Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą

Temat „tęczowych” pojazdów opiera się na stereotypach. Kolor, wielkość, przeznaczenie a nawet marka mogą być wyznacznikiem pojazdu, w którym „prawdziwy facet” nie powinien się pokazywać. Najwyższy czas zweryfikować pewne mity. W tym celu przeprowadzono ankietę wśród Czytelników bloga. Poniższy artykuł jest interpretacją wyników. Oczywiście język i forma została odpowiednio dobrana do tematu. Ten tekst jest… Czytaj całość: Zabytkowe Misiomobile – najbardziej „tęczowe” pojazdy z duszą »

Pojazdy Nubara – naftowego celebryty

Historia motoryzacji to również niezwykli ludzie – celebryci, których „zachcianki” możemy podziwiać na wystawach pojazdów zabytkowych. Często to pojedyncze egzemplarze – wyjątkowe i drogie, wykonane z nietypowych materiałów (wykończone skórami zwierząt, kością słoniową czy prawdziwym złotem). Dlaczego na wystawach pojazdów zabytkowych? Najbardziej nieoczywiste pojazdy zgodne z zamówieniem celebrytów budowano w okresie międzywojennym oraz do po… Czytaj całość: Pojazdy Nubara – naftowego celebryty »

Gepard prosto z toru

Na przełomie lat 50 i 60-tych w USA trudno było kupić samochód sportowy rodzimej konstrukcji. Wybór ograniczał się do Corvette, która miała „pospolite” pochodzenie. Inne pojazdy o sportowym charakterze były cięższe i choć miały odpowiednią moc, prowadziły się jak krążowniki a nie jak europejskie wyścigówki. Moc mogła być wykorzystana w jeździe po prostej, nie w… Czytaj całość: Gepard prosto z toru »

Passat, Audi i cebula

(Dziś trochę prywaty i niekoniecznie pięknych słów.) Ostatnio kilka osób zapytało mnie dlaczego jeżdżę takim „Gratem” skoro widać, że stać mnie na 5-metrowego SUV-a z wielkim silnikiem, którym mógłbym bez obaw jeździć po polskich drogach. Co odpowiedziałem? To dlatego, że chcę, że mogę i … lubię. Dodałem, że nie muszę niczego nikomu udowadniać. Po takiej… Czytaj całość: Passat, Audi i cebula »

Nie tylko „Cywilny Jeep”

Willys? Willys Jeep. Takie skojarzenie jest oczywiste – jego genezy należy szukać w pierwszych latach powojennych. Tymczasem historia amerykańskiego producenta jest znacznie obszerniejsza i starsza. Historia Willys-Overland Motors zaczęła się w 1908 roku. Wtedy to John Willys kupił przedsiębiorstwo Overland Automotive Company. Co ciekawe, według statystyk, przedsiębiorstwo Willysa w drugiej dekadzie XX wieku było drugim… Czytaj całość: Nie tylko „Cywilny Jeep” »

DNA marki według „Historii…”, #25 – Mazda

To nie magia, to rdza” – taki tytuł miał wpis o Alfie Romeo AlfaSud. To samo powiedzenie stosuje się do innej marki – Mazdy. W ostatnich latach opinia o Maździe opiera się głównie o jeden „przytyk” dotyczący braku zabezpieczenia antykorozyjnego. „Braku”, ale takowe jest – tyle, że nie jest wystarczające dla europejskiego klimatu. Historia Mazdy… Czytaj całość: DNA marki według „Historii…”, #25 – Mazda »

Jestem tylko mechanikiem

Historia włoskiej motoryzacji to również życiorysy ciekawych postaci. Inżynierowie, pasjonaci, ryzykanci (czytaj: nieustraszeni kierowcy) – to oni ukształtowali obraz włoskiego rynku motoryzacyjnego. Wśród nich Giotto Bizzarrini – człowiek, który zapisał się złotymi literami na kartach historii  włoskiej motoryzacji. Co o nim wiemy? Bizzarrini to nie tylko biuro konstrukcyjne i wyścigówki. To historia przeplatana największymi sukcesami… Czytaj całość: Jestem tylko mechanikiem »

Prawie jak Tatra

Dawn to nie tylko najmniejszy znany nam Rolls-Royce (obecnie i w okresie międzywojennym). Historia motoryzacji zna kilka modeli o tej nazwie. Wśród nich najmniej znanym jest „Dawn Car” – prototyp aerodynamicznego pojazdu, którego historia jest pełna niedopowiedzeń. Najbardziej wiarygodne informacje pochodzą od rodziny konstruktora i na podstawie nich napisano ten tekst. Historia oryginalnego streamlinera rozpoczyna… Czytaj całość: Prawie jak Tatra »

Cicho wszędzie, głucho wszędzie …

… co to będzie? Tego nie wiemy. Po wielu skargach na unijne przepisy warto wreszcie napisać „coś” mądrego. Dziś o hałasie. Towarzyszy on nam od zawsze. Kiedyś wydawała go przyroda – zwierzęta, pogoda, trzęsienia ziemi. Później ludzie i maszyny, które zaczynały pracę w fabrykach. Wreszcie pojazdy, które warczały, syczały, buchała z nich para i spaliny.… Czytaj całość: Cicho wszędzie, głucho wszędzie … »

Latynoskie Lamborghini – włoski byk prosto z Ameryki

„Fabryka Traktorów” z logo byka mieści się we włoskim miasteczku Świętej Agaty – to fakt, który znają wszyscy. Historia Lamborghini jest jednak nieoczywista, pełno w niej niejasnych wydarzeń i tajemniczych prototypów. Ważną rolę w dziejach Lamborghini stanowią przejęcia oraz nowi „egzotyczni” właściciele. Fabryka kilkukrotnie zmieniała właściciela. W 1987 roku pakiet kontrolny przejął Chrysler i to… Czytaj całość: Latynoskie Lamborghini – włoski byk prosto z Ameryki »