O historii reklamy motoryzacyjnej pisaliśmy już wcześniej. Nigdy dotąd nie było przeglądu najważniejszych kampanii reklamowych w motoryzacji. Postanowiliśmy nadrobić tą zaległość.
Jak zareklamować wynalazek, który łączy ludzi? Pozwala im się przemieszczać, chroni, służy a czasem pozwala wyróżnić się w towarzystwie. To nie jest łatwe zadanie. To wyzwanie dla specjalistów od reklamy. Trzeba zbadać rynek, określić grupę docelową i sposoby dotarcia do potencjalnych klientów. Później dobrać odpowiednie środki przekazu, narzędzia, teksty, grafiki, zdjęcia, filmy i wreszcie pokazać decydentom gotowy produkt.
Reklama to sztuka, która podlega kontroli – nie można reklamować wszystkiego jak się chce. Są różne organizacje, konwencje i ograniczenia, na które trzeba zwrócić uwagę. Podlega nim również rynek motoryzacyjny. Tą sztukę nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumieć. Czy poprawnie odczytujemy treść komunikatu reklamowego? Nie zawsze. Dotyczy to reklam współczesnych, ale również tych najstarszych. Czego dotyczyły i kto w nich występował?
Przed Wami pierwsza część przeglądu najważniejszych kampanii reklamowych w motoryzacji. Całość zawiera kilkadziesiąt pozycji – reklam prasowych, telewizyjnych, kinowych i sportowych. W każdej z nich znajdziecie coś oryginalnego. Zaczynamy od pierwszej reklamy pierwszego automobilu.
1. Benz Patent Motorwagen – „Neuer Patent Motorwagen” (1888)
W skrócie – warsztat w Mannheim oferuje klientom pojazd, który może jechać sam na paliwie płynnym. Pojazd posiada patent i konstruktor może tego patentu udzielić. To raczej forma ogłoszenia a nie reklamy. Nie ma jeszcze zdjęcia, ale jest dokładny rysunek i opis.

2. Winton Motor Carriage – „Dispense with a Horse” (1898)
Uznawana za pierwszą nowoczesną reklamę samochodu. Zamiast zachwalać parametry techniczne, przekonywała odbiorców, że automobil może całkowicie zastąpić konia. Nie ma przykrego zapachu i nie trzęsie tak jak w przypadku wozu konnego.

3. Michelin – Bibendum (1898)
Powstanie słynnego „ludzika z opon”, pierwszej globalnej maskotki motoryzacyjnej to ważna część historii reklamy. Na początku ludzik wznosił toast ze stłuczonego szkła. Opony Michelin miały być tak trwałe, że żadne szkło ich nie przebije. Kampania w różnej formie trwa nieprzerwanie od ponad 125 lat.

4. Peugeot (1900)
Zamiast chwytliwego hasła reklamowego jest po prostu cennik i przegląd aktualnej oferty. To jeden z pierwszych folderów reklamowych zawierający nadwozia, silniki i ceny. Wcześniejsze były reklamą jednego modelu, tu wreszcie mamy wybór. Trudno się zdecydować.

5. Oldsmobile Curved Dash – „Passing of the horse” (1901)
Jedna z pierwszych ogólnokrajowych kampanii samochodu produkowanego seryjnie. Oldsmobile wykorzystywał gazety, plakaty, katalogi oraz pokazy objazdowe. Później był słynny walc – „W moim szczęśliwym Oldsmobilu” – pierwszy utwór całkowicie poświęcony reklamie samochodu.

6. Packard – „Ask the Man Who Owns One” (1901)
z najbardziej znanych sloganów XX wieku pojawił się już w 1901 roku i pojawiał się w reklamach Packarda aż do końca lat 30-tych. Reklama opierała się na poleceniu przez szoferów oraz podkreślała zadowolenie właścicieli zamiast nachalnej promocji produktu.

7. Locomobile (1902)
przedstawiany jako synonim sukcesu. Hasło? Nie ma. W tekście reklamowym jest magiczne słowo biznes. Jest również przyjemność, ale w tym czasie to już oklepane terminy. Wszyscy to mają – Locomobile nie jest żadnym wyjątkiem. Reklamy kierowano wyłącznie do najbogatszych klientów.

8. White Motor Company – „The Incomparable White” (1903)
promujące samochody parowe jako cichsze i bardziej eleganckie od konstrukcji benzynowych. White jest niezrównany – to kluczowe słowo. Nie jest najlepszy, najszybszy czy najwygodniejszy. W końcu to marka, która wkrótce będzie oficjalnym automobilem Prezydenta USA.

