Początki chińskiej motoryzacji

Kroniki historyczne podają, że dopiero w latach 50-tych rozpoczęła się produkcja samochodów w Chinach. Produkcja? Tak, ale nie pierwsze konstrukcje i sprzedaż. Historia obecności samochodów na chińskim rynku sięga … końca XIX wieku. Gospodarka chińska była izolowana od zdobyczy technicznych Zachodu, ale nieliczne wynalazki trafiały do największych miast za sprawą amerykańskich i europejskich handlowców. Chińczycy… Czytaj całość: Początki chińskiej motoryzacji »

10 cylindrów od Ferdynanda

Na kilka miesięcy przed testami Porsche Typ 64 pojawił się pomysł aby nie rezygnować z planu rozwoju konstrukcji Garbusa na etapie tylko nałożenia na niego nowej karoserii. Orędownikiem zmian był syn Ferdynanda – Ferdynand Anton. Według niego nowy model (Typ 60K10) nie był „zbyt sportowy” na tle konkurencji. Należało „coś” z tym zrobić – wprowadzić… Czytaj całość: 10 cylindrów od Ferdynanda »

Tradycyjny Diesel ze Szwajcarii

Szwajcarska motoryzacja to przede wszystkim małe rodzinne firmy oraz kilka pracowni stylistycznych. Nie ma dużych fabryk samochodów osobowych. Tak było przez cały XX wiek i jest do dnia dzisiejszego. Szwajcarska motoryzacja to również ciężarówki, które jako pierwsze wyposażono w silniki o zapłonie samoczynnym. Pionierem w tej dziedzinie była fabryka ciężarówek „Saurer”, której historia sięga połowy… Czytaj całość: Tradycyjny Diesel ze Szwajcarii »

Diesle z piekła rodem

Diesel kojarzy się z oszczędną i powolną jazdą – ten stereotyp był znany do początku lat 90-tych. Później pojawiło się TDI. Nie, od początku rozwoju silników o zapłonie samoczynnym próbowano wykorzystać go jako napęd do pojazdów wyczynowych. Historia sportowych diesli sięga okresu międzywojennego i rozpoczyna się od Cumminsa – znanego producenta silników wykorzystywanych do napędu… Czytaj całość: Diesle z piekła rodem »

Indyjska rewolucja

Pamiętacie pojazd o nazwie Tata Indica? To było w zasadzie Uno z karoserią przypominającą Punto. Indica miała być pierwszym nowoczesnym samochodem produkcji indyjskiej, który mógł być sprzedawany w Europie. Niska jakość i niska cena, silniki Fiata – to cechy szczególne tej konstrukcji. Nawet Rover sprzedawał ten model pod własną marką. Indica nie odniosła sukcesu na… Czytaj całość: Indyjska rewolucja »

Jest długi, chcę go mieć

{Tekst pisano na lekkim rauszu} Od początku motoryzacji potrzeby przyszłych klientów były „naj” – upragniony pojazd miał być największy, najszybszy, najmocniejszy i najdroższy. Już wtedy zazdrośnicy porównywali pojazdy do przyrodzenia właścicieli. Im większy automobil tym mniej było w spodniach. Stwierdzali to zazdrośni kierowcy Fordów T na widok wielkiego Packarda, Cadillaca czy Corda i twierdzą to… Czytaj całość: Jest długi, chcę go mieć »

Brat bliźniak

Czy Mercedes klasy G ma brata bliźniaka? Tak, ma w postaci Peugeota P4. Historia klasy G to nie tylko historia zamówienia niemieckiej armii, która chciała zastąpić przestarzałego Iltisa. To również współpraca Mercedesa z Peugeotem. Jak to się zaczęło? Był początek lat 70-tych. Francuska armia potrzebowała wymiany sprzętu. Potrzebny był lekki, nieopancerzony pojazd terenowy. Niestety w… Czytaj całość: Brat bliźniak »

Królowa remizy

W połowie lat 80-tych oferta Opla była bardzo bogata. W każdym segmencie Opel oferował modele starszej generacji z tylnym napędem skierowane do bogatego klienta (Rekord, Senator) i nowsze z przednim napędem przeznaczone dla mniej zamożnego klienta (Corsa, Kadett i Ascona). Linię sportową stanowiły modele Manta i Monza – oba z tylnym napędem. Ich konstrukcja była… Czytaj całość: Królowa remizy »

Czy stać Ciebie na …, #9 – Corvette

{Wpis zawiera lokowanie produktu.} Pamiętacie film „Młode Wilki”? Słynna scena z „bączkiem” i włączeniem świateł? Pewnie, że pamiętacie. O Corvette C4 w latach 90-tych marzyło wielu młodych chłopców. Kojarzyło się z bogatym i niebezpiecznym życiem. Czerwona? Nie. Musiała być żółta z dachem typu targa. Jednak przez wiele lat pozostawała jedynie marzeniem, które można było sprowadzić… Czytaj całość: Czy stać Ciebie na …, #9 – Corvette »

Kawa i (s)saki

Kiedy Shozo Kawasaki w 1878 roku otworzył małą stocznię jeszcze nie wiedział jak dużą rolę dla japońskiej gospodarki. Dopiero 6 lat później firma została oficjalnie zarejestrowana jako spółka. Do 1896 roku stocznia produkowała statki na rynek wewnętrzny – od tego roku zmieniono nazwę na Kawasaki Dockyard i rozpoczęto zbieranie zamówień z zagranicy. Firma szybko rozwijała… Czytaj całość: Kawa i (s)saki »