Q und A czyli odpowiedzi na pytania

przez | 13 kwietnia, 2026

Przez ostatnie kilka miesięcy Nasza skrzynka pocztowa zapełniła się ciekawymi pytaniami. Na najciekawsze odpowiadamy publikując je na blogu. Zachęcamy do zadawania kolejnych. Na wszystkie czekamy pod adresem redakcja@historiazkolemwtle.cal24.pl 

Po co te zmiany?

Po prostu chcemy uporządkować wszystko to, co powstawało przez 11 lat. Chcemy skupić się na jakości a nie ilości. Wiemy, że coraz trudniej znaleźć wartościowe treści  a starych wpisów nikt już nie czyta. To jednej z przyczyn zmian. Zamiast publikować ciekawe oferty nawiązaliśmy współpracę z giełdą, na której będziecie wybierać sobie interesujące Was oferty. Wydzieliliśmy również filmy ze strony internetowej. To pomoże „odchudzić” stronę.

Czy blog jest otwarty na współprace?

Tak, choć chcemy uniknąć MLM-ów, odszkodowań i polecania podejrzanych biznesów. Preferujemy rekomendację książek, piszemy artykuły i recenzje. Produkty? Tu jesteśmy ostrożni – zapraszamy do współpracy producentów części do pojazdów zabytkowych. Za reklamy dolewek do paliwa dziękujemy.

Czy różni się VW Taro od Toyoty Hilux?

Znaczkiem. To po prostu Toyota wyprodukowana dla VW. Pod maską silnik Toyoty, zatem wszystkie części będą dostępne w warsztatach Toyoty. Różnicą będzie jedynie przedni pas z innymi plastikami i reflektorami. To nie jest „wynalazek” na miarę pickupów chińskich marek. Nie trzeba się obawiać zakupu i kosztów napraw.

Dlaczego jest tak mało wyświetleń?

Nigdy nie zależało Nam na milionach wyświetleń. Jednak będzie Nam miło jak liczniki będą powiększać swoje wskazania. Przede wszystkim zachęcamy do odwiedzenia Naszego kanału na YouTube oraz Instagram.

Co sądzicie o Strefach Czystego Transportu?

To raczej Strefy Czystej Głupoty albo Strefy Dojenia Portfeli. Wpływ na jakość powietrza jest niewielki a opłaty za wjazd dla starszych pojazdów trudno uznać za działania proekologiczne. To raczej „skok na kasę”. Lepsze dla dużych miast jest opracowanie zasad podobnych do tego, co ma miejsce na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Płatny wstęp? Nie, ale w zamian jest ograniczenie do dojazdów docelowych dla mieszkańców, zaopatrzenia do sklepów i służb. To lepsze rozwiązanie.

Coraz popularniejsze są zabytkowe Ople. Czy warto szukać takiego na inwestycję?

To zależy. Jeżeli trafimy na Irmschera z dużym silnikiem to tak. Najlepiej duże modele z tylnym napędem i silnikiem R6 o poj. 3,6 lub 4,0 dm3. To modele niszowe i niedoceniane, ale dość łatwo trafić na zadbany egzemplarz. Ceny? Takiej niż w przypadku wyjątkowych odmian Mercedesa W124 czy BMW E28. W mniejszym budżecie można znaleźć wersje z silnikami 3.0 24V. Mają dobre wyposażenie i do dziś można znaleźć wiele części.

Inwestycja? Raczej będzie to ciekawy pojazd do codziennej jazdy. Nadal oferuje dobry komfort jazdy, łatwość napraw i dobre osiągi. Niestety Opel z tych lat może być już mocno skorodowany. Blachy nie są już tak dostępne jak jeszcze kilka lat temu. Przed zakupem należy sprawdzić tył nadwozia i mocowanie tylnego zawieszenia i wału napędowego.

Ile kosztuje i gdzie znaleźć mechanizm do otwierania reflektorów w Buick Riviera z około 1966 roku?

Około 3 tysiące złotych plus koszt wysyłki. Znaleziono kilka zestawów, m.in. na Amazonie i eBay – ceny to około 700-800 dolarów. To oczywiście zamiennik. Oryginały w doskonałym stanie są droższe. Same lampy są wyceniane na około 70-80 dolarów za dwie sztuki (potrzebne są 4 sztuki). Najdroższym elementem są „żaluzje” – jeżeli są w dobrym stanie to warto kupić oryginalne, zamienniki są niskiej jakości.

Jaki silnik można wsadzić do Tico?

Najlepiej oryginalny. Silnik od Matiza wymaga wielu modyfikacji – nie tylko mechanicznych, ale również elektrycznych. 52 KM w takim nadwoziu poprawią osiągi, ale lepszym pomysłem jest wstawienie silnika od Suzuki Alto nowszej generacji lub silnika Daihatsu. Czy jest to opłacalne? Nie, ale to ciekawy pomysł. Najlepsze będą nowsze wersje 3-cylindrowego silnika Suzuki. Silniki z japońskich kei-car nie są dostępne w Europie a części praktycznie niedostępne.

