Dlaczego Ty tak dużo pijesz? Czyli o spalaniu silników z dawnych lat

przez | 15 grudnia, 2024

Nie, drogi „Auto Świecie”, nie zamierzamy popełnić plagiatu. Celem tego zestawienia jest odpowiedź na pytanie – czy konstrukcje z dawnych lat rzeczywiście były bardziej paliwożerne niż współczesne? W tym celu porównamy dane fabryczne, dane uzyskane na podstawie norm oraz te pozyskane na forach internetowych. Zamiast skupiać się na konkretnych modelach … skupimy się na silnikach – głównie tych od lat 70-tych aż po konstrukcje z późnych lat 90-tych. Co ciekawe, część z nich po wielu modernizacjach jest montowana do dnia dzisiejszego. Zaczynamy.

Nazwa lub oznaczenie silnika Dane producenta lub według norm (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
Dane od użytkowników (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
3.2 V6 Honda/Acura NSX. Według normy EPA – 8,7 dm3 przy 120 km/h i 16,0 dm3 w cyklu miejskim. Przy „lekkim bucie” – 12,5 dm3, przy cięższym 14,0 dm3. Wyniki rzędu 30 dm3 są możliwe podczas wyczynowej jazdy.
3.0 V6 24V „Busso” – silnik Alfy Romeo montowany m.in. w GTV, 164 i 166. Według ówczesnej normy europejskiej – 9,1 dm3 przy 120 km/h i 18,3 dm3 w cyklu miejskim. Przy „lekkim bucie” – 11 dm3, trasa/miasto w proporcji „pół na pół” i wysokich obrotach – 12,5 dm3.
5.3 V8 24V 355 KM – Aston Martin V8/Virage/Vantage. Według ówczesnej normy europejskiej – 11,2 dm3 przy 120 km/h i 21 dm3 w cyklu miejskim. Producent podawał średnią 17,5 dm3. Użytkownicy podają średnią przy umiarkowanym tempie jazdy – ok. 18 dm3.
2.2 Turbo 220/230 KM – doładowany silnik Audi serii 90/100. Według danych producenta – 10,7 dm3. Użytkownicy przy ekonomicznej jeździe podają wyniki zbliżone do tych podanych przez producenta. Przy „normalnym” użytkowaniu są to wartości pomiędzy 13 a 14 dm3.
5.9 V8 – silnik Chryslera montowany w Bristolu Bleinheim. Według ówczesnej normy europejskiej – 10,2 dm3 przy 120 km/h i 18,1 dm3 w cyklu miejskim. Przy „normalnym” użytkowaniu są to wartości pomiędzy 13 a 14 dm3.
Tipo F106 – silnik Ferrari wykorzystywany m.in. w modelu 308. Według danych producenta – 19,4 dm3. Według użytkowników to około 18-18,5 dm3 przy stonowanym tempie jazdy. Wykorzystanie mocy tego silnika podnosi średnie spalanie do 21-22 dm3.
M52 B28 – silnik BMW z modeli 328 i 528. Według ówczesnej normy europejskiej – 7,2 dm3 przy 120 km/h i 13,6 dm3 w cyklu miejskim. Silnik ten przy oszczędnej jeździe zużywa nawet 9,5 dm3, przy „normalnym” tempie jazdy to 11 dm3.
PSA 19 XU9 – znany m.in. z Peugeotów GTi oraz Citroena BX. Według ówczesnej normy europejskiej – 6,3 dm3 przy 120 km/h i 11,6 dm3 w cyklu miejskim. Około 7,6 dm3 przy spokojnej jeździe do 9,2 dm3 przy częstym korzystaniu z mocy silnika.
M104 320 – pancerny silnik Mercedesa z lat 90-tych stosowany w klasie C, E, S i G. Według ówczesnej normy europejskiej – 7,5 dm3 przy 120 km/h i 15,4 dm3 w cyklu miejskim. Dla klasy G odpowiednio 13,7 i 21,8 dm3. Przy spokojnej jeździe 10,5 dm3, tempo autostradowe to ok. 12-12,9 dm3. Klasa G z tym silnikiem zużywa średnio 14,5-17 dm3.
2.3 D 65 KM – silnik znany z Opla Rekorda. Według danych producenta – 6,8 dm3. Przy spokojnym tempie jazdy 5,9 a przy korzystaniu z mocy silnika 7,5 dm3.
1.6 D 54 KM – silnik znany z VW Golfa i Passata. Według ówczesnej normy europejskiej – 4,3 dm3 przy 120 km/h i 6,6 dm3 w cyklu miejskim. Większość wyników zawiera się w przedziale 4,9 – 5,5 litra. Zdarzają się wyniki na poziomie 4 litrów.
3.5 V8 Buick – silnik pierwszej generacji Range Rovera. Według danych producenta – 14,1 dm3. Spokojna jazda w trasie – 15,5 dm3, średnia w trasy i miasta to około 18 dm3, w terenie sięga 25 dm3.
2.0 VM TD 84 KM – silnik montowany w Polonezach. Według danych z broszury informacyjnej – 8,3 dm3. Nie warto ufać statystykom z kilku portali. Użytkownicy podają wyniki rzędu nawet 20 dm3, ale te dane nie są poparte dowodami. W rzeczywistości są to wyniki ok. 8,5-9,2 dm3.

