Archiwa tagu: felieton

O radości z jazdy

Nie jeżdżę szybko. Po pierwsze nie muszę, po drugie nie lubię nikomu niczego udowadniać, po trzecie – co roku bliżej niezidentyfikowana „Złotowłosa” wręcza mi rachunek za przygodę w krzakach. Nie, uprzedzając wiele pytań – to nie pani co pracuje w „służbie leśnej”. To policjantka, którą „Miśki” siedzące z radiowozie wysyłają aby sprzedała mi mandat w… Czytaj całość: O radości z jazdy »

Sierpień w warsztacie

Był taki program – „Lipiec w ogrodzie”. Dotyczył utrzymania ogrodu, pielęgnacji roślin, nasadzeń i wskazywał kiedy należy „co” robić. Od teraz będzie „Sierpień w warsztacie”. Nie, to żart. Nikt nie zamierza wykurzyć z telewizji Witolda Czuksanowa. Dlaczego zatem taki wstęp? Dlaczego, że czerwone Daihatsu przez pewnego geniusza musiało prawie cały miesiąc stać w warsztacie. Na… Czytaj całość: Sierpień w warsztacie »

Jedziemy po zioło, czekamy na nową brykę i kupujemy drogiego Merca

Dziś ostatni wpis w formie „felietonu” przed wakacjami. Ostatnio na wieść o odejściu naczelnego wodza TVN-u do Polsatu przypomniała się pewna osoba, której powiedzenia przeszły do języka polskiego. Połączyłem to ze znalezionym artykułem o „jaraniu zioła” i tak jakoś wyszło. „Jaram się, że tu jestem” – to pamiętne słowa niejakiej Anny Bałon z pewnego programu… Czytaj całość: Jedziemy po zioło, czekamy na nową brykę i kupujemy drogiego… »

10 rzeczy, za które pewien facet lubi małe Daihatsu

Piszący te słowa ma szczególne hobby – lubi pojazdy nietypowe, które być może mają wiele wad, ale mają również „charakter”. Nie można wokół nich przejść obojętnie. Przykładem takich konstrukcji są modele Daihatsu. Mają one wiele wspólnego z Toyotą, ale mają więcej wad – plastikowe wnętrza spasowane bez większej staranności, kiepskiej jakości blachy czy zawieszenie, które… Czytaj całość: 10 rzeczy, za które pewien facet lubi małe Daihatsu »

Majówka z klasą

{Tekst zawiera lokowanie produktów. Fakt, że nic za to Autor nie otrzymał nie jest istotne.} Jak co roku w ostatnich dniach kwietnia Polacy planują wyjazdy. Później, dokładnie w ostatnich godzinach 30 kwietnia obserwujemy zapchane drogi prowadzące do Tatr i nad Bałtyk. Jest to już tradycja, z którą co roku mierzy się drogówka (często stojąc w… Czytaj całość: Majówka z klasą »

Pie….., nie kupię

Za 5 marek można zrobić wojnę? Można. Dowodem tego były raty na Volkswagena, z których sfinansowano część działań wojennych. Czy można zatrudniać przymusowych pracowników za miskę ryżu? Tak, co udowodnił Mercedes, BMW czy Ford korzystając z darmowej siły roboczej podczas II Wojny Światowej. Czy można produkować czołgi i samoloty w fabrykach samochodów? Można. Czy potomkowie… Czytaj całość: Pie….., nie kupię »

Wasyl, Łada, interesy i gość z małym ch… czyli krótko o wojnie na Ukrainie

{Tekst może zawierać terminy i zwroty nieodpowiednie dla dzieci oraz osób, które światopogląd zbudowały oglądając przekazy zmontowane na kremlu.} Na początku będzie wyliczanka: W latach 60-tych Fiat rozpoczął współpracę z zsrr. rosja nie miała wtedy żadnego małego nowoczesnego samochodu. Miała rakiety, bomby, broń atomową i pijanych wojskowych. Na początku XXI wieku Kia i Hyundai rozpoczęły… Czytaj całość: Wasyl, Łada, interesy i gość z małym ch… czyli krótko… »

Używany jak nowy

Jazda samochodem używanym jest dla jednych koniecznością, dla drugich – kalkulacją. Masz kilkunastoletniego Golfa? To konieczność bo zwyczajnie Ciebie nie stać na „nówkę sztukę” – tak twierdzą złośliwi. Dla ekologów „używany” oznacza mniejsze zużycie zasobów naturalnych – naprawiając używa się tylko kilku nowych części a nie całej tony stali, którą trzeba wytopić. Masz 8-letniego Forda?… Czytaj całość: Używany jak nowy »

Rajdówką do pie**la

Rajdówką nie można jeździć po drogach publicznych. Nie są dostosowane do ruchu pomiędzy innymi pojazdami a zawdzięczają to brakowi oświetlenia, klatce bezpieczeństwa, wyczynowym oponom i pasom bezpieczeństwa przypominającym uprząż od spadochronu. Nie można i już. Policja zakazuje, nakłada mandaty i podsyła lawety niepokornym, którzy za nic mają wszelkie zakazy. Do czego zmiarzam? Do ostatnich wydarzeń… Czytaj całość: Rajdówką do pie**la »

Felieton o plastiku, zespole i Tychach

Spokojnie, już nie będzie „dziwnych terminów znanych tylko jednej społeczności”. Faktem jest, że tekst ten wywołał wiele kontrowersji, ale podobnych znajdziecie wiele i nie tylko na „tęczowych” stronach. Ten był wyjątkowy pod względem obszerności i „typów” – nie były to współczesne konstrukcje. Dobór słownictwa był dostosowany do tematyki. Nic w tym dziwnego, bloga czytają różni… Czytaj całość: Felieton o plastiku, zespole i Tychach »