Archiwa tagu: pojazdywojskowe

Fondu i cuda z Rygi

Przedsiębiorstwo budowy taboru kolejowego Russo-Bałt zostało założone w Rydze w 1869 roku. Było „spółką-córką” zakładów Van der Zypen & Charlier z Kolonii. W 1894 roku większość udziałów została sprzedana prywatnym inwestorom z Rygi i Sankt Petersburga. Produkcja wagonów trwała nadal, ale na początku XX wieku nowe władze postanowiły o rozpoczęciu produkcji automobili dla wymagającego klienta.… Czytaj całość: Fondu i cuda z Rygi »

Brat bliźniak

Czy Mercedes klasy G ma brata bliźniaka? Tak, ma w postaci Peugeota P4. Historia klasy G to nie tylko historia zamówienia niemieckiej armii, która chciała zastąpić przestarzałego Iltisa. To również współpraca Mercedesa z Peugeotem. Jak to się zaczęło? Był początek lat 70-tych. Francuska armia potrzebowała wymiany sprzętu. Potrzebny był lekki, nieopancerzony pojazd terenowy. Niestety w… Czytaj całość: Brat bliźniak »

W d… mam Twoje 5 gwiazdek

Republika Tatarstanu jest przede wszystkim znana jako jeden z „Radzieckich Stanów” (obok np. Tadżykistanu i Uzbekistanu). Na tym terenie nie ma atrakcji turystycznych. W zamian za to Republika Tatarstanu jest znana z produktu, który znają wszyscy – Kamaza. Ta ciężarówka to pogromca DAF-a na trasie Rajdu Dakar, jeden z głównych rosyjskich pojazdów wojskowych i bohater… Czytaj całość: W d… mam Twoje 5 gwiazdek »

Scammell – wóz do ciężkiej roboty

Oglądając kroniki wojenne często można zauważyć, że armia brytyjska była wyposażona w duże pojazdy podobne do ciężarówek. Miały one jednak inne zadanie niż przewożenie „czegoś” na swojej pace. Zwykle służyły jako holowniki do machin wojennych – czołgów, armat i … ciężarówek. Holownik był odmianą ciężarówki wyposażoną w solidną ramę oraz silnik o dużej mocy. Jednym… Czytaj całość: Scammell – wóz do ciężkiej roboty »

Ciągnikiem na wojnę

Kiedy w połowie XIX wieku firma Nordyke, Ham & Company rozpoczęła sprzedaż maszyn potrzebnych do mielenia ziaren zbóż nikt jeszcze nie wiedział jaką rolę odegra w historii wojen w XX wieku. Firma szybko rozwijała się i już w latach 80-tych XIX wieku była najważniejszym dostawcą maszyn dla młynów. W latach 90-tych XIX wieku właściciele firmy… Czytaj całość: Ciągnikiem na wojnę »

Grom w raju

W latach 30-tych XX wieku polski rynek motoryzacyjny był duopolem dwóch dużych producentów – Chevroleta i Fiata. Znaczna część produkcji trafiała do organów państwa (ministerstw oraz najbogatszych samorządów), w tym do wojska. Tak było z wieloma konstrukcjami Państwowych Zakładów Inżynierii, które na podwoziach Fiatów budowały pojazdy różnego przeznaczenia – od autobusów przez sanitarki po pojazdy… Czytaj całość: Grom w raju »

Volvo i szwedzkie błoto

W latach 50-tych szwedzka armia potrzebowała uniwersalnego samochodu o niewielkich rozmiarach i zadowalającej ekonomii. W praktyce oznaczało to zastąpienie modelu TPV inną konstrukcją oraz rozszerzenie jej możliwości o transport większej ilości żołnierzy lub ładunku. Pomysł rozwijano od końca lat 40-tych. Jaki był pomysł na pojazd wielozadaniowy? Krzyżówka pojazdu dostawczego z układem typu „forward control” i… Czytaj całość: Volvo i szwedzkie błoto »

Rover i Delfin

Historia pojazdów wojskowych jest pełna różnego rodzaju „wynalazków”, które miały służyć do tzw. „transportu osobistego” żołnierzy. Były to głównie rowery i motocykle. Wykorzystywano je jeszcze do późnych lat 30-tych, ale wojsko przeniosło się w przestworza i potrzebowało „czegoś” co można było transportować samolotem a następnie bezpiecznie szybko złożyć, uruchomić i pojechać w kierunku przeciwnika. Wojsko… Czytaj całość: Rover i Delfin »

Lambo dla Rambo

Na początku lat 70-tych Lamborghini produkowało kilka serii pojazdów. Miura powoli traciła klientów na rzecz mniejszej Jaramy i Urraco. Na szczycie oferty znajdowała się Espada. Część firmy odpowiedzialna za maszyny rolnicze nadal produkowała ciągniki i przynosiła zyski. Tymczasem produkcja samochodów takich nie przynosiła. Potrzebny był inwestor i wieloletni kontrakt połączony z zamówieniem. Choć firma o… Czytaj całość: Lambo dla Rambo »

Mega Cruiser – młotek po japońsku

„Jak kopiować to tylko od najlepszych”. Ta zasada nie dotyczy tylko Chińczyków, którzy potrafią stworzyć kopię produktów Apple, SUV-a BMW czy nawet najnowszej kolekcji D&G lub wielu innych, luksusowych produktów. Kopiowanie jest stałym elementem konstruowania. Często nieświadome, ale trudne do uniknięcia – szczególnie, gdy tworzy się produkty o podobnym przeznaczeniu. Mówi się, że „wybitne umysły… Czytaj całość: Mega Cruiser – młotek po japońsku »