Co wynika z powyższego zestawienia?

„Prawdziwe Busso” to mistrz oszczędności względem paliwożernego silnika Holdena, które zastąpił najlepszy silnik w historii Alfy. Honda osiąga wyniki na poziomie dzisiejszych „uturbionych dwulitrówek”. Silnik polskiego konstruktora, który Aston Martin wprowadził w XXI wiek zużywa podobne ilości paliwa jak mocniejszy, złożony z dwóch silników Forda, następca montowany m.in. w DB9. Podobnie silnik Audi, którego spalanie jest podobne do dzisiejszych silników o podobnej pojemności. Oczywiście, bierzemy pod uwagę „normalne” wartości a nie te, które obecnie podawane są według norm.

Wielki silnik Bristola nie jest wysilony. Ma duży moment obrotowy, ale nie zachęca do agresywnej jazdy – stąd zużycie paliwa na poziomie dwulitrowej jednostki z doładowaniem. Jak na tak małą pojemność, silnik Ferrari to „łakomczuch” a jego zużycie paliwa odpowiada jednostce o dwukrotnie większej pojemności. Przyczyną tego stanu są wysokie obroty, na których silnik pracuje. Silnik BMW potrafi był oszczędny, zatem decyzja o zastąpieniu silnikiem TwinPowerTurbo o mniejszej pojemności nie była przemyślana. Sportowy napęd Citroena to klasowy „średniak”.

W przypadku Mercedesa sprawa jest oczywista – za klasę trzeba płacić. Nie jest to jednak rachunek wysoki a dziś podobne zużycie paliwa mają silniki oznaczone symbolem „200”. Dwa kultowe diesle z lat 80-tych są słabe, ale jednocześnie oszczędne. Dziś podobne wyniki osiągnie mocniejszy napęd o mniejszej pojemności. Range Rover nie jest typem „jarosza”, co potwierdza jego spalanie. Dziś podobne wyniki osiągają jednostki sześciocylindrowe z doładowaniem o znacznie większej mocy montowane w modelu Velar.  Na koniec … Polonez, którego napęd był technologią kosmiczną względem reszty pojazdu.

Spalanie tego silnika to mit. Faktem było, że był awaryjny i cierpiał na problemy z doborem mieszanki, stąd zapewne wzięły się problemy z tak dużym spalaniem. W rzeczywistości nie był bardziej paliwożerny od silnika o pojemności 1.5 dm3. Dziś podobne zużycie paliwa osiąga się w sześciocylindrowym dieslu o mocy 200 KM, ale Polonez z tym silnikiem był ciężki, co ograniczyło jego osiągi. Silnik Citroena okazał się lepszy – zużywał średnio dwa litry paliwa mniej. Klasa G? W tym przypadku po prostu nie dyskutujemy z jej apetytem, gdyż w porównaniu do 63 AMG to przysłowiowy „pikuś”.

Podobne teksty:  Rakiety asfaltu, czyli najszybsze samochody dwudziestolecia międzywojennego

Kolejne zestawienie – tym razem limuzyny, samochody sportowe oraz nieposkromione „łakomczuchy”. Ile paliwa potrzebuje nowojorska taksówka? Czy Mini ma „mini apetyt” czy może „maxi”? Czy Dodge Viper jest paliwożerny? Na te pytania odpowiedź znajdziecie w poniższej tabeli. Wyniki można porównać z dzisiejszymi konstrukcjami. Wnioski będą zadziwiające.

