Wynalazki z Via Abetone 4

przez | 29 maja, 2026

Mówisz Ferrari? Myślisz – czerwone, szybkie, narysowane pięknymi, obłymi, ale agresywnymi liniami. Ma niezliczoną ilość emblematów skaczącego konia, ma najlepsze skóry i silnik V12 umieszczony przed kierowcą albo za. Kosztuje miliony, psuje się, dużo pali, ale jego wady zawsze usprawiedliwia się historią marki. Czy zawsze Ferrari wyglądało jak Ferrari? Nie.

W 80-letniej historii tego producenta jest wiele odstępstw od reguły. Jeżeli karoserii nie projektował Pininfarina a nadwozie nie zostało wyklepane u Scagletti to … często z biura projektowego Ferrari wychodziły różnego rodzaju potworki – te stylistyczne, techniczne i … psychiczne. Część z nich była przekombinowana a część zwyczajnie brzydka.

Przed Wami subiektywne zestawienie dziwadeł, które opuściły bramę zakładu przy Via Abetone pod numerem 4. Zaczynamy od:

Ferrari Superamerica 410 „Superfast” (1956) zaprojektowane przez Pininfarinę. Samochód posiadał bardzo długie nadwozie, ogromne płetwy tylne oraz stylistykę inspirowaną amerykańskimi samochodami lat pięćdziesiątych. Auto wyglądało bardziej jak luksusowy koncept z przyszłości niż klasyczne Ferrari. Powstało jedynie kilka egzemplarzy pokazowych, które wyznaczały nowe kierunki stylistyczne marki.

Skrzydła jak w Lincolnie

Źródło: Reddit

Ferrari 365 P Berlinetta Speciale “Tre Posti” (1966) został zaprojektowany przez Pininfarinę i wyróżniał się niezwykłym układem wnętrza – kierowca siedział centralnie z przodu, a po bokach znajdowały się dwa miejsca dla pasażerów. Projekt miał pokazać, że można zbudować pojazd o wybitnych osiągach i jednocześnie bardzo praktyczny, choć Ferrari nigdy takim nie było. Do czasu …

Trzy miejsca

Źródło: 8JS

Ferrari 512 S Berlinetta Speciale (1969) zaprojektowane przez studio Pininfarina. Samochód posiadał bardzo futurystyczny wygląd inspirowany lotnictwem i pojazdami kosmicznymi. Charakteryzował się ogromną szybą przednią, niskim profilem oraz opływowym nadwoziem. Projekt miał pokazać, jak mogą wyglądać supersamochody przyszłości. Dobrze, że tak nie wyglądają.

Czytaj:  Ofiary Ferrari

Jak myśliwiec

Źródło: carrozzieri-italiani.com

Ferrari Modulo (1970) to jeden z najbardziej futurystycznych samochodów w historii motoryzacji. Auto miało niezwykle niski kształt, częściowo zakryte koła oraz przesuwaną kabinę zamiast tradycyjnych drzwi. Absurdalnie niskie, niepraktyczne podwójne łóżko w 12-cylindrowym silnikiem. Projekt wyglądał jak pojazd z filmu science fiction i do dziś pozostaje symbolem odważnego designu lat siedemdziesiątych.

Ultrapłaskie nadwozie

Źródło: Youtube

Ferrari Pinin (1980) to zupełne przeciwieństwo tego, w co wierzył sam Enzo. Był to luksusowy, czterodrzwiowy sedan zaprojektowany przez Pininfarinę. Samochód miał połączyć sportowy charakter Ferrari z wygodą limuzyny. Odpowiedź na Lagondę i szwajcarskie Monteverdi. Projekt miał pokazać, że Ferrari może dostosować się do każdego klienta. Nawet jak ma dzieci i mnóstwo walizek.

Limuzyna

Źródło: classiccartoday.online

Ferrari 408 4RM (1987) było jednym z najbardziej eksperymentalnych projektów marki. Samochód wyposażono w napęd na cztery koła, co było ogromną nowością dla Ferrari a pomysł pozostał po próbach startów marki w rajdach. Auto posiadało aluminiowe nadwozie oraz nowoczesne rozwiązania techniczne. Projekt miał sprawdzić, czy napęd 4×4 może poprawić osiągi i stabilność supersamochodów.

Napęd na 4 koła

Źródło: Wikimedia

Ferrari F90 – projekt dla Sułtana Brunei (1988) narysowany przez Pininfarinę i zmontowany na bazie Ferrari Testarossa. Powstało jedynie sześć egzemplarzy zamówionych przez księcia Jefriego Bolkiaha. Samochód posiadał całkowicie nowe nadwozie, luksusowe wnętrze oraz przesunięte chłodnice dla poprawy osiągów. Projekt był tak tajny, że nawet część pracowników Ferrari nie wiedziała o jego istnieniu.

