50 twarzy Passata

„Jest Janusz, jest Passat”. Kultowy model VW, który jest oznaką prestiżu na wsi. Najlepszy oczywiście jako TDI, ale w przeszłości miał napęd na 4 koła, diesla o mocy 50 KM i można było go kupić w 3 – drzwiowej odmianie. Dla jednych obiekt kultu, dla innych obiekt drwin i bohater memów. Podobno jest niezawodny –… Czytaj całość: 50 twarzy Passata »

FF jak „Fantastyczna Fura”

Wśród polnych dróg, przez szklistą taflę zamarzniętego jeziora, zamaszystymi susami porusza się czerwony rumak. Nie dyszy ze zmęczenia a na każdy zakręt z radości strzyże uszami. A właściwie nie uszami a sprzęgłem i … modułem przekazywania mocy. Cóż, to nie jest koń, a raczej 660 koni, które po raz pierwszy nie muszą obawiać się zimy… Czytaj całość: FF jak „Fantastyczna Fura” »

DNA marki według „Historii…”, #16 – Ferrari

Ferrari powinno być czerwone? Nie, powinno być żółte. Historia włoskiego producenta jest jak „scenariusz tureckiego tasiemca”. Początkowo to zespół wyścigowy, później biuro inżynieryjne a w końcu mała montownia, która ma odwagę sprzedać swój pojazd do użytku na drogach publicznych. Interesują się nią Amerykanie – chcą ją nawet kupić (Ford), ale ostatecznie pozostaje włoska i rozwija… Czytaj całość: DNA marki według „Historii…”, #16 – Ferrari »

Wojna, Bentley i malaria

Torba Hermes Birkin to marzenie wielu kobiet. Birkin to również nazwisko, które znawcom przedwojennej motoryzacji kojarzy się z brytyjskim sportem motorowym. Sir Henry Birkin to jeden z „Chłopców Bentleya”. Ta nazwa nie miała nic wspólnego z aferą pedofilską. Tak nazywano grupę kierowców, którzy ścigali się w barwach fabrycznego zespołu Bentleya. Należeli do niej m.in: Clive… Czytaj całość: Wojna, Bentley i malaria »

Klasyk w „kreskówce”

Dziś przed Wami pierwsza część pojazdów, które można podziwiać w „kreskówkach”. Często nie są to dokładne kopie, ale pojazdy inspirowane prawdziwymi modelami z oferty producentów. Tekst ten to nie tylko „Prezent” na Dzień Dziecka. To również nawiązanie do czasów, gdy jedynym pojazdem jaki miał każdy z nas to był jednoślad bez silnika, kart na pedały… Czytaj całość: Klasyk w „kreskówce” »

Australijskie pociągi drogowe

Jaką długość mają standardowe „zestawy” – ciągnik siodłowy i naczepa? Granicą rozsądku jest około 30 metrów, gdyż dłuższy zestaw nie mieści się na ulicach. Jak pewnie łatwo zauważyć, przeciętny amerykański zestaw do „Turystyki i Rekreacji” jest znacznie większy i dłuższy niż europejski, ale to nie ciężarówki z USA są tymi największymi. Najdłuższe zestawy mogą jeździć… Czytaj całość: Australijskie pociągi drogowe »

Pojemność, która wraca

Przez ostatnie kilka lat „litrowe” Mondeo straszyło na ulicach. Coraz mniejsze pojemności były sygnałem nieuchronnego zmierzchu silnika spalinowego. Przewidywano, że za kilka lat każdy z Nas będzie jeździć dwutonowym SUV-em z silnikiem od „kei-car” zaopatrzonym w 10 sprężarek i zużywającym na „rolkach” w laboratorium 3 litry na 100 km. Tymczasem ostatnie plotki z rynku zupełnie… Czytaj całość: Pojemność, która wraca »

Mega Cruiser – młotek po japońsku

„Jak kopiować to tylko od najlepszych”. Ta zasada nie dotyczy tylko Chińczyków, którzy potrafią stworzyć kopię produktów Apple, SUV-a BMW czy nawet najnowszej kolekcji D&G lub wielu innych, luksusowych produktów. Kopiowanie jest stałym elementem konstruowania. Często nieświadome, ale trudne do uniknięcia – szczególnie, gdy tworzy się produkty o podobnym przeznaczeniu. Mówi się, że „wybitne umysły… Czytaj całość: Mega Cruiser – młotek po japońsku »

Irvin Rybicki – nasz człowiek w Detroit

W 1938 roku 17-letni Irvin Rybicki po raz pierwszy miał okazję zobaczyć Cadillaka Sixty Special. Choć interesował lotnictwem i konstrukcją modeli latających, widok zrobił na nim wielkie wrażenie. Postanowił zostać projektantem. Niestety, gdy USA przyłączyły się do wojny został powołany do służby. W tym czasie czekała na niego praktyka w GM – marzenie wielu nastolatków.… Czytaj całość: Irvin Rybicki – nasz człowiek w Detroit »

DNA marki według „Historii …”, #15 – Seat

Seat – marka, która łączy historię Fiata i VW. Narodowy hiszpański producent, który od początku lat 50-tych nieprzerwanie jest dumą hiszpańskiej gospodarki tak jak wcześniej było nim Pegaso. W przeciwieństwie do Pegaso, Seat nie produkuje kilkudziesięciu sztuk rocznie – w najlepszych latach osiągał wyniki powyżej pół miliona sztuk rocznie produkując nawet 6 modeli jednocześnie. Obecnie… Czytaj całość: DNA marki według „Historii …”, #15 – Seat »