Nazwa lub oznaczenie silnika Dane producenta lub według norm (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
Dane od użytkowników (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
2.3D 69 KM – silnik znany m.in. z Peugeota 504 Przy 90 km/h – 5,7, przy 120 km/h – 8,0, miasto – 8,1 dm3. Największa liczba użytkowników podaje zakres pomiędzy 7,5 a 8,1 dm3.
2.5 R6 Turbo 280 KM – Nissan Skyline R34 Przy 120 km/h – 17,3 , miasto – 10,2 dm3. Przy spokojnym tempie jazdy – ok. 11 dm3, przy „normalnym” tempie jazdy 12,5 -13,0 dm3.
4.6 V8 223 KM – Ford Crown Victoria Przy 120 km/h – 9,8, miasto – 13,8 dm3. Przy spokojnym tempie jazdy 11,7 dm3, przy dynamicznym – 14,2 dm3.
8.0 V10 384 KM – Dodge Viper wersja na rynek UE Przy 120 km/h – 12,2, miasto – 32,7 dm3. Średnie zużycie paliwa według użytkowników to około 16,7 dm3, wykorzystanie mocy silnika podwaja wynik.
PRV V6 2.8 155 KM – silnik stosowany w Volvo 264 Producent podaje średnią na poziomie 12,1 dm3, w mieście – 14 dm3, trasa -11,3 dm3. Użytkownicy deklarują średnie zużycie paliwa na poziomie 15 dm3, w przypadku LPG jest to 17,5-18,5 dm3.
3.0 V6 193 KM – stosowany w Nissanie Maxima Według przeliczonej normy EPA – średnio 11,2 dm3, trasa – 9,4 dm3. Użytkownicy deklarują średnie zużycie paliwa na poziomie 11,2 – 12,1 dm3.
3.0 V6 Biturbo 262 KM – stosowany w Renault Safrane Biturbo Producent podaje średnie zużycie paliwa na poziomie 11,4 dm3. Użytkownicy deklarują średnie zużycie paliwa na poziomie 12,6 – 13,8 dm3.
3.0 S2 211 KM – silnik montowany w Porsche 944 Deklarowane średnie spalanie według producenta to 10,3 dm3. Użytkownicy najczęściej podają wartości w przedziale 10,9-11,4 dm3.
6.9 V8 286 KM – silnik Mercedesa 450 SEL 6.9 Producent podawał średnią na poziomie 16 dm3. Jazda ekonomiczna – około 16 dm3, korzystanie z wysokich obrotów to 23,2 dm3.
AMC 232 inch – silnik AMC o mocy około 90 KM Wersja z automatyczną przekładnią – producent podaje średnio 14,2 dm3. Dla przekładni manualnej – 12,7 dm3. . Dane użytkowników nie odbiegają znacząco od danych fabrycznych.
3.3. V6 24V 233 KM Subaru – silnik montowany w modelu SVX Według normy EPA średnie zużycie paliwa wynosi 10,3 dm3. Najczęściej podawane przez użytkowników średniej wartości mieszczą się w przedziale 11,6-12,7 dm3.
1.3i 63 KM – silnik Rovera Mini Według deklaracji producenta – średnio 7,3 dm3. Przy oszczędnej jeździe 5,5 dm3, w mieście to nawet 7,8 dm3.
ZMZ 2.4 95 KM – silnik montowany w Wołdze 24. Według producenta średnie zużycie wynosi 12 dm3. Według testów długodystansowych: oszczędna jazda 9 dm3, przy 90 km/h – 10,6 dm3, znaczne obciążenie silnika – 14,7 dm3.
2.8 TD 116 KM – napęd Nissana Patrola Producent deklaruje średnio 11,5 dm3. Wynik deklarowany przez producenta osiągnie się przy spokojnej jeździe. Większość użytkowników wymienia zakres 12,7-14,2 dm3.

Dziś, żeby uzyskać moc wysokoprężnego silnika Peugeot wystarczy połowa jego pojemności a spalanie będzie o 1/3 mniejsze. Nissan Skyline nawet przy dzisiejszych konstrukcjach nie wypada źle i przy tej samej pojemności i mocy wyniki będą podobne. Nowojorska taksówka potrafi być stosunkowo oszczędna, choć dzisiejsze dwulitrowe turbo o podobnej mocy zużywa mniej paliwa. Viper, dzięki silnikowi o „ciężarowej charakterystyce”, jest silny, ale stosunkowo oszczędny jak na swoją pojemność. Jednak trzylitrowa „szóstka” o podobnej mocy spali mniej.

Silnik PRV nie jest oszczędny a dziś podobna moc jest okupiona apetytem mniejszym o 2-3 litry na 100 km. Japoński silnik Nissana Maximy to typowy średniak, dziś podobna moc jest okupiona podobnym spalaniem. Podobnie silnik Renault, którego osiągi dziś można uzyskać z silnika dwulitrowego, ale nie będzie on oszczędniejszy. Porsche potrafi być oszczędne, ale to zasługa czterocylindrowego silnika. Moment obrotowy potężnego silnika Mercedesa uzyskamy z trzylitrowego diesla a zużycie paliwa zmniejszy się o połowę.

AMC nie szanuje paliwa. Jego osiągi dziś uzyskamy z silnika o pojemności jednego litra a spalanie będzie mniejsze o połowę. Amerykański sposób na niskie spalanie nie sprawdził się. Spalanie Subaru nawet dziś nie jest wysokie a dwulitrowe turbo nie będzie bardziej oszczędne. Po zużyciu paliwa Mini dziś spodziewalibyśmy się mocy około 100 KM. Podobnie Wołga, której słaby silnik potrafi pić na umór a dziś taką moc ma litrowy Ecoboost, który zużywa mniej paliwa. Słaby napęd Nissana Patrola ma wielki apetyt. Dziś diesel o tej mocy nawet w terenówce zużywa o 1/3 mniej paliwa.

Wniosek?

Z tej części można wywnioskować, że dzisiejsze silniki odpowiadające w/w zużywają mniej paliwa. Co z tego, że producenci nie wysilali jednostek i z dużej pojemności uzyskiwali moce jak w latach 30-tych, skoro nawet moment obrotowy nie pozwalał na skuteczne przyspieszenie. Japończycy oszczędzają na masie pojazdów, stąd takie a nie inne wyniki. Na pocieszenie dla Mercedesa – największa i najszybsza dotąd klasa G65 zużywa dwukrotnie więcej paliwa przy niewiele mniejszej pojemności. Podobno Viper potrafi na trasie uzyskiwać wyniki rzędu … 8 dm3 na 100 km.

… ale nuda, takie dane to sami znajdziemy, prosimy o oldtimery bo trudno znaleźć”. Piszecie i macie. Ta część będzie poświęcona konstrukcjom starszym niż 30 lat. Ile paliwa zużywa silnik dwusuwowy, silnik motocyklowy z „bubble-cars” czy jeden z pierwszych silników wysokoprężnych montowanych w klasie popularniej? O tym w tej części. W tym przypadku porównanie nie będzie miało żadnego przełożenia na dzisiejsze silniki, ale postaramy się odnieść do współczesnych konstrukcji. W tym przypadku technologie dzielą lata świetlne.

