był, ale bardziej liczyło się zdobywanie kolejnych punktów patrolowych.… Czytaj całość: Na Wiśle czy po Wiśle? »

Blocco Piccolo

Od lat 50-tych wiele małych włoskich manufaktur motoryzacyjnych poszukiwało dużych silników do napędu swoich GT. Co z tego, że potrafili zaprojektować i wyklepać piękne nadwozia jak nie byli w stanie kupić odpowiedniego silnika? To znaczy byli w stanie, ale fachowców od dużych silników we Włoszech nie było wielu a wielu z nich pracowali dla Fiata,… Czytaj całość: Blocco Piccolo »

Słychać wycie

Silnik Wankla? Pierwsze skojarzenie to dźwięk, duże zużycie oleju oraz spalanie jak w dwa razy większym, ale tak samo mocnym, silniku. Wynalazek Feliksa Wankla i oczywiście Mazda, która nie zrezygnuje z tego pomysłu pomimo wielu problemów z tym silnikiem i miliardów wydanych na jego rozwój. Czy tak skomplikowany silnik może niezawodnie jeździć po torze wiele… Czytaj całość: Słychać wycie »

Syn Forda

Na początku XX wieku amerykańscy farmerzy używali wielu maszyn usprawniających uprawę roli. Maszyny do koszenia, żeliwne pługi, duże wozy konne … Właśnie, wozy konne. Na drogach można było spotkać lokomobile – lekkie lokomotywy (czytaj: zwykle 10-15 ton) przystosowane do ruchu po drogach publicznych. Nieliczne ciągniki rolnicze były wielkie, drogie i nieosiągalne dla większości farmerów. Brakowało… Czytaj całość: Syn Forda »

Motocyklem po rekord, czyli walka o 300 km/h na drodze

U progu lat 80-tych XX wieku oferta motocykli sportowych była coraz większa. Wielu producentów produkowało bardzo podobne konstrukcje. Rywalizowano na moc, wagę i coraz większą pojemność, ale prawdziwym wyznacznikiem przewagi konkurencyjnej stała się prędkość maksymalna. W przypadku motocykli z silnikami o pojemności 600 cm3 i wyższej normą stało się 200 km/h a w przypadku wyższych… Czytaj całość: Motocyklem po rekord, czyli walka o 300 km/h na drodze »

W krainie milionerów, czyli samochody za miliony

Co można kupić za 100 milionów? Spokojnie i dostatnie życie. Na początku lat 90-tych za tyle nie można było kupić „prawdziwego samochodu” – taka była szara rzeczywistość młodej gospodarki w Polsce. W 1990 roku każdy, kto pracował był milionerem. Dlaczego? Tyle wynosiła przeciętna płaca. Rok później ten wskaźnik wynosił już 1 milion i 800 tysięcy… Czytaj całość: W krainie milionerów, czyli samochody za miliony »

Triki, lipa i kino akcji

Od początku kinematografii nakręcenie scen z udziałem pojazdów w ruchu było wyzwaniem dla ekip filmowych. W pierwszym filmie z ruchomym pojazdem – „Wjazd pociągu na stację do La Ciotat” stało się jasne, że kinematograf może być narzędziem dokumentowania ruchu nie tylko człowieka, ale również maszyn. Początkowo ludzie uciekali z kina myśląc, że lokomotywa naprawdę wyjedzie… Czytaj całość: Triki, lipa i kino akcji »

„Scenariusz z kogutem w tle” czyli pojazdy serialowych detektywów z lat 40-tych i 50-tych

Oglądaliście kiedyś serial „Colombo”? Tak, to ten stary detektyw w charakterystycznym płaszczu. To bardzo skomplikowana postać. Zaniedbany starszy facet obdarzony niezwykłą intuicją jeżdżący od wielu lat Peugeotem. W Europie? Nie, w USA, gdzie francuski samochód jest wyjątkiem. To tylko jeden z przykładów pojazdów filmowych detektywów. W historii kinematografii lat 40-tych i 50-tych pojawia się wielu… Czytaj całość: „Scenariusz z kogutem w tle” czyli pojazdy serialowych detektywów z… »

To samo, ale w słonecznej Italii

Benito Mussolini zdobył władzę w 1922 roku. Początkowo wielu ludzi utożsamiało się z poglądami nowego rządu. Faszyści wtedy jeszcze nie ujawniali całości swoich poglądów, przyszłych sojuszy i działań. Przede wszystkim dążyli do wzmocnienia przemysłu, uniezależnienia gospodarczego kraju oraz przygotowania nowoczesnej armii. Brzmi jak bajka? Tak, przynajmniej z początku tak było, ale wkrótce miało się to… Czytaj całość: To samo, ale w słonecznej Italii »