Testarossa w nowej karoserii

Źródło: Reddit

Ferrari Mythos (1989) nie posiadał dachu ani klasycznej przedniej szyby. Miał bardzo szerokie nadwozie, agresywne linie i ogromne wloty powietrza. Auto bazowało na Ferrari Testarossa i wyglądało jak futurystyczny pojazd wyścigowy. Rodzina królewska Brunei posiadała aż trzy egzemplarze tego niezwykle rzadkiego modelu. Popularny, ale jako model w skali z firmy Bburago.

Czytaj:  F40- czerwony pogromca "Żaby z Zuffenhausen"

Jak resorak, ale w prawdziwej skali

Źródło: Wikimedia

Ferrari Conciso (1993) oparte na modelu Ferrari 328 GTB dzieło zakładu Bernda Michalaka. Samochód pozbawiono drzwi, dachu oraz większości szyb. Konstrukcja była bardzo lekka (czarne plastikowe przednie błotniki) i przypominała bardziej samochód torowy niż klasyczne Ferrari drogowe. Projekt miał podkreślać sportowy charakter auta i minimalizm konstrukcji. Szybszy niż oryginał.

Ferrari po niemiecku

Źródło: RM Sotheby’s

Ferrari FX – „Formuła 1 na ulicy” (1995) powstało na bazie Ferrari F512M i został wyposażony w siedmiobiegową sekwencyjną skrzynię biegów pochodzącą z bolidu Williams Formula 1. Było to jedno z pierwszych Ferrari wykorzystujących technologię łopatek przy kierownicy podobną do aut wyścigowych. Powstało tylko siedem egzemplarzy, z czego sześć trafiło do rodziny królewskiej Brunei. Projekt miał być testem zastosowania ultralekkich materiałów w konstrukcjach pojazdów wyścigowych.

Pierwsze z łopatkami

Źródło: Top Gear India

Ferrari F50 Bolide – niezrealizowany projekt (1995) było wyjątkowym projektem przygotowanym przez Pininfarinę dla rodziny królewskiej Brunei. Samochód miał bazować na Ferrari F50, lecz otrzymać zupełnie nowe, bardziej agresywne nadwozie. Ostatecznie projekt został odrzucony przez klientów i nigdy nie wszedł do produkcji. Powstał jedynie model pokazowy wykonany z gliny i prototypowego podwozia.

To tylko makieta

Źródło: Instagram

Ferrari 456 Venice Sedan/Wagon/Cabriolet (1996) to kolejne zamówienie z Brunei. Na podwoziu modelu 456 powstała czterodrzwiowa limuzyna, kombi oraz kabriolet. Łącznie powstało kilka egzemplarzy – każdy z oryginalnym silnikiem. Bardzo udane projekty, które dziś są obiektem marzeń kolekcjonerów – ceny to około 1,5 miliona dolarów. Projekt miał jedynie spełnić zachcianki Sułtana.

Kombi od Ferrari

Źródło: Wikimedia

Ferrari GG50 (2005) zostało stworzone z okazji 50-lecia pracy projektanta Giorgetto Giugiaro, który dla Ferrari narysował kilka modeli. Samochód posiadał nietypowe proporcje, pod maską oczywiście V12 a w środku bardziej praktyczne wnętrze niż większość modeli Ferrari. Projekt łączył cechy supersamochodu i luksusowego auta typu grand tourer.

Czytaj:  Poradnikowy przegląd zabytkowych pojazdów terenowych

Prezent na jubileusz

Źródło: Dyler

Ferrari Sergio (2013) powstało jako hołd dla słynnego projektanta Sergio Pininfariny. Bazą była 458 Italia. Samochód nie miał klasycznej przedniej szyby (później zaoferowaną ją jako akcesorium), a kierowca musiał używać specjalnego kasku ochronnego. Auto posiadało minimalistyczny, bardzo nowoczesny wygląd i powstało jedynie w kilku egzemplarzach kolekcjonerskich.

To samo imię

Źródło: Pininfarina

Ferrari Elettrica / Ferrari Luce (2026) to najnowsze i jednocześnie najbardziej kontrowersyjne Ferrari jest pierwszy elektryczny model marki – Ferrari Elettrica, znane również jako Ferrari Luce. Samochód posiada futurystyczne nadwozie, cztery silniki elektryczne oraz nowoczesny system generowania sztucznego dźwięku silnika. Model pokazuje, że Ferrari wkracza w nową erę motoryzacji, łącząc osiągi supersamochodu z technologią elektryczną.

Bez komentarza

Źródło: Road and Track

Czy to wszystko? Oczywiście, że nie. Gdyby bardziej skupić się na historii marki znajdziemy w niej 4-cylindrowe silniki o dużej pojemności, projekty wykonane na Ferrari – z silnikami V8 z GM lub Chryslera a także Jeepa z silnikiem Ferrari. Są to jednak wyroby, które nie zostały oficjalnie zatwierdzone przez fabrykę. Aż takiego szaleństwa Ferrari nie popiera, choć powyższe przykłady są dowodem, że mają fantazję. Fantazję wycenianą na miliony.

Visited 5 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *