DNA marki według „Historii …”, #36-Rover

Brytyjskiej motoryzacji właściwie już nie ma. Pozostał jedynie Morgan. Reszta marek albo już jest zamknięta, albo została sprzedana jak np. MG, Land Rover czy Mini. Rolls-Royce i Bentley to w zasadzie najdroższe BMW i Volkwageny. Najbardziej zasłużonym dla brytyjskiej motoryzacji producentem była marka Rover, która była spadkobiercą British Leyland Company. BLC przez wiele lat była… Czytaj całość: DNA marki według „Historii …”, #36-Rover »

Cudo z Bourne

W 1945 roku losy wojny były już przesądzone. Powoli wracał pokój a z nim sport motorowy, który w czasie wojny przeniósł się do Ameryki Południowej (zorganizowano kilka wyścigów). Dawne zespoły wyścigowe po kilku latach przerwy powracały na tory. Pojawiały się również nowe. Jednym z nich był nowy zespół założony przez Raymonda Maysa. Przed wojną Mays… Czytaj całość: Cudo z Bourne »

Playboy, Pudelek i karoseria z drewna

Dubonnet Xenia od Hispano-Suiza? Chyba nie trzeba przedstawiać. Kształt tego nadwozia znają wszyscy. Kim był Dubonnet? Człowiek, dla którego zbudowano ten piękny prototyp to postać barwna – playboy, pilot wojskowy i kierowca wyścigowy (ówczesny celebryta) urodził się w 1897 roku a jego historia to materiał na scenariusz na ciekawy film. Andre Dubonnet karierę zawodową rozpoczął… Czytaj całość: Playboy, Pudelek i karoseria z drewna »

Prasa motoryzacyjna w II Rzeczypospolitej

Prasa motoryzacyjna? Obecnie przegrywa ze stronami internetowymi a te powoli tracą Czytelników na rzecz portali społecznościowych. Jeszcze kilka lat temu w kioskach były całe regały wypełnione wieloma tytułami prasowymi. Tygodniki „Auto-Świat” i „Motor” znał każdy. Tytuł „Giełda samochodowa” znał każdy, kto chciał kupić lub sprzedać swój samochód. Górne półki zajmowały miesięczniki, które w większości były… Czytaj całość: Prasa motoryzacyjna w II Rzeczypospolitej »

Ferrari na OS-ie

Ferrari zawsze kojarzyło się z wyścigami torowymi. Tam nie groził im brud, błoto i kurz – co najwyżej efektowny „dzwon” z inną wyścigówką lub barierką oddzielającą tor od widzów. Pierwszym „Ferrari” na odcinku specjalnym rajdu była … Lancia Stratos napędzana silnikiem zaprojektowanym dla Fiata i dla Dino. Władze Ferrari nie chciały angażować się w ten… Czytaj całość: Ferrari na OS-ie »

Tymczasem u Toyoty

Jak wiecie – Daihatsu to marka Toyoty. Będąc w posiadaniu „wozidła” tej marki należy liczyć się z tym, że pojawią się problemy z dostępem do części. Problemy wynikają tylko z jednego powodu. Jest nim kompletny brak oznaczenia części. Większość z nich to te, które można śmiało dopasować od Toyot z lat 90-tych i początku XXI… Czytaj całość: Tymczasem u Toyoty »

Ekonomia, motoryzacja i malarz w nowej roli

Kiedy partia radykalnego malarza pochodzącego z Austrii doszła do władzy szybko ogłoszono nowe plany gospodarcze. Zerwano dawne ograniczenia nałożone po I Wojnie Światowej. Niemcy miały być znowu wielkie i potężne a machiną napędzającą kraj miał być przemysł i produkcja. Do napędu machiny przemysłowej III Rzeszy producenci samochodów działający na terenie Niemiec wykorzystywali pracowników przymusowych oraz… Czytaj całość: Ekonomia, motoryzacja i malarz w nowej roli »

Mistrz z Tajlandii

Wśród kierowców wyścigowych startujących w latach 30-tych dominowali Francuzi, Włosi i Brytyjczycy. Dominacja tych nacji była okazjonalnie przerywana przez kierowców z USA. Kierowcy z Azji nie byli znani, choć sport motorowy był obecny w tamtych rejonach. Pierwszym kierowcą z Azji, który odnosił sukcesy w „Naszej” strefie geograficznej był Książę Bira a właściwie Birabongse Bhanudej Bhanubandh… Czytaj całość: Mistrz z Tajlandii »

Książki o motoryzacji, część druga

Od ostatniego zestawienia książek, które polecamy minęło już prawie 9 miesięcy. W tym czasie na naszym rynku wydawniczym pojawiło się wiele interesujących książek. W zestawieniu znajdują się również pozycje wydawnicze, które pojawiły się w sprzedaży w poprzednim roku, ale dopiero od niedawna można je kupić w polskiej  księgarni. Po prostu należało długo czekać na tłumaczenie… Czytaj całość: Książki o motoryzacji, część druga »

O planach na przyszłość, Daihatsu i doktorze Kaczmarku

Koniec „sezonu ogórkowego” to czas kiedy powoli wracamy do pracy. Lista zadań uzupełnia się o nowe „czelendże”, z których część to działania generyczne (powtarzalne) a perłą wśród nich są zupełnie nowe wyzwania. Nuda to pewność, stagnacja jest jednak nudna w dłuższej perspektywie czasowej. Trzeba jej unikać – z czasem staje się przyczyną zniechęcenia i wypalenia… Czytaj całość: O planach na przyszłość, Daihatsu i doktorze Kaczmarku »