Czy to prawda, że w każdym województwie konserwator zabytków inaczej interpretuje przepisy o rejestracji?

Tak. W każdym województwie wiek pojazdu, który uznaje się za zabytkowy jest inny. Wiek określa się jako minimalny – w łódzkim jest to aż 50 lat. Odstępstwa? Wszystko pozostaje decyzją konserwatora. Pojazd musi zawierać 75% oryginalnych części. Ważna jest „unikatowość pojazdu”. W praktyce oznacza to, że konserwator ma dowolność w interpretacji przepisów oraz może wydawać decyzje w oparciu o bliżej nieokreślone kryteria.

Minimalny wiek według konserwatorów zabytków

Źródło: mototour.pl

Kto produkuje dobre opony zimowe do pojazdów zabytkowych?

Vredestein oferuje takie opony. W ofercie są modele z białym paskiem, bieżnikiem wzorowanym na tym z lat 50-tych i z nietypowych rozmiarach jak np. 155/80 R15. Niestety ceny są dalekie od chińskich popularnych opon. Opony na felgi 15 lub 16 cali to koszt około 700 zł za sztukę. BF Goodrich ma ofertę do sportowych samochodów zabytkowych – tu ceny za szerokie ogumienie zaczyna się od 800-900 zł za sztukę. Tanie opony, np. Radar Dimax to koszt około 300 zł za sztukę. To raczej propozycja dla spokojnych kierowców.

Dlaczego wiele replik AC Cobra oparta jest o silniki i podwozie Forda Sierry?

Podwozie Sierry to raczej niszowy pomysł. Co innego w przypadku silników. W Cobrach instalowano silniki 2.0, 2,3 i 2.9 pochodzące w produkcji Forda z lat 80-tych. Przyczyną tego stanu była popularność Fordów w Wielkiej Brytanii i wielu producentów replik, którzy na „Wyspach” w garażach spawali ramy pod nadwozia wykonane z laminatów. Silniki montowane w Sierrach były proste i trwałe co znacząco podnosiło trwałość tych konstrukcji.

Dlaczego Citroen nie ma oferty części do pojazdów zabytkowych?

Stellantis ma cały dział „Heritage”, który zajmuje się historią każdej z miliona marek koncernu. Przy czym „zajmuje się” tylko w kwestii organizowania zlotów i popularyzacji historii każdej marki. Z dostępnością części do Citroena i Peugeota są wielkie problemy. Jeżeli jest to model z lat 80-tych można ratować się częściami sprowadzonymi z … Iranu (istnieją nieoficjalne kanały dystrubucji). W przypadku starszych modeli większość części pochodzi z „odzysku” – są po wielokrotnej regeneracji.

Co to za silnik „712 cm3” o mocy 120 KM w katalogach Daihatsu?

To jednostka montowana w pierwszej generacji Siriona i Copen. To rozwiercony silnik montowany w japońskich kei-car, który przez kilka lat był oferowany również w Europie. Części? Zapomnijcie. To silnik o „motocyklowej charakterystyce” – kręci się do ponad 7 tysięcy obrotów, ma niski moment obrotowy (128 Nm) i zużywa dużo paliwa jak na tak małą pojemność (normą jest 7,5 litra na 100 km).

Podobno wkrótce będzie podwyżka opłat za rejestrację pojazdów?

Tak, to prawda. Opłaty za tablice i dowód rejestracyjny wzrosną o kilkanaście złotych. Największą różnicę odczują Ci, którzy chcą mieć tablice indywidualne – tu opłaty wzrosną z 1000 zł do 3000 zł. „Skok na kasę”? W przypadku tablic indywidualnych jest to niczym nieuzasadniona podwyżka. Dobrze, że nowe Daihatsu będzie miało takie tablice jeszcze po starej, niższej cenie.

**

Gdzie kupić części do zabytkowych motocykli marki DKW?

Dobre części do zabytkowych motocykli znajdziesz na klasykmoto.pl. Najłatwiej znaleźć części do powojennych motocykli. Te z lat 30-tych są już słabo zaopatrzone w części, ale jeżeli posiadasz motocykl z lat 50-tych to znajdziesz przynajmniej kilka stron internetowych z częściami. Najtrudniej o oryginalne części „karoseryjne” – zbiornik paliwa, oryginalną kanapę czy bagażnik. Części do silnika są dostępne, ale to wyłącznie zamienniki o różnym stopniu jakości.

Podobno na początku lat 70-tych z polskich domostw zniknęło wiele pojazdów zabytkowych za sprawą dekretu Gierka?

Nie do końca… W latach 70-tych zaczęto bardziej egzekwować przepisy porządkowe. W tym czasie na wielu posesjach był jeszcze przedwojenny złom, który nie można było oddać do zakładu przetwarzającego odpady. Dopiero „za Gierka” udało się zorganizować działający system przetwarzania odpadów metalowych. Wraz z wprowadzeniem bardziej rygorystycznych przepisów z podwórek zniknęło wiele przedwojennych samochodów. Czy to były zadbane pojazdy zabytkowe?