9. Franklin Automobile Company (1906)
Reklama pierwszych samochodów luksusowej marki chłodzonych powietrzem. Producent uczynił z tej cechy główny argument sprzedaży. Trzy biegi do przodu, 4 cylindry? To już żadna nowość, ale Franklin nie ma cieknącego „kaloryfera” z przodu. Wielka osłona nie jest potrzebna.

10. Maxwell-Briscoe (1907)
Jedna z pierwszych marek wykorzystujących znanych aktorów i celebrytów do promocji samochodów. Od początku marka promowała się jako przeznaczona dla „osób znanych i cenionych”, choć pojęcie celebryty pojawiło się później. Reklamy zachwalające niskie koszty to tylko fragment tej historii.

11. Pierce-Arrow (1908)
Kolorowe ilustracje przypominające obrazy. Zamiast czarno-białego folderu kolorowy plakat z ozdobną czcionką, adresami przedstawicieli i krótkim opisem. W myśl tej kampanii samochód był dodatkiem do życia elit, stąd szofer, dama w kapeluszy i modne miejsce przed kawiarnią.

12. Ford Model T (1908)
Początek reklamy masowej. Ford przekonywał, że samochód może kupić niemal każdy Amerykanin. Na początku były wymyślne czcionki, kolumny i drzewa. Później był prosty przekaz i najważniejsze – cena, która miała być najważniejszym kryterium wyboru. Ford miał być tani.

13. Bosch – Czerwony Diabeł (1909)
Jedna z pierwszych motoryzacyjnych maskotek reklamowych. Wygląda jak „Szpieg z Krainy Deszczowców”, ale to gość z Piekła. Diabeł symbolizował moc i niezawodność zapłonu, który Bosch dostarczał do wielu europejskich producentów. Doskonale dobrana postać do reklamowanego produktu.

14. Cadillac – Dewar Trophy (1909)
Cadillac jako pierwszy szeroko wykorzystywał zdobyte nagrody i certyfikaty jakości w reklamach. Cadillac zdobył medal? Fajnie. Wielki puchar? Jeszcze lepiej. To nie tylko sportowe trofeum, ale również dowód jakości pojazdu. Nagrody używane w reklamie to stałī motyw dla wielu marek.

15. Marmon – „Mechanical Masterpiece” (1909)
Reklama lekkich samochodów z elementami aluminiowymi – niezwykle nowoczesne jak na swoją epokę, ale nie tylko. Marmon w reklamie chwalił się nowym typem zawieszenia, mocnymi silnikami i niezawodnością. To przodek późniejszej „Przewagi dzięki technice” rozpowszechnionej przez NSU.

16. Buick – „When Better Automobiles Are Built…” (1911)
Hasło, które po modyfikacjach przetrwało dziesięciolecia i stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sloganów motoryzacyjnych. Przetrwało aż do lat 70-tych. Buick jest lepszy, jest lepiej zbudowany. Od kogo? Od Chevroleta, ale nie od Cadillaka, który jest najważniejszy i najlepiej złożony.

17. Stutz – „The Car That Made Good in a Day” (1911)
Po udanym debiucie w wyścigu Indianapolis marka natychmiast wykorzystała sukces sportowy jako reklamę. Prosta zależność – skoro wygrywa na torze to może być dobry do codziennej jazdy. To doskonale przyjęło się wśród klientów. Był to jeden z pierwszych przykładów marketingu opartego na motorsporcie.
![]()
18. Studebaker (1912)
Kampania przypominająca, że firma od dziesięcioleci produkowała wozy konne. Studebaker, zanim stał się marką premium, był ceniony przez farmerów. Przez lata budowano zaufanie poprzez historię przedsiębiorstwa i jej związek z historią USA. Wszystko to w czasie, gdy konkurencja nie miała jeszcze swojej historii.

19. Cadillac – „Standard of the World” (1914)
Cadillac zaczął konsekwentnie budować pozycję najbardziej prestiżowej amerykańskiej marki. Hasło reklamowe miało być odpowiedzią na reklamy najdroższych światowych marek. To Cadillac ma być wzorcem dla innych. Fakt, będzie nim, ale dopiero za kilka lat, gdy udowodni, że może rywalizować z najlepszymi.

20. Dodge Brothers – „Closed car” (1915–1916)
Dziwne? W tym czasie zamknięte nadwozie było luksusem – było droższe od otwartego. To doskonały moment aby Dodge pokazał, że ma w ofercie tani samochód, którym można jechać w zimie bez obawy o swoje zdrowie. W tym czasie Ford oferuje składany dach i brak szyb za niewiele mniejsze pieniądze.

21. Benz – „Automobile und Flugmotoren” (1915)
Doskonały przykład dywersyfikacji w przedsiębiorstwie. Automobile i silniki do samolotów. Podobny profil produkcji będzie mieć konkurencja – BMW. Po wielu latach również Mercedes zastosował tą samą formę reklamy prezentując swoje zasługi dla niemieckiego przemysłu.

***
22. Willys-Overland – „This is life…” (1916)
Producent reklamował łatwość obsługi i prostotę napraw, trafiając do klientów spoza dużych miast. Reklama była odpowiedzią na popularność Forda T i możliwość jego naprawy za pomocą tanich części. Szukanie części i warsztatu miało być łatwe. W myśl tekstu reklamowego ciągłe naprawy i korzystanie z komunikacji publicznej to żadne życie.

23. Saxon Motor Car (1916)
Samochód dla kobiet. Jedna z pierwszych kampanii kierowanych przede wszystkim do żeńskich klientów. Saxon miał im zapewnić lepszą jakość życia za stosunkowo niską cenę. Prosta kampania, ale na uwagę zasługuje sam projekt – czcionki, kolumny i duże zdjęcie, na którym samochód wygląda na dłuższy niż w rzeczywistości.

24. Oakland (1917)
Nowoczesne katalogi z realistycznymi ilustracjami samochodów w codziennym użytkowaniu to ważna cecha tej reklamy. Rodzinna wycieczka? Tak, to dobry wybór. Zamiast prostych rysunków mamy „coś”, co można pomylić z fotografią. Wyraźny opis i cena dopełniają skutecznemu przekazowi reklamowemu.

25. Jordan Motor Car – „Somewhere West of Laramie” (1917)
Jedna z najwybitniejszych reklam w historii marketingu. Tekst praktycznie nie opisywał samochodu. Opowiadał historię niezależnej kobiety i Dzikiego Zachodu, sprzedając marzenia o samodzielności zamiast produktu. Prowadzenie samochodu miało być dla bohaterki przygodą, zupełnie nowym doznaniem gwarantującym wolność.

26. National Motor Vehicle Company (1918)
Producent wykorzystywał fotografie zamiast ilustracji, co było wówczas nowatorskim rozwiązaniem. Reklamy były połączeniem sztuki plakatu z ujęciami ciężarówek podczas pracy. Był nawet „Duch Sprzedaży” – wizerunek bogini latającej na grzbiecie orła. Czy National był „Rollsem wśród ciężarówek” i to chciano przekazać klientowi.

Reklamy z lat 1898–1918 koncentrowały się przede wszystkim na przekonaniu ludzi, że samochód jest praktycznym wynalazkiem. Dopiero pod koniec tego okresu zaczęły pojawiać się emocje, prestiż, turystyka oraz budowanie wizerunku marki. Publikowano je w gazetach, rozdawano foldery czy tworzono humorystyczne piosenki. W tym czasie reklama wielkopowierzchniowa ograniczała się do namalowanych nazw firm i haseł reklamowych.
To jeszcze nie był czas świecących banerów wypełnionych kolorami. Najważniejszą ciekawostką tamtych czasów były maskotki producentów – postacie, z którymi marka miała kojarzyć się klientom. Od drugiej połowy drugiej dekady XX wieku reklamy prasowe stawały się bardziej ozdobne. Zyskały indywidualną formę, zdobienia, kolory i oryginalne hasła. W tym czasie niezawodność, luksus i szlachetne pochodzenie już nie wystarczało.
Samochód z luksusowego dodatku stał się popularnym narzędziem dostępnym dla mas. To był czas kiedy powstało wiele wynalazków a elektryczność zaczęła być powszechnym dobrem. To sprawiło, że zaczęto wykorzystywać efekty świetlne. W radio i w kinach zaczęto informować o ofertach najbliższego przedstawicielstwa handlowego.
27. Essex Super Six – rekordy wytrzymałości (1919)
Marka Essex należąca do Hudson Motor Car Company jako jedna z pierwszych zbudowała kampanię wokół rekordów długodystansowych. Reklamy przedstawiały samochody pokonujące tysiące kilometrów bez awarii, przekonując klientów, że niezawodność jest równie ważna jak osiągi. Kluczem do sukcesu miały być „nowe wartości”.

28. Locomobile – pierwsza reklama radiowa (1922)
W stacji WEAF po raz pierwszy opublikowano rozmowę zachęcającą do zakupu modeli tej marki. Kodeks reklamy z tamtych lat zabraniał krótkiego informowania o cenie i możliwościach produktu. Zapisu tej reklamy nie ma, ale podobno trwała kilkanaście minut i była kulturalną rozmową dżentelmenów (poglądowe zdjęcie marki).

29. General Motors – „A Car for Every Purse and Purpose” (1924)
Odpowiedź na nudne reklamy Forda T. Kolorowa reklama, kobieta za kierownicą i podkreślona niska cena i użyteczność. Tymczasem Ford jest tylko czarny i przestarzały wobec nowej oferty GM. To właśnie dzięki tej kampanii tani Chevrolet zdobył tysiące klientów i zmusił Forda do zmiany najtańszego modelu. Większy jest lepszy.

30. Citroën – Wieża Eiffla (1925)
Nie ma hasła, ale jest kolorowy napis składający się z tysięcy żarówek. Pierwsza reklama tego typu o takiej wielkości. Cała Europa wie co to Citroen i że jest francuski. Wieża Eiffla jest w Paryżu – w tym czasie to modne europejskie miasto. Tysiące turystów, domy mody, kabarety i to świecące cudo. Trudno zrobić bardziej okazałą reklamę.

31. Talbot – symbol elegancji (1927)
W okresie międzywojennym język francuski jest modny. Wszyscy chcą go znać – chcesz uchodzić za arystokratę, musisz znać francuski. „Francuskie” w tym czasie znaczy szykowne, piękne, wyjątkowe – zupełnie jak francuski Talbot, który w tym czasie jest luksusową marką. To zbieżność, którą po prostu należało wykorzystać.

31. Rolls-Royce – „The Best Car in the World” (1930)
Reklama z hasłem, które wcale nie było potrzebne. Miało charakter przypominający, gdyż wtedy wszyscy wiedzieli, że Rolls-Royce ma swoją wartość. Luksusowy hotel, modny lokal i właściciel, któremu cieć otwiera drzwi. Choć graficy postarali się to wcale nie było to potrzebne. To przeczy powszechnej opinii, że Rolls nigdy nie reklamował się w mediach.

32. Duesenberg – „On jeździ Duesenbergiem” (1930)
Samochód? Jest w tle, ale najważniejszy jest właściciel. Zamiast osiągów, Duesenberg reklamuje przynależność do elity – szlachetnie urodzonych albo najbogatszych przedsiębiorców. Masz Duesenberga – jesteś ważny. To najbardziej oryginalna kampania reklamowa dwudziestolecia międzywojennego. Trudno było zrobić coś, co zdobyłoby tak wymagającego klienta.

33. Bugatti – samochód jako dzieło sztuki (1932)
Nie ma szczegółów technicznych ani wzmianek o luksusu. Jest zdjęcie samochodu, nazwa marki i … zdjęcie fabryki. Bugatti znają wszyscy to po co je reklamować, że jest szybkie? Hasło nie jest potrzebne. Klientom wystarczyło zdjęcie najnowszego modelu i pochwalenie się rozbudową warsztatów.

34. Panhard – złota era art-deco (1933)
Trudno o lepsze pokazanie idei art-deco. Elegancka szarość, techniczna czcionka i perspektywa, która gra najważniejszą rolę we tym plakacie. Piękne maszyny na pierwszym planie. Ozdobne elementy samochodu pokazano z najlepszej perspektywy wyróżniając je i podkreślając różnice pomiędzy modelami.

35. Fiat – plakat autorstwa Wojciecha Kossaka (1934)
Bez hasła, oferty i cennika. Jest tylko adres i nazwa spółki a nad nią obraz namalowany przez prawdziwego artystę. To nie jest plakat, to dzieło sztuki inspirowane polską historią. W tle polski krajobraz – pole, łąki i lasy. Tym plakatem artysta chciał przekazać, że Fiat jest ważną częścią polskiego przemysłu.

36. Tatra – (1934)
Nie ma hasła, nie ma osiągów, ale jest coś innego. Innowacja pokazana w przystępny sposób. Dwa zdjęcia i duch, a w zasadzie zjawa wykonana z powietrza, które chce zatrzymać Tatrę. Czy trzeba wyjaśniać dlaczego streamliner jest lepszy od pudła na kołach? Wystarczy zobaczyć tą grafikę.

37. Donnington Park (1936)
Folder reklamowy wyścigu – rzecz, którą dostawał każdy widz w momencie zakupu biletu. Zwykle zawierał zdjęcia z poprzednich edycji, datę następnego wyścigu oraz informacje o torze i zawodnikach. W tej formie były również wkładką do czasopism lub zdjęciem dołączanym do artykułu.

38. Mercedes (1936)
Tani Mercedes? Reklama taniego Mercedesa miała zapewnić klienta, że to również jest Mercedes. Jest tańszy, nie wygląda jak „320-tka”, ale zapewnia taką samą jakość przy lepszej ekonomii. Udało się? W przypadku modeli serii H nie, gdyż był niewiele tańszy od 170-tki.

39. BMW (1938)
Plakat reklamowy i jednocześnie podsumowanie kilku lat sukcesów BMW w wyścigach. Widać nazistowską megalomanię – numer 1 i oczywiście cały glob w tle. To już był ten czas, kiedy nazistowska machina wojenna rozkręcała się i przemysł przyzwyczajał się do kultu zwycięstw.

Pod koniec lat 30-tych art-deco zaczęło mieszać się z nurtem patriotyczno-militarnym. Widmo wojny i sama wojna były okazją do pokazania jak ważnym elementem pola walki są pojazdy i silniki. Oczywiście pierwsi w tym trendzie byli Niemcy. Chcąc przypodobać się nazistom BMW i Mercedes prześcigały się w promowaniu swoich ciężarówek, pojazdów opancerzonych i oczywiście silników lotniczych. Wkrótce do trendu dołączyli Alianci a nawet ZSRR.
Wspominanie tego, że pojazd sprawdził się podczas wojny było kontynuowane do końca lat 40-tych. Przynajmniej w przypadku amerykańskich producentów ciężarówek, które na promocji cywilnych wersji wojskowych ciężarówek szybko osiągnęły zyski i poziom produkcji sprzed wojny. Styl art-deco w reklamie przetrwał do lat 50-tych. Został zastąpiony przez futuryzm i komiksy, ale wcześniej pojawiły się pierwsza reklama w telewizji.
…
40. Lilpop, Rau i Loewenstein – „Znakomite wozy” (1938)
Chevrolet dla Polaka w atrakcyjnej cenie dostępny od ręki u przedstawicieli. Informacja o dostępności nowych modeli. Ciekawa forma – zdjęcie opisane w koło, para ludzi z „wyższych sfer” i potężny przód nowego modelu. Widać dążenie do zachowania symetrii.

41. Volkswagen – „Siła przez radość” (1938)
Kolorowa reklama samochodu dla każdego Niemca. Hasło miało podkreślać to, że państwo jest tak silne, że może poprawić jakość życia każdemu Niemcowi i Niemce. Było zachętą to przystąpienia do systemu przedpłat. Jak było? Przyszli klienci naprawdę sponsorowali Wermacht.

42. Mercedes (1939)
W 1936 roku Mercedes podziękował pewnemu malarzowi za kontrakty rządowe kontrowersyjnym napisem złożonym z samochodów. 3 lata później propaganda stworzyła mniej kontrowersyjne dzieło. Bez hasła, ale każdy wiedział czego symbolem są ciężarówki i bombowce.

43. Buick – ilustracje Normana Rockwella (1939)
Kolorowa czcionka, realistyczne rysunki i doskonale przedstawione detale (z efektem połysku podkreślającego chromy) pojazdu to znak rozpoznawczy kampanii marki Buick. Rysunki Rockwella były wykorzystywane do reklamy Buicka jeszcze w latach 50-tych.

Przełom lat 30 i 40-tych to debiut wielu stacji telewizyjnych. Oczywiście w USA. W Europie zaczyna się wojna. Najważniejsze różnice w reklamach? W Europie reklama ma wymiar propagandowy, tymczasem do 1941 roku w USA dominują kolorowe plakaty i pierwsze filmy reklamowe, które trwają nawet po kilkanaście minut i prezentują zalety modelu. To bardziej sponsorowany test niż reklama. Pierwszą z nich jest reklama Chevroleta.
Autorzy tych reklam wzorowali się na „audycjach specjalnych” nadawanych radio. Tam już od dekady nadawano krótkie programy, które opisywały cechy samochodów, odtwarzano dźwięk silnika, zachwalano tapicerkę, ale dopiero telewizja zamieniła „teatr wyobraźni” na potężne medium reklamowe. Czas antenowy stawał się coraz droższy co wymusiło skrócenie czasu emisji a za tym oczywiście konieczne były zmiany w sposobie komunikacji z potencjalnym klientem.
44. Chevrolet – „Now it’s time” (1940)
Według różnych opracowań to pierwsza reklama telewizyjna samochodu co nie jest do końca prawdziwe. To bardziej etiuda filmowa. Film ma prawie 10 minut i opowiada historię Chevroleta oraz przygotowania do prowadzenia do produkcji zupełnie nowego modelu.
45. Nash (1941)
Reklama zimowa? Nie była już nowością, ale to kolejna szkoła reklamy. Tym razem mamy opowieść o tym jak Nash sprawdza się podczas trudnych warunków. To, że jest tani jest tylko w tle. Całość ma specyficzny klimat ostatnich miesięcy przed dołączeniem USA do wojny.

46. David Brown Tractors – „When the time comes” (1942)
Nowoczesny ciągnik rolniczy na nowe czasy. Plakat w nowoczesnej formie z wyraźnie zaznaczonymi sekcjami i kilkoma krojami czcionek. Znajome nazwisko? Tak, to ten Brown, którego przedsiębiorstwo za kilka lat będzie mieć wiele wspólnego z Astonem Martinem.

47. Kampania rządowa USA – „Jak jeździsz samemu, jeździsz z Hitlerem” (1942)
Oryginalna kampania rządowa wprowadzająca zjawisko dzielenia się pojazdami – wspólne podróżowanie miało wpłynąć na rezerwy paliw. Myślą autora było promowanie oszczędzania paliwa, które mogło być przeznaczone na wojenne potrzeby.

48. Corgi (1943)
Reklama skutera marki Corgi to pomieszanie nowoczesnej szkoły reklamy z dawnymi praktykami. Czcionka z lat 20-tych, ozdobna ramka a w środku zdjęcie kobiety na skuterze. Idealny pojazd na czasy, gdy paliwo jest towarem deficytowym.

49. Willys – „Universal Jeep” (1945)
Kolorowy folder a w nim Jeep już nie jako pojazd wojskowy a pojazd do wszystkiego – transportu, rolnictwa, służb mundurowych oraz jako pojazd dla rodziny. Doskonała opinia z czasów wojennych, która przełożyła się na zainteresowanie klientów.

50. Kelly Tyre – (1946)
Samochód? Na plakacie jest tylko kontur. Ważniejsza jest kobieta, która bezpiecznie z niego wysiada. To pewnie gwiazda kina. Dopiero po tej historii można dowiedzieć się czego dotyczy ta reklama. Sprytny zabieg, który wcześniej wykorzystywano w reklamach luksusowych samochodów.

51. Tucker 48 (1947)
Oryginalne kadry z prezentacji wyjątkowego samochodu. To reklama? Tak – mamy aktorów, tekst i przedstawienie. O Tuckerze mówią wszyscy – pokazano wszystkie zalety produktu. W rzeczywistości była to jedna wielka improwizacja, za kulisami pojazd zostawił po sobie plamę oleju.
52. Hawker-Siddeley – (1948)
Zupełnie jak Mercedes kilka lat wcześniej, ale w kolorze. Elegancki plakat z samolotem i kabrioletem produkowanym przez to samo przedsiębiorstwo. Dama czekająca na samolot, lotnisko i szofer. Niestety brytyjski sposób na promocję samochodów produkowanych przez wytwórnie samolotów nie odnosił skutku.

53. Land Rover – „Go everywhere” (1948)
Land Rover na początku nie miał kolorowych reklam. Najważniejsze było to, że przejedzie wszędzie i pociągnie wszystko co będzie miał na haku. W reklamie nie jest tak uniwersalny jak Jeep, ale Brytyjczycy jeszcze dokładnie nie wiedzą jaki potencjał ma ta konstrukcja.

54. Goodyear – „Superpoduszka zrobi lepiej” (1949)
Dolna część reklamy ma jasny układ i proste czcionki. Górna część? Jak z kreskówki. Pojazd z czterema osiami płynący po drodze jak okręt to ciekawy eksperyment. Zaledwie dwa lata później pokazano kreskówkę „Samochód jutra” o podobnej stylistyce.

55. Ford – „Floating on air” (1950)
To ptak? Samolot? Nie, to reklama Forda. Promocja pontonowego stylu oraz aerodynamiki, ale przede wszystkim promowanie … kolorowej tapicerki i deski rozdzielczej w czarno-białej reklamie. To jedna z pierwszych reklam telewizyjnych dotyczących samochodu.
***
56. REO – „Wytrzymały w pracy” (1950)
Niedźwiedź w reklamie nijak pasuje do całości a jednak został w niej umieszczony. To mówiący niedźwiedź – zamiast celebryty czy pin up girl mamy zwierzę, choć słowo bear użyte w tej kampanii oznacza czasownik twardy. Nazwanie ciężarówki Speedwagon to również nietypowy zabieg.

57. Autronic – Eye – „Another first” (1952)
System przełączający automatycznie światła z drogowych na mijania w 1952 roku? Innowacja dostępna tylko dla najdroższych modeli GM. W reklamie widzimy działanie mechanizmu i oczywiście damę obsługującą mechanizm. Cel przekazu? Obsługa jest bardzo łatwa.

58. Ford – „Ford na rok 1952” (1952)
Kolejny przegląd oferty producenta. To 12 minut wypełnione informacjami o kilku modelach. Cecha wspólna – obrotowa platforma, kobiety i zachwalanie wnętrza pojazdu. Emisja? Cały blok reklamowy pomiędzy ulubionymi serialami.
59. Hudson Wasp – „Fabolous” (1952)
Horneta znają wszyscy. Pora poznać inny model. To kampania oparta o skojarzenia. Nowy produkt ma być tak dobry jak stary. To znany schemat, ale w tym przypadku nowy model nie ma nic ze sportu, ale to wygodna, rodzinna limuzyna.

60. Cadillac (1953)
Nie ma hasła, ale jest skojarzenie. Słynne V z maski oraz kolia z brylantami na jednym zdjęciu. Cadillac nie jest dla wszystkich. Jest jak drogi dodatek do życia, taki klejnot w herbie czy koronie. Cadillac ten schemat stosował jeszcze w latach 60-tych.

61. Corvette – „Zapowiedź nowej ery” (1953)
Gdzie jest komiks? Zamiast wielu żywych kolorów jednolite tło, prosta czcionka i duże logo producenta. Najważniejsza jest Corvette i to ona jest najważniejszym elementem tego plakatu.

Reklama Corvette rozpoczęła nowy sposób projektowania reklamy. Powoli rezygnowano z wielu kolorów i możliwie największej liczby elementów. Reklama w formie plakatu czy wkładki do czasopism miała być tańsza. Koncerny zauważyły potęgę przekazu telewizyjnego – nowe medium było drogie, ale koszt dotarcia do klienta okazywał się niższy. Zamiast statycznego obrazu był film pokazujący pojazd w ruchu, dźwięk silnika, działające wyposażenie. Po prostu bajka.
62. Mercedes – „Samochód jutra już dziś” (1954)
Zupełnie nowy styl przekazu. Inne hasła, pokazanie techniki i zrezygnowanie z promowania luksusu na rzecz futuryzmu. Inni stosowali to już od kilku lat, ale Mercedes zupełnie zmienił postrzeganie o marce. Nie było nawiązań do kosmosu – tak modnego nurtu w tym czasie.

63. Chevrolet – „Sleeping beaty” (1956)
Reklama telewizyjna, ale trwająca znacznie krócej – poniżej dwóch minut. W niej połączenie dwóch światów – krążownik z mocnym silnikiem i rodzina z małym dzieckiem. W tym czasie duża moc i rozmiary oznaczały poczucie bezpieczeństwa i solidność konstrukcji.
64. Castrol – „Carroll Shelby rides with Castrol” (1957)
Reklama olejów silnikowych z wykorzystaniem wizerunku kierowcy? Niby standard, ale na zdjęciu jest Carroll Shelby u szczytu swojej kariery. Zamiast treści zachwalającej olej jest zdjęcie, puszka i hasło. W sumie skoro Cobra jest tak szybka i wygrywa wyścigi to …

65. MGA – „Klasa sama w sobie” (1957)
Oklepane hasło, ale warto zwrócić uwagę na formę. Rysunki wpisane w kierownicę dzielą markę na producenta eleganckich samochodów dla elit i sportowych maszyn do wygrywania wyścigów. Geometryczna forma i stonowany układ – to ważna cecha brytyjskich reklam z tamtych lat.

66. Citroen DS USA – „First Car wit Air-oil suspension” (1959)
Reklama Citroena na rynek USA przedstawiała DS jako innowacyjny model inny niż wszystko na rynku. Jednak to nie przekonało Amerykanów. 4 cylindry w cenie krążownika średniej klasy z V8 pod maską? Na to nie jest w stanie pomóc nawet najlepsza reklama.

67. Ford – „The most payload per dollar” (1959)
Z pozoru zwykła reklama pojazdu użytkowego, ale hasło przemawia do klienta bardziej niż dane techniczne. Ford oferuje najwięcej przestrzeni za najmniejsze pieniądze. Informacje o silniku? Są, ale ważniejsza jest powierzchnia do wykorzystania.

68. Vespa – „Największe koła na zachodzie” (1959)
Zamiast włoskiego krajobrazu mamy kowboja na skuterze. Połączenie włoskiej maszyny z amerykańskim stylem. W miejscu, gdzie kupuje się Harleye i Indiany włosi chcą sprzedawać takie maleństwo. Odważnie, ale Amerykanów trudno przekonać do tak małego pojazdu.

69. VW USA -„Imposible” (1960)
Najbardziej znana kampania VW uznawana za wzorzec każdej kampanii samochodów. Wiele plakatów, jednolita forma i słowa kluczowe, które należało wyjaśniać klientom. Folder z przegrzanym silnikiem i koszykarzem są znane nie tylko w USA. Znajdziecie je w każdej książce o reklamie.

70. Lincoln Continental – „Count the doors” (1962)
Nietypowy schemat. Zamiast podkreślać luksus, w przypadku marki premium podkreśla się innowacje. Układ drzwi jak w latach 30-tych odróżniał tą generację od innych limuzyn z lat 60-tych. Reszta? Każdy wie co oferuje Lincoln i dlaczego nie jest tani, więc nie ma co opisywać.

71. Studebaker – „Zobacz. Dach przesuwa się.” (1963)
Rysunek w odcieniach szarości kojarzy się z projektowaniem. Tymczasem Studebaker użył tego schematu do promocji unikatowego rozwiązania technicznego. Uwagę zwraca czcionka użyta do hasła hasła reklamowego oraz do marki – nowoczesna, prosta i bez ozdób.

72. Ford Mustang – (1964)
Reklama sportowego samochodu, w której pokazana jest rodzina? Tak, to pomysł Forda na sprzedaż modelu z 6-cylindrowym silnikiem. Tak, jest wzmianka o sportowych fotelach, ale „Baby bloomers” mogą już mieć dzieci. Muszą mieć modny, ale już praktyczny wóz.
Od połowy lat 50-tych do końca lat 60-tych marki francuskie i włoskie chciały wkroczyć na rynek USA. Zauważyły niszę rynkową, w której były obecne głównie niszowe marki brytyjskie, marki japońskie i Volkswagen. Problem w tym, że Amerykanie nie byli zainteresowani samochodami małolitrażowymi. Te stały się popularne dopiero na początku lat 70-tych w czasie, gdy ceny ropy naftowej przekroczyły akceptowane limity.
Co łączy reklamy Citroena, Peugeota i Fiata? Przekonanie, że każdy model jest jedyny i niepowtarzalny. Miały być inne, ciekawe i ekonomiczne względem krążowników. Z powodu transportu do USA nie były wyraźnie tańsze od najtańszych amerykańskich konstrukcji. Większość z nich nie nadawała się do długich podróży amerykańskimi autostradami. Z wymienionych jedynie tanie samochody sportowe sprzedawano w zadowalającej ilości.
73. Fiat 1100 – „Ameryka odkrywa Włochy” (1965)
W połowie lat 60-tych Amerykanie chcą V8 i wielkiego nadwozia tymczasem Fiat chce sprzedawać swoje modele średniej klasy. Oryginalny pomysł z lornetką. Tak, Amerykanie z pewnością będą szukać nowego Fiata. W USA dobrze sprzedawał się tylko 124 Spider.

74. Honda N360 (1967)
Japońska reklama z nietypową perspektywą. Jak pokazać imponującą przestrzeń w małym samochodzie? Wystarczyło pokazać wysokość. Z tej perspektywy przestrzeń wydaje się bym naprawdę duża, choć długość pojazdu z reklamy ledwie przekracza 3 metry.

75. Porsche – „Za jakiś czas każdy kabriolet będzie miał …” (1968)
Układ, rysunki wykonane ołówkiem i samochód widziany wyłącznie z tyłu. To promocja rozwiązania technicznego, które ratowało życie podczas dachowania. Porsche nie potrzebowało reklamy modelu. Potrzebowało udowodnić, że potrafi być bezpieczne. A wtedy nie było …

76. BMW – „Men’s car” (1969)
Samochód dla mężczyzny? Niby nic niezwykłego a jednak zwraca uwagę formą – od tego momentu czarne BMW kojarzy się z siłą, męskością i szacunkiem. Dwie dekady później czarne BMW będzie kojarzyć się z mafią i gangsterami.

cdn …
