Archiwa tagu: felieton

Wytrzyma czy nie? Czyli opowieść o solidności

W ostatnich dniach podglądałem test, w którym kilkudziesięciu ludzi sprawdzało wytrzymałość składanego telefonu. Oczywiście nie śledziłem zmagań minuta po minucie, ale przynajmniej raz dziennie podglądałem na jakim etapie testu produkt po prostu przestanie być funkcjonalny. Wtedy przypomniałem sobie o „czymś” czego nie publikują producenci pojazdów. Tym „czymś” są testy wytrzymałościowe. Od kilkunastu lat nie słyszymy,… Czytaj całość: Wytrzyma czy nie? Czyli opowieść o solidności »

O pijanych celebrytach i ich uprzywilejowaniu

Od początku motoryzacji wśród pijanych kierowców notowano przedstawicieli różnych zawodów. Wśród nich byli również Ci, których znamy z pierwszych stron gazet, ekranu telewizora czy tylko z głosu znanego z radioodbiornika. Zatrzymani zwykle zostawali pouczeni, rzadziej kończyło się na mandacie i areszcie. Czasem zdjęcie z autografem „załatwiało sprawę”. Z analizy wielu przypadków wynika, że znani mogą… Czytaj całość: O pijanych celebrytach i ich uprzywilejowaniu »

Granica zapomnienia

Dlaczego coraz mniej jest publikowanych artykułów o motoryzacji przedwojennej? Takich pytań jest coraz więcej. Odpowiedź na nie nie jest łatwa. Chcąc zrozumieć obecne trendy w „motoryzacyjnym paradziennikarstwie” należy przyjrzeć się strukturze demograficznej Czytelników. Czy wśród osób, które czytają teksty o motoryzacji są odbiorcy w wieku 80-90 lat? Są, ale niestety jest ich coraz mniej. Fakt,… Czytaj całość: Granica zapomnienia »

Księgowość i Dział Wciskania Kitu

Księgowy to nudny zawód. Kiedyś jego praca opierała się o proste narzędzia – liczydło, ołówek i zeszyt. Później liczydło zastapił kalkulator. Teoria ewolucji księgowej ma jeszcze jeden etap – zeszyt i ołówek zostały zastapione przez komputer i „tetki” zostały przeniesione do tabelek w pamięci dysku twardego. Skąd ten wstęp? Historia motoryzacji i historia rozwoju księgowości… Czytaj całość: Księgowość i Dział Wciskania Kitu »

O zapomnianej rocznicy

{Dziś dużo prywaty i samouwielbienia…} Kilka dni temu zapomniałem o pewnej ważnej rocznicy. Ślubu? Nie, to była rocznica publikacji pierwszego wpisu. Dokładnie 11 kwietnia minęło 9 lat od publikacji pierwszego wpisu. Szmat czasu – głupie to powiedzenie, ale doskonale opisuje proces tworzenia tekstów. W przeliczeniu na godziny to często całe ferie i wakacje, podczas których… Czytaj całość: O zapomnianej rocznicy »

O poważnym dziennikarstwie

Pamiętacie „Motor” z lat 70-tych czy do pierwszej dekady XXI wieku? Wtedy zamiast internetu były gazety. Jako nastolatek w latach 90-tych co tydzień maszerowałem do kiosku, gdzie zawsze miałem odłożony „Auto Świat” albo „Motor”. Zamiast uczyć się arytmetyki godzinami czytałem treści o nowych modelach, podziwiałem szkice przyszłych projektów i w tym czasie wymarzyłem sobie, że… Czytaj całość: O poważnym dziennikarstwie »

Pan Kleks i koreańska rdza

Od wielu lat, gdy tylko wjeżdżałem do Łodzi, zwracałem uwagę na skromny, ale położony w widocznym miejscu salon SsangYonga. Można tam było kupić wymarzone Musso, Rextona czy nawet Rodiusa. Oczywiście osób, których marzeniem był Rodius należy liczyć za pomocą liczydła a nie kalkulatora , ale czy ktoś zabronił Koreańczykom oferować go w Polsce? SsangYong w… Czytaj całość: Pan Kleks i koreańska rdza »

Co nam pozostało z Mitsubishi?

Ostatnia „premiera” nowego Mitsubishi odbiła się (dosłownie) szerokim echem. Pisały o niej wszystkie portale i gazety motoryzacyjne. Z zachwytu? Nie, raczej z politowania nad producentem, który 30 lat temu w Europie oferował szybkie i lekkie rajdówki, w USA 6-cylindrowe samochody sportowe a w Japonii naszpikowane technologią kei-cary. Wielu z nas pamięta Lancery Evo, 3000 GT… Czytaj całość: Co nam pozostało z Mitsubishi? »

W poszukiwaniu srebrnego SUV-a

W ciągu ostatnich lat motoryzacja zaczęła tracić swój indywidualizm. Wszystko co jeździ wydaje się takie samo. Co mam na myśli? Wystarczy zobaczyć jak wyglądają nowoczesne SUV-y i kompakty. To istny „atak klonów” – bryły i wzornictwo stało się powtarzalne niczym w generatorze. Na tle dziesiątek konstrukcji projektowanych jedynie SUV-y Peugeota, Chevroleta i Alfy Romeo nie… Czytaj całość: W poszukiwaniu srebrnego SUV-a »

Świecisz sobie czy we mnie?

Ostatnio znowu dużo mówi się o oświetleniu pojazdów. Według licznych badań większość pojazdów poruszających się po polskich drogach świeci byle jak i byle gdzie. Dotyczy to zarówno pojazdów używanych jak i nowych wyposażonych w „mądre” oświetlenie naszpikowane diodami i silniczkami. Te „wynalazki” często bardziej oślepiają innych uczestników ruchu niż pomagają bezpiecznie przejechać w ciemnościach z… Czytaj całość: Świecisz sobie czy we mnie? »