Podobne teksty:  Marketing w motoryzacji, czyli jak pojazd staje się kultowy, youngtimerowy i klasyczny
Nazwa lub oznaczenie silnika Dane producenta lub według norm (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
Dane od użytkowników (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
0.8 38 KM R3 Dwusuwowy – silnik Saaba 96 Według producenta średnie zużycie paliwa to 8 dm3. W ruchu miejskim 10 dm3, na trasie około 7 dm3.
170D 40 KM – silnik wysokoprężny Mercedesa 170SD Producent obiecywał średnie zużycie paliwa na poziomie 6,1 dm3. Fabryczne zużycie paliwa jest niemożliwe do uzyskania. Użytkownicy podają wartości pomiędzy 8,5 a 9,1 dm3.
3.2 V8 BMW – silnik montowany w BMW 503 Producent obiecywał średnie zużycie paliwa na poziomie 14 dm3. Użytkownicy podają średnie wartości na poziomie 16 dm3.
0.3 R1 BMW – silnik montowany w BMW Isetta Producent obiecywał średnie zużycie paliwa na poziomie 3 dm3. Użytkownicy podają wartości w przedziale 4,5-6 dm3 w zależności od tempa jazdy. Osiągnięcie danych producenta jest możliwe.
M400 1.1 23 KM – silnik Moskwicza 400 Producent obiecywał średnie zużycie paliwa na poziomie 8 dm3. Według użytkowników średnie zużycie paliwa to około 9 dm3.
2.9 R4 22 KM – silnik Forda T Podczas jazdy miejskiej około 18 dm3, w trasie 11 dm3. Według użytkowników możliwe jest zużycie paliwa na poziomie 10-11 dm3.
1.6 60 KM – silnik z Porsche 356 serii A Producent podawał średnią na poziomie 10,4 dm3. Według użytkowników około 9 dm3 na trasie i 12 dm3 w mieście.
0.6 25 KM – dwusuwowy silnik Trabanta 601 Producent podawał średnią na poziomie 7 dm3. W mieście – nawet 9,4 dm3, na trasie możliwe są wyniki na poziomie 5,8 dm3.
DS 19 80 KM – silnik Citroena z modelu DS Producent podawał wartości rzędu 9,4 dm3 na trasie i około 13 dm3 w mieście dla wersji ze skrzynią manualną. Użytkownicy podają najczęściej wartości około 11,7-12,2 dm3.
V12 Colombo 300 KM – silnik Ferrari 250 GTO Producent podaje średnią około 17 dm3. W rzeczywistości wynik podawany przez producenta osiągnie się na trasie. Średnia przy mniejszych prędkościach to około … 22-25 dm3.
7.0 V8 390 KM – potężny silnik Oldsmobile Toronado Producent podaje średnią z trasy w okolicach 18 dm3 i 25 dm3 w mieście. Użytkownicy najczęściej podają wartości – 18 dm3 na trasie i około 26-27 dm3 w mieście. Najczęściej podawane średnie to 22-23 dm3.
2.2 61 KM „Go Devil” – silnik Willysa Jeepa Producent podawał średnią na poziomie 11,8 dm3. Użytkownicy deklarują średnią na poziomie 14 dm3 podczas „normalnego użytkowania”. W warunkach terenowych to ok. 25-28 dm3.
V16 4.3 295 KM – pierwszy silnik Auto-Uniona Typ C Według producenta wyścigowe tempo jazdy oznaczało zużycie na poziomie 70 dm3. W praktyce Auto-Union z „normalnym” obciążeniem silnika zużywał około 65-70 dm3, podczas wyścigu było to około 100 dm3.
PZInż. 405 95 KM – silnik limuzyny Lux-Sport Producent deklarował średnie zużycie na poziomie 16 dm3. Kierowcy testowi potwierdzali deklaracje producenta.
2.0 EAO 101 KM – napęd „wybuchowego” Forda Pinto Ford zapewniał spalanie w trasie na poziomie 8,4 dm3 oraz 12,2 dm3w mieście. Użytkownicy deklarują ok. 9,5 dm3na trasie oraz 13,5 dm3 w cyklu miejskim.

Wnioski?

Pod względem pojemności zużycie paliwa nie uległo znaczącej poprawie. Podobne wyniki do Forda T można osiągnąć na silniku o tej samej pojemności. Kluczowa jest moc, która przez 100 lat w tym przypadku zwiększyła się … dziesięciokrotnie. Silniki klasy „buble-cars” były słabe i uzyskanie z nich dobrych osiągów oznacza duże zużycie paliwa. Dwusuwy nigdy nie były oszczędne, ale nadrabiały wyższą mocą w stosunku do silnika czterosuwowego. Zużycie paliwa w dieslu Mercedesa już wtedy odbiegało od norm fabrycznych.

Kosmiczne” zużycie paliwa Auto-Uniona i dziś można osiągnąć podczas wyścigów. „Małe V12” konstrukcji Ferrari zużywa tyle paliwa co dziś dwukrotnie większy silnik o tej samej liczbie cylindrów. Dziś amerykańskie krążowniki mogą mieć silnik 2.0 Turbo zatem nie ma porównania z wielkim napędem Toronado. Z takiej pojemności można dziś uzyskać większą moc, ale nie mniejszego zużycia paliwa. BMW wówczas nie było oszczędne i dziś podobny silnik, ale o większej mocy będzie zużywał podobne ilości paliwa.

Prawie czterolitrowe V8 polskiej konstrukcji było wtedy „klasowym średniakiem” i dziś zużywałoby podobne ilości paliwa przy trzykrotnie większej mocy. „Diabeł” jeszcze kilka lat temu w zmodernizowanej wersji był montowany w Mahindrach i tam zużycie paliwa było podobne. „Bombowe” Pinto było oszczędne w USA, ale w Europie uznano, że to klasowy „łakomczuch”. Moskwicz również nie należał do oszczędnych, ale w tym przypadku winę ponosi słaby silnik i zbyt duże możliwości transportowe. „Bogini” również lubi sobie wypić …

Jak to się ma do dzisiejszych konstrukcji?

Z tej części można wywnioskować jak ogromny postęp dokonał się w konstrukcji silników. Niemal połowa pojazdów z tego zestawienia dziś mogła być napędzana silnikiem o pojemności litra, który dzięki doładowaniu byłby tak mocny jak silnik PZInż i zużywałby mniej niż połowę tego, co potrzebuje wielka polska limuzyna. Moc Trabanta, Saaba czy Forda T osiągnie się z silnika o pojemności o 0,5 dm3. Nawet napęd Oldsmobile i Auto-Uniona można zastąpić dwulitrowym silnikiem o wyczynowej charakterystyce i … będzie on bardziej oszczędny.

Jest i jeden szczególny wyjątek. Dzisiejsze Porsche zużywa porównywalne ilości paliwa co 356A, ale ma trzylitrowy silnik z doładowaniem o mocy … 7-krotnie wyższej! To jest właśnie miara postępu. Takich wyników oczekujemy.

Czas podsumowania i wniosków. Zanim to jednak nastąpi przedstawiamy ostatnią część zestawienia z popularnymi napędami youngtimerów. Dla urozmaicenia zamieściliśmy kilka nietypowych konstrukcji. Czy ostatnie wyniki będą przeczyć wnioskom, które dotychczas udało się ustalić a może tylko je potwierdzą? Zaczynamy ostatnią część zestawienia.

Podobne teksty:  Dlaczego Wy trujecie ludzi?
Nazwa lub oznaczenie silnika Dane producenta lub według norm (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
Dane od użytkowników (w przeliczeniu na dystansie 100 km)
1.3 N 60 KM – silnik montowany w Oplu Kadecie D
Deklarowane średnie zużycie paliwa według producenta – 7,2 dm3.
W trasie 5,9 dm3, miasto – 8,0 dm3.
1.7 D 55 KM – silnik montowany we Fiacie Ritmo.
Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 7,8 dm3, na trasie – 5,6 dm3, średnio 7,1 dm3.
Dane użytkowników pokrywają się z danymi producenta lub odnotowuje się niższe wartości.
3.0 V6 143 KM – silnik Mitsubishi montowany m.in. w Chryslerze Le Baron
Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 14,2 dm3, na trasie – 7,1 dm3, średnio 9,1 dm3. Użytkownicy deklarują około 13 dm3 w mieście i 9,8 dm3 w trasie.
0.7 27 KM – silnik montowany we Fiacie 126p BIS Według deklaracji producenta: 5,8 dm3 w mieście i 4,4 dm3 w trasie. Większość użytkowników podaje wartości pomiędzy 4,7 a 6,0 dm3. Zdarzają się również wyniki ok. 7 dm3.
1.2 58 KM – silnik Skody 120 LS
Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 8,8 dm3, na trasie – 6,2 dm3, średnio 7,8 dm3. Przy oszczędnej jeździe – 6,7 dm3, średnia z trasy to około 8,7 dm3, miasto to nawet 9,3 lub 10 dm3.
5.2 V12 Lamborghini – silnik Lamborghini LM 002 Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 35,7 dm3, na trasie – 25,0 dm3, średnio 26,4 dm3. Przy oszczędnej jeździe średnia wynosi około 25-27 dm3, w cyklu mieszanym to wartości pomiędzy 30 a 31 dm3.
6.2 V8 GM Diesel 130 KM – silnik montowany w SUV-ach i pickupach. Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 16,8 dm3, na trasie – 13,8 dm3, średnio 15,7 dm3 (dane dla GMC Vandura). Przy oszczędnej jeździe możliwe są wyniki na poziomie 9,8 dm3. W praktyce średnie wahają się od 14,7 do 16,2 dm3.
1.3 Wankel 255 KM – silnik Mazdy RX-7 Według danych producenta: przy prędkości 90 km/h – 10,1 dm3, przy prędkościach autostradowych – 11,5 dm3. W mieście do 17 dm3. Dane użytkowników są bardzo zróżnicowane. Przeciętnie podaje się: 17-19,6 dm3 w mieście, trasa to wyniki 13-14 dm3 a średnia to około 16 dm3.
1.7 8V 75 KM – silnik Renault 19 i Clio Producent zapewniał średnie zużycie paliwa na poziomie 7,2 dm3. Użytkownicy podają średnie spalanie pomiędzy 7,4 a 8,3 dm3.
1.8 75 KM – silnik VW montowany w Golfie i Passacie. Deklarowane zużycie paliwa według producenta: w mieście – 9,5 dm3, na trasie – 5,5 dm3, średnio 7,5 dm3.  Użytkownicy najczęściej wskazują wartości pomiędzy 7,6 a 8,5 dm3.

W tej części warto zwrócić uwagę na zużycie paliwa 450-konnego silnika Lamborghini, którego osiągi można porównać z dzisiejszą klasą G500 lub G63. Zużycie paliwa jest podobne i znacząco różni się od deklaracji producenta. Podobnie silnik Wankla, który z powodu spalania nie jest już oferowany. 130-konny diesel konstrukcji GMC nawet jak na swoją pojemność jest paliwożerny a dziś dwulitrowa jednostka o tej samej mocy zużyje połowę paliwa. Silnik „Bis-a” nie zużywa więcej niż porównywalny silnik Smarta co jednak nie jest żadnym pocieszeniem.

… ale po co według silników?

Ten sam silnik często występuje w różnych konstrukcjach. Ten sposób klasyfikacji pozwala odnieść wyniki do innych modeli napędzanych tymi samymi silnikami dzięki czemu zestawienie można dowolnie rozszerzać według własnego zapotrzebowania.

Podsumowanie

Postęp to ewolucja, to większa moc i niższe spalanie. To precyzyjniejszy wtrysk, większa sprawność cieplna i mniejszy wpływ na środowisko. Za te same ilości paliwa możemy mieć większy zasięg albo większą moc – w zależności od naszych potrzeb czasem możliwe jest i jedno i drugie. Nikt raczej z tego powodu nie narzeka, choć z pewnością znajdą się tacy, którym przeszkadza dźwięk trzycylindrowego doładowanego silnika o mocy jak V8 z lat 30-tych. „Niby” jest wydajność, moment obrotowy też jest porównywalny, ale to już nie jest „to coś”.

To zestawienie pokazuje wiele, ale też daje odpowiedź na najważniejsze pytanie – czy silniki z dawnych lat potrzebują więcej paliwa niż współczesne konstrukcje? Tak, potrzebują, ale to zapotrzebowanie nie bierze się znikąd. Jest podyktowane względami konstrukcyjnymi, obciążeniem lub pojemnością. To ostatnie to główna przyczyna jej zmniejszania co nie zawsze odnosi skutek w postaci mniejszego zużycia paliwa. Jak pokazują obiektywne testy – często jest odwrotnie i małe „cudo wydajności” zużywa więcej paliwa niż większy odpowiednik.

Czy youngtimery i oldtimery są paliwożerne? Na pewno nie, gdyż przekłamania względem danych fabrycznych nie odbiegają od różnic w spalaniu dzisiejszych silników. Dziś nawet można zasugerować, że często są one większe niż w starych konstrukcjach. Na niekorzyść dzisiejszych silników i podawania zaniżonych danych wpływają normy, których zalecenia są mocno ograniczane. W ten sposób tworzy się fikcję. Na niekorzyść starych konstrukcji wpływają również normy, których taki silnik nie będzie przestrzegał – nie ze względów spalania, ale z powodu składu spalin.

Co zyskujemy wybierając pojazd z silnikiem z tamtych lat? Łatwość napraw, wysoką żywotność i dźwięk, który wydobywa się z silnika a nie z głośników. Zyskujemy trwałość, którą zawdzięczamy niskiej tolerancji spasowania elementów. Cena za to jest niewielka, to w większości przypadków gorsze osiągi lub dwie szklanki paliwa na 100 km. Czy warto zapłacić taką cenę? Tak, bo przez lata ewolucja nie wypracowała „czegoś”, co będzie równie trwałe, niezawodne i wydajne – dzisiejsze konstrukcje nie osiągną takich przebiegów.

Co może zużyć mniej paliwa i być tak samo trwałe i wydajne? Oczywiście … silniki elektryczne, ale w ich przypadku od 120 lat nie ma żadnych postępów w technologii. Amen.

 

 

Visited 7 times, 1 visit(s) today