Nie. To były przedwojenne wraki – najczęściej tylko same karoserie czy ramy. Silniki tych pojazdów często wyjmowano i napędzano nimi maszyny rolnicze. Karoserie niszczały i szpeciły krajobraz. Czy było wśród nich Bugatti? Nie ma oficjalnych danych, ale nie można wykluczyć, że na złom wywieziono wiele różnych cennych egzemplarzy, których w tamtym czasie i tak nie można było uratować od zgniatarki.

Dlaczego Stellantis, a wcześniej Grupa PSA, nie chce produkować części do swoich pojazdów zabytkowych? Trudno dostać „coś” nawet do Xantii a co dopiero do XM, CX czy Peugeotów z lat 80-tych.

Jest to duży problem. Użytkownicy skarżą się, że muszą sprowadzać części nawet z Iranu, gdzie Xantia była produkowana przez „narodowy koncern” SAIPA. Części układu napędowego i hamulcowego można kupić bez większych problemów, ale hydropneumatyka do modeli starszych od C5 powoli zaczyna być źródłem problemów – części nie ma albo trzeba długo czekać. PSA nie. było znane z dbałości o właścicieli pojazdów zabytkowych. Pozostaje szukać zamienników lub części regenerowanych.

Czy Francuskie.PL to sekta? Nie przyjmują krytyki, chwalą najgorsze samochody i blokują nieprzychylne komentarze?

To jest blog a zatem z definicji to nie jest dziennikarstwo. Już dziennikarstwo nie jest obiektywne, blogerzy zwykle ujawniają swoje sympatie i antypatie. Przykład? Przeczytaj Nasze felietony. Znajdziesz tam dowód na to, że mamy własne zdanie, nie zawsze zgadamy się na z opinią większości branży i jawnie krytykujemy francuskie „wynalazki” typu PureTech, który na Francuskie.PL jest wychwalany – w końcu to „Silnik Roku”. Według Nas Daihatsu to „twardy wóz”, dla innych to japoński odpowiednik Dacii.

Czy Cadillac Catera i Opel Omega to jest dokładnie to samo?

Nie i tak. Różnią się detalami nadwozia i elementami wyposażenia wnętrza. Silnik to konstrukcja przeznaczona do Opla, ale przekładnia automatyczna ma zupełnie inne przełożenia niż ta w Omedze. Samochód produkowano w niemieckich zakładach Opla w Russelsheim – ta sama taśma montażowa, ale inne wyposażenie. O części zamienne łatwo, ale z racji wieku konstrukcji będzie coraz trudniej. Zwykle są w lepszym stanie niż oryginalne Omegi B.

Cadillac Catera

Źródło: Edmunds

Czy za brak ciagłości ubezpieczenia pojazdu na żółtych tablicach grozi kara z UFG?

Nie. W myśl aktualnych przepisów każdy taki pojazd może być ubezpieczony na wybrany okres a następnie polisa nie odnawia się automatycznie i trzeba zawrzeć ją na kolejny okres. Oczywiście pojazd musi posiadać polisę podczas użytkowania w ruchu. Za brak ważnego OC grozi mandat. Często przez zawarciem polisy konieczna jest indywidualna wycena egzemplarza przez rzeczoznawcę. Nie wszystkie zakłady ubezpieczeń mają w ofercie produkty skierowane do właścicieli pojazdów zabytkowych.

Koszty rocznych polis na pojazdy zabytkowe zwykle są porównywalne do cen polis OC na samochody z najmniejszymi silnikami. Średnio jest to około 400-600 zł. Dlaczego? Ze względu na mały procent wypadków, w których biorą udział te pojazdy lub niemożliwe do oszacowania koszty napraw. Podsumowując – nie ma kary, nie trzeba mieć ciągłości a wycena polisy jest utrudniona, ale możliwa dzięki wiedzy rzeczoznawcy.

Czy diesel może być pojazdem zabytkowym?

Nie ma żadnych ograniczeń. Jeżeli jest to zabytkowy Mercedes czy Peugeot z silnikami wysokoprężnymi to nawet trzeba zapewnić mu „żółte tablice”. Podobnie starym terenówkom czy ciężarówkom. Nie liczy się paliwo, ale stan techniczny i „humor” konserwatora zabytków. Tak, gdyż przepisy zwykle nie określają dokładnie warunków uznania za pojazd zabytkowy. W przypadku napędu może to być nawet pojazd elektryczny. Tu nie ma żadnych ograniczeń.

Czy tylko Bussing-NAG produkował jeżdżące komory gazowe?

Nie. Istniało wiele różnych firm montujących takie instalacje do ciężarówek i autobusów. Czy oficjalnie był to Opel, Magirus-Deutz i Saurer? Nie. W przypadku Saurera za produkcję takich pojazdów odpowiedzialny był niemiecki oddział firmy, na temat współpracy Magirusa z 2 Referatem RSHA niewiele wiadomo a Opel? Opel Blitz był ważnym pojazdem dla nazistowskiej machiny wojennej i temat zamówień był komentowany, ale nie ma dowodów na produkcje komór przez niemieckie zakłady GM.

czekamy na kolejne pytania…

Visited 25 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *