Archiwum miesiąca: styczeń 2026

Jazda Maluchem o kropelce

Od początku motoryzacji pojazdy napędzane paliwem płynnym miały pewien problem. Po prostu zużywały zbyt dużo paliwa. Benz Patent Motorwagen zużywał około 10 litrów ligroiny (rodzaj benzyny) na 100 km. Zbiornik o pojemności 1,5-litrowej butelki wystarczał na kilkanaście kilometrów po czym należało dolać cennego paliwa dostępnego jedynie w aptece. Takie zużycie paliwa nie było akceptowalne. Automobil… Czytaj całość: Jazda Maluchem o kropelce »

Triki, lipa i kino akcji

Od początku kinematografii nakręcenie scen z udziałem pojazdów w ruchu było wyzwaniem dla ekip filmowych. W pierwszym filmie z ruchomym pojazdem – „Wjazd pociągu na stację do La Ciotat” stało się jasne, że kinematograf może być narzędziem dokumentowania ruchu nie tylko człowieka, ale również maszyn. Początkowo ludzie uciekali z kina myśląc, że lokomotywa naprawdę wyjedzie… Czytaj całość: Triki, lipa i kino akcji »

Hjondej i niskie ceny

Po wojnie koreańskiej (1950–1953) Korea Południowa należała do najbiedniejszych państw świata. Po utrwaleniu podziału część Północna uzależniła się gospodarczo od Związku Radzieckiego, Południowa korzystała ze zdobyczy gospodarki amerykańskiej. Rozwój przemysłu, w tym motoryzacji, był możliwy dzięki silnemu wsparciu państwa oraz współpracy z zagranicznymi koncernami. Pierwsze koreańskie samochody powstawały na licencjach marek amerykańskich i japońskich. Przykładem… Czytaj całość: Hjondej i niskie ceny »

„Scenariusz z kogutem w tle” czyli pojazdy serialowych detektywów z lat 40-tych i 50-tych

Oglądaliście kiedyś serial „Colombo”? Tak, to ten stary detektyw w charakterystycznym płaszczu. To bardzo skomplikowana postać. Zaniedbany starszy facet obdarzony niezwykłą intuicją jeżdżący od wielu lat Peugeotem. W Europie? Nie, w USA, gdzie francuski samochód jest wyjątkiem. To tylko jeden z przykładów pojazdów filmowych detektywów. W historii kinematografii lat 40-tych i 50-tych pojawia się wielu… Czytaj całość: „Scenariusz z kogutem w tle” czyli pojazdy serialowych detektywów z… »

„Samo OC poproszę” – czyli historia ubezpieczeń samochodowych

W latach 90-tych XIX wieku automobile zaczęły siać postrach na ulicach miast. Szaleńcy pędzący swoimi pojazdami po bruku z prędkościami 15-20 km/h płoszyli konie, przeganiali pieszych i powodowali pierwsze udokumentowane kraksy. Zadośćuczynienie w postaci finansowej było jedyną formą wynagrodzenia poszkodowanym w wypadkach. Kierujący sam ponosił całość kosztów naprawy szkody lub leczenia osób poszkodowanych. Często takie… Czytaj całość: „Samo OC poproszę” – czyli historia ubezpieczeń samochodowych »

To samo, ale w słonecznej Italii

Benito Mussolini zdobył władzę w 1922 roku. Początkowo wielu ludzi utożsamiało się z poglądami nowego rządu. Faszyści wtedy jeszcze nie ujawniali całości swoich poglądów, przyszłych sojuszy i działań. Przede wszystkim dążyli do wzmocnienia przemysłu, uniezależnienia gospodarczego kraju oraz przygotowania nowoczesnej armii. Brzmi jak bajka? Tak, przynajmniej z początku tak było, ale wkrótce miało się to… Czytaj całość: To samo, ale w słonecznej Italii »

Nagrody „Historii …” za rok 2025

Jak co roku, również na początku 2026 roku oceniamy co ważnego, głupiego i ponadczasowego miało miejsce w ostatnich dwunastu miesiącach. Rok 2025 przyniósł nieoczekiwane zwroty akcji – nastąpiła racjonalizacja oferty, chińskie marki zrobiły „wiosnę renesansu” niemieckim producentom a ceny zaczęły się stabilizować na akceptowalnym poziomie. Niestety nie obyło się bez strat – pożegnaliśmy wiele postaci… Czytaj całość: Nagrody „Historii …” za rok 2025 »