Archiwum kategorii: Historyczne wpisy

teksty

Multicar – król składu opałowego (aktualizacja)

Obecnie w składach paliw i materiałów opałowych używa się nowoczesnych pojazdów dostawczych – Ducato, Sprintera czy Craftera. Mniejsze firmy używają starszych Mercedesów serii „07”, które najlepsze lata mają już za sobą. Jeszcze 10-15 lat temu w wielu składach rolę pojazdu przewożącego węgiel pełnił mniejszy pojazd – powolny i spartańsko wyposażony „Maluch” marki Multicar. Historia tego… Czytaj całość: Multicar – król składu opałowego (aktualizacja) »

FF jak „Fantastyczna Fura”

Wśród polnych dróg, przez szklistą taflę zamarzniętego jeziora, zamaszystymi susami porusza się czerwony rumak. Nie dyszy ze zmęczenia a na każdy zakręt z radości strzyże uszami. A właściwie nie uszami a sprzęgłem i … modułem przekazywania mocy. Cóż, to nie jest koń, a raczej 660 koni, które po raz pierwszy nie muszą obawiać się zimy… Czytaj całość: FF jak „Fantastyczna Fura” »

Wojna, Bentley i malaria

Torba Hermes Birkin to marzenie wielu kobiet. Birkin to również nazwisko, które znawcom przedwojennej motoryzacji kojarzy się z brytyjskim sportem motorowym. Sir Henry Birkin to jeden z „Chłopców Bentleya”. Ta nazwa nie miała nic wspólnego z aferą pedofilską. Tak nazywano grupę kierowców, którzy ścigali się w barwach fabrycznego zespołu Bentleya. Należeli do niej m.in: Clive… Czytaj całość: Wojna, Bentley i malaria »

Australijskie pociągi drogowe

Jaką długość mają standardowe „zestawy” – ciągnik siodłowy i naczepa? Granicą rozsądku jest około 30 metrów, gdyż dłuższy zestaw nie mieści się na ulicach. Jak pewnie łatwo zauważyć, przeciętny amerykański zestaw do „Turystyki i Rekreacji” jest znacznie większy i dłuższy niż europejski, ale to nie ciężarówki z USA są tymi największymi. Najdłuższe zestawy mogą jeździć… Czytaj całość: Australijskie pociągi drogowe »

Mega Cruiser – młotek po japońsku

„Jak kopiować to tylko od najlepszych”. Ta zasada nie dotyczy tylko Chińczyków, którzy potrafią stworzyć kopię produktów Apple, SUV-a BMW czy nawet najnowszej kolekcji D&G lub wielu innych, luksusowych produktów. Kopiowanie jest stałym elementem konstruowania. Często nieświadome, ale trudne do uniknięcia – szczególnie, gdy tworzy się produkty o podobnym przeznaczeniu. Mówi się, że „wybitne umysły… Czytaj całość: Mega Cruiser – młotek po japońsku »

Irvin Rybicki – nasz człowiek w Detroit

W 1938 roku 17-letni Irvin Rybicki po raz pierwszy miał okazję zobaczyć Cadillaka Sixty Special. Choć interesował lotnictwem i konstrukcją modeli latających, widok zrobił na nim wielkie wrażenie. Postanowił zostać projektantem. Niestety, gdy USA przyłączyły się do wojny został powołany do służby. W tym czasie czekała na niego praktyka w GM – marzenie wielu nastolatków.… Czytaj całość: Irvin Rybicki – nasz człowiek w Detroit »

Facelia i inne V8

Z czym kojarzy się Facelia? Z rośliną uprawną. Dla historyków francuskiej motoryzacji jest to nazwa modelu marki Facel Vega. Historia tego producenta jest krótka, ale dziś jej produkty są cenione wśród kolekcjonerów. Dlaczego? Gdyż stanowią połączenie europejskiego luksusu i amerykańskiej mocy silników V8. Facel Vega produkowała zaledwie przez kilka lat, ale jej historia jest znacznie… Czytaj całość: Facelia i inne V8 »

Dornier Delta – Janus(z) wśród motocykli

Historia motoryzacji zna wiele przypadków kiedy producent rowerów postanawia rozpocząć produkcję motocykli. Następnie próbuje konstrukcji trójkołowców aby wreszcie produkować samochody a nawet cięższy sprzęt – ciężarówki czy samoloty. Nie inaczej było z marką Zundapp – znanym producentem motocykli, który na początku lat 50-tych chciał wejść na rynek mikrosamochodów. Był to rynek dochodowy – po wojnie… Czytaj całość: Dornier Delta – Janus(z) wśród motocykli »

Minerva – belgijska bogini

Belgijski przemysł motoryzacyjny kojarzy się głównie z wieloma montowniami zagranicznych producentów. Tymczasem u progu XX wieku na terenie Belgii funkcjonowało wiele małych zakładów próbujących wprowadzić na rynek „pojazd bez konia”. W tym czasie Sylvain de Jong założył fabrykę rowerów. Biznes szybko się rozwijał – pierwsze rowery zmontowano w 1897 roku, kilka miesięcy później rozpoczęto prace… Czytaj całość: Minerva – belgijska bogini »

Prawdziwe „dwa w jednym” – amfibie Alana Gibbsa

Pomysły na amfibie były różne. Jedne były za drogie, drugie zbyt ekstrawaganckie lub za … spartańskie. Większość z nich była za duża, jedynie francuski Hobbycar i niemiecki Amphicar były względnie małe, choć na wodzie „demonem prędkości” nie były. Autorami tych konstrukcji byli zapaleńcy, których firmy szybko plajtowały nie znajdując klientów na bardzo drogie „wynalazki”. Przykładem… Czytaj całość: Prawdziwe „dwa w jednym” – amfibie Alana Gibbsa »