Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

Sierpień w warsztacie

Był taki program – „Lipiec w ogrodzie”. Dotyczył utrzymania ogrodu, pielęgnacji roślin, nasadzeń i wskazywał kiedy należy „co” robić. Od teraz będzie „Sierpień w warsztacie”. Nie, to żart. Nikt nie zamierza wykurzyć z telewizji Witolda Czuksanowa. Dlaczego zatem taki wstęp? Dlaczego, że czerwone Daihatsu przez pewnego geniusza musiało prawie cały miesiąc stać w warsztacie. Na… Czytaj całość: Sierpień w warsztacie »

50 twarzy … BMW serii 3

Na początek cytat z pewnego znanego poematu: „Trójka, Piątka czy też Siódema – Najlepsza maszyna to jest Beema. Betka, Beemka w metalik kolorze. Niepotrzebny mi Szmerc. Beemą się wożę”. Ten tekst znają niemal wszyscy. BMW to symbol pokolenia dzisiejszych „30-letnich” nastolatków. Marka, która obrosła mitami. Dla jednych jest najlepsza. Drudzy nie zaliczają jej do segmentu… Czytaj całość: 50 twarzy … BMW serii 3 »

Wielka historia małego czterokołowca

Na pierwsze pojazdy bez koni stać było niewiele osób. Producenci nie byli zainteresowani produkcją tanich pojazdów, gdyż brak standaryzacji oraz wysokie koszty pracy były głównymi składnikami ich cen. Pod koniec XIX wieku równowartość około 1000 dolarów wydana za przeciętnej klasy automobil oznaczała kilkuletnie wynagrodzenie dobrze zarabiającego lekarza lub „inteligenta”. Pracownicy wielkich fabryk, rzemieślnicy czy drobni… Czytaj całość: Wielka historia małego czterokołowca »

Rover z dłuższym zasięgiem

Range Rover – wiemy o nim wszystko. To katedra na kołach, którą bez obaw można wjechać w teren. Jest wielki, ma mocny silnik, solidny napęd i kosztuje więcej niż największy Mercedes. Ma wiele wad – jego elektronika jest zawodna, włoskie diesle kapryśne a mimo tego nadal jest chętnie kupowany przez elity. Im niestraszna jest utrata… Czytaj całość: Rover z dłuższym zasięgiem »

DNA marki według „Historii…”, #28 – Cadillac

Historia Cadillaka to tak naprawdę dzieje General Motors od jego początku. Współpraca … Forda i inżyniera Lelanda. Później pierwsze samodzielne konstrukcje, krążowniki dla prezydentów i gangsterów, wynalazek „skrzydeł”, który zrewolucjonizował wzornictwo. Czasy eksperymentów – kompakty, diesle, przedni napęd i w końcu SUV-y, crossovery, hybrydy i gonitwa za niemieckimi limuzynami. Jednak nadal zachowuje swój styl, niepowtarzalne… Czytaj całość: DNA marki według „Historii…”, #28 – Cadillac »

Jedziemy po zioło, czekamy na nową brykę i kupujemy drogiego Merca

Dziś ostatni wpis w formie „felietonu” przed wakacjami. Ostatnio na wieść o odejściu naczelnego wodza TVN-u do Polsatu przypomniała się pewna osoba, której powiedzenia przeszły do języka polskiego. Połączyłem to ze znalezionym artykułem o „jaraniu zioła” i tak jakoś wyszło. „Jaram się, że tu jestem” – to pamiętne słowa niejakiej Anny Bałon z pewnego programu… Czytaj całość: Jedziemy po zioło, czekamy na nową brykę i kupujemy drogiego… »

Bania u Herona, Leonardo i smok ziejący ogniem

Heron z Aleksandrii jest uważany za pioniera napędów, które mogą pracować bez stałej ingerencji człowieka. Jego wynalazek, tzw. „Bania Herona” uważana jest za pierwszy silnik parowy w historii. Konstrukcja składała się z podgrzewanego kotła oraz turbiny w formie kuli z dwiema dyszami. Kula ta była zamontowana na osi. Jak działała? Ciśnienie pary z podgrzewanego kotła było… Czytaj całość: Bania u Herona, Leonardo i smok ziejący ogniem »

Targa Florio – wyścig o złote blachy

Wyścigi i rajdy trwające wiele dni lub tysiące kilometrów to dziś wyjątek, ale kilkadziesiąt lat temu organizowano ich wiele. Były wielkimi wydarzeniami a już sam start był dla wielu nagrodą. Tylko część załóg dojeżdżała do mety wyścigu. Jednym z nich był „Targa Florio” – wyścig organizowany na drogach Sycylii. Jego pierwsza edycja odbyła się w… Czytaj całość: Targa Florio – wyścig o złote blachy »

DNA marki według „Historii…”, #27 – Opel

„Kto ma Opla, ten ma hopla” – takie powiedzenie często wypowiadają osoby w „słusznym” wieku. Wzięło się ono stąd, że „za Komuny” nawet używany Opel był symbolem statusu społecznego. Na upragnionego Kadetta lub Rekorda należało odkładać miesiąca lub po prostu „kombinować”. Gdy miałeś Opla wtedy byłeś „kimś” – Twoi znajomi byli w posiadaniu Malucha lub… Czytaj całość: DNA marki według „Historii…”, #27 – Opel »

10 rzeczy, za które pewien facet lubi małe Daihatsu

Piszący te słowa ma szczególne hobby – lubi pojazdy nietypowe, które być może mają wiele wad, ale mają również „charakter”. Nie można wokół nich przejść obojętnie. Przykładem takich konstrukcji są modele Daihatsu. Mają one wiele wspólnego z Toyotą, ale mają więcej wad – plastikowe wnętrza spasowane bez większej staranności, kiepskiej jakości blachy czy zawieszenie, które… Czytaj całość: 10 rzeczy, za które pewien facet lubi małe Daihatsu »