Jestem wyjątkowy, czyli koszt unikatowej karoserii z włoskiej pracowni w latach 50-tych

przez | 27 października, 2025

Jest koniec lat 40-tych. Właśnie kupiłeś swój pierwszy samochód. Jest nowy, drogi, ale Twój znajomy ma … taki sam. Co robisz? Nie tak łatwo sprzedać Ferrari czy Rollsa. Po wojnie ludzie liczą każdy grosz. Jedyny ratunek? Włoskie pracownie karoseryjne, które z Twojego powtarzalnego pojazdu za miliony wyczarują oryginalny model, którego nie ma nikt w obrębie całego kraju. To właśnie do nich należało się zwrócić aby nie być takim jak inni. Chcesz być wyjątkowy? To płać. Ile? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w tym tekście.

Usługi karoseryjnych krawców nigdy nie były tanie. Chcąc oddać do nich swój samochód należało uzbroić się w miliony lirów i cierpliwość. Lirów? Tak, bo większość znanych pracowni w tym okresie to były pracownie włoskie. Większość francuskich manufaktur w tym czasie upadła co wykorzystały rodzinne firmy włoskie, które przetrwały kryzys i znajdowały nowych klientów. Rachunek za ich usługi często był wyższy niż rachunek za cały pojazd kupiony u lokalnego sprzedawcy. Ile należało zapłacić?

Prosta aluminiowa karoseria na samochód o rozmiarach Fiat 500 Topolino lub pojazdów podobnej wielkości była wyceniana na około pół miliona lirów. W przeliczeniu stanowiło to około 800 dolarów (więcej niż popularny włoski mikrosamochód). Drogo? Tak, ale to był dopiero początek skali. Za te pieniądze można było zamienić Topolino w wyścigówkę. Wykonanie i osadzenie nadwozia typu kombi na model seryjny podwajało ten rachunek. Zabawa dopiero się zaczynała – rachunek mógł być jeszcze większy i kończył się tam, gdzie fantazja zamawiającego.

Fiat 500 Spider Allemano

Źródło: carrozzieri-italiani.com

Ręczna robota nad pojazdami sportowymi musiała kosztować. W czasie, gdy pracownik zarabiał najwyżej 600 tysięcy lirów rocznie kwota dwóch milionów za karoserie dla Maserati lub Ferrari robiła wrażenie. Do tego dochodziły kolejne miliony za zakup pojazdu. Było drogo, ale egzemplarze wystawowe były jeszcze droższe. Przykład? Prototypy od Fariny, Zagato, Vignale czy Ghia były wyceniane nawet na 8-10 milionów litów. Z tego ponad 3 miliony stanowił koszt wykonania karoserii. Kosmiczne pieniądze w niepewnych czasach.

Podobne teksty:  Kapitan na drodze

Poniżej zestawienie  szczegółowych danych:

Marka i model bazowy Pracownia karoseryjna Rodzaj nadwozia / styl Szacunkowy koszt wykonania karoserii (w lirach) Koszt w USD (1955) Uwagi
Ferrari 212 Inter Vignale Coupé / Spider 1 500 000 – 2 500 000 2400 – 4000 USD Wiele unikatowych wersji, ręczne wykonanie
Alfa Romeo 1900 SS Touring (Superleggera) Coupé lekkie aluminiowe 1 200 000 – 2 000 000 1900 – 3200 USD Konstrukcja na lekkiej ramie rurowej
Fiat 1100 TV Zagato Sport Coupé 900 000 – 1 500 000 1400 – 2400 USD Nadwozie wyczynowe, często jedno- lub dwuosobowe
Maserati A6G/54 Allemano / Frua / Zagato Gran Turismo 2 000 000 – 3 000 000 3200 – 4800 USD Kilku wykonawców, każdy z unikatowym stylem
Lancia Aurelia B20 GT Pinin Farina Coupé 1 400 000 – 2 200 000 2200 – 3500 USD Jeden z najpiękniejszych GT lat 50.
Fiat 8V Ghia / Zagato Coupé / Berlinetta 1 800 000 – 3 000 000 2900 – 4800 USD Limitowana seria, różne wersje nadwozia
Ferrari 250 Europa Pininfarina Coupé luksusowe 2 500 000 – 4 000 000 4000 – 6500 USD Prestiżowy model, często wykonany na specjalne zamówienie
Siata 208S Motto Sport Roadster 1 200 000 – 2 000 000 1900 – 3200 USD Niezwykle lekkie i zwinne nadwozie
Lancia Appia Vignale / Pininfarina Małe coupé lub kabriolet 800 000 – 1 400 000 1300 – 2200 USD Mniejsze samochody z luksusowym wykończeniem
Chrysler Ghia Special Ghia Prototyp / showcar >5 000 000 >8000 USD Karoseria pokazowa – eksport do USA

Źródło: opracowanie własne

Tak, koszt zaopatrzenia Chryslera we włoską karoserię był droższy od niż Ferrari. Czas oczekiwania wynosił nawet rok. Oczywiście to nie jest rekordzista. Alfa Romeo B.A.T było jeszcze droższe – koszt samej karoserii modelu 5 lub 9 wynosił bajońskie 8 milionów litów. Dlaczego tak drogo? Produkcja miała charakter jednostkowy co wymusiło przygotowanie maszyn i rzemieślników. Odlew? Nie, większość elementów klepano ręcznie przy użyciu metod z końca XIX wieku. Kupujący płacił nie tylko za pracę, ale również za długoletnie doświadczenie.

Podobne teksty:  "Nie rysuję. Ścigam się."

Chrysler od Ghia

Źródło: Chrysler

Drewniane formy zwane kopytami, na których rzemieślnicy ręcznie formowali arkusze aluminium, należało wystrugać ręcznie. Formowanie arkuszy blach odbywało się również ręcznie. Wystarczył młotek i mnóstwo cierpliwości. Czasem konieczna była nowa rama przestrzenna aby wydłużyć pojazd co jeszcze bardziej komplikowało proces powstawania kompletnego egzemplarza. Dla zamawiających była to inwestycja a nie kolejny kaprys. Pojazdy luksusowe z indywidualnymi karoseriami miały nie przejeżdżać miliona kilometrów, ale cieszyć oko.

Pojazdy zbudowane na zamówienia były modnym dodatkiem, ale również zamawiano je z myślą o przechowaniu wartości. Wartość wzrastała wraz ze zamknięciem kolejnej pracowni. Z wielu włoskich manufaktur w połowie lat 60-tych pozostały jedynie te, które wykonywały projekty na rzecz producentów wielkoseryjnych wytwarzając okazjonalnie prototypy na targi. Bogaci klienci prawie stracili zainteresowanie rynkiem unikatowych pojazdów. Mijały lata, wartość tych pojazdów wzrastała a o wielu słuch zaginął. Ile dziś są warte te konstrukcje?

Miliony euro. Mają wartość historyczną i są dowodem na to, że 70 lat temu karoserię projektowano jak dzieło mody wysokiej a nie jak jak dzieło … księgowego. Dziś Zagato czy Pininfarina również oferują możliwość zaprojektowania i wykonania dowolnego nadwozia. Wciąż jest to droga usługa – ceny pracy i materiałów liczy się w setkach tysięcy euro. Taniej jest u Caselani – tu najdroższe pakiety paneli nadwozia wycenia się na około 40 tysięcy euro. Droższe są nawet karoserie dla Fiata 500 od Zagato to wydatek ponad 60 tysięcy euro.

 

Visited 16 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *