DNA marki według „Historii…”, #18 – Saab

przez | 11 stycznia, 2025

Saab – marka, której dziś już nie ma. W świecie motoryzacji pojawiła się już po wojnie, gdy rynek na samoloty musiał rozwijać się od nowa. Pierwszy prototyp powstawał w ukryciu a do jego projektu zaangażowano inżynierów lotnictwa. Saab to przede wszystkim lotnictwo i samoloty, samochody to produkt uboczny. To dzięki nim producent samolotów mógł zarobić na kolejne projekty. Zyski z produkcji pojazdów przyczyniły się do połączenia ze Scanią – producentem pojazdów ciężarowych z tradycją sięgającą końca XIX wieku.

Szukając odpowiedzi na pytanie o DNA marki Saab trzeba cofnąć się w czasie do okresu tuż po wojnie i zrozumieć dlaczego firma chciała połączyć świat motoryzacji ze światem lotnictwa. Dopiero, gdy zrozumiemy kontekst powstania motoryzacyjnego oddziału Saaba, wtedy zrozumiemy jaki był Saab. „Był” to kluczowe słowo. Saaba już nie ma, pozostały po nim prototypy na podwoziu Opla Insignia i SUV-y będące efektem brandingu GM. Przed Wami kolejne #DNAmarki. Marki, której już nie ma a której nic nie wymaże z kart historii motoryzacji. Zaczynamy!

UrSaab (1946) – pierwszy prototyp testowany w tunelu aerodynamicznym. Kształt nadwozia inspirowany skrzydłem nowoczesnego myśliwca – bardziej „kosmiczny” od Tatry. Dzięki temu pierwszy Saab mniej pali i jest szybszy od innego samochodu z silnikiem o podobnej mocy. Saab zaczął od produkcji samolotów i te tradycje przeniósł do świata motoryzacji.

UrSaab

Źródło: pinterest

Saab 92 (1949) – pierwszy produkcyjny Saab z 2-cylindrowym słabym silnikiem. W porównaniu z prototypem koła są odsłonięte. Konkurent VW, ale ma silnik we „właściwym” miejscu. W wyposażeniu seryjnym apteczka. Większość egzemplarzy pomalowano na zielono. Fabryka chciała wykorzystać zapasy farby, którą malowano samoloty. Saab to mądre decyzje i oszczędności.

Saab 92

Źródło: SmartAge

Saab 96 (1960) – ewolucja poprzednich modeli. Tym razem Saab może mieć 4-cylindrowy silnik Forda o mocy 70 KM, 4-biegową przekładnię i jako jedyny w swojej klasie – podgrzewane siedzenia. Produkowany aż do 1980 roku wielokrotny mistrz rajdów i sukces Saaba w USA. Saab to samochód rodzinny, ale również rajdówka z wieloma tytułami.

Czytaj:  DNA marki według "Historii ...", #3 - Lagonda

Saab 96

Źródło: artebellum

Saab 97 albo Sonett (1966) – jest mały i zadziwiająco lekki (660 kg). To dzięki temu „setkę” osiąga w 12 sekund. Sportowy Saab w klasie najmniejszych samochodów nie zdobył rynku. Wycofano go w 1969 roku. Co ciekawe reklamowano go hasłem „szwedzka idea kosztownej zabawki” – rzeczywiście, był drogi jak na swoje osiągi. Saab potrafi zbudować „kosztowną zabawkę”, ale tego nie robi.

Sportowy Saab

Źródło: AutoZine

Saab 99 (1968) – „Daihatsu”, które zostało Saabem? Nie, choć nazwa prototypu to sugeruje. Nowoczesne kształty, coraz mocniejsze silniki (w tym z „turbo”) i kilka rodzajów nadwozia, ale to nic przy testach, jakim został poddany ten model. Samochód miał seryjne pasy bezpieczeństwa i wzmocniony dach. Saab to symbol bezpiecznego samochodu i na zawsze nim zostanie.

Saab 99

Źródło: Bring a Trailer

Saab 600 (1980) – Lancia Delta po szwedzku. Nie było szwedzkiej wersji HF a model oferowano przez dwa lata. To efekt uboczny współpracy nad limuzynami, które kilka lat później pojawiły się jako Croma/Thema/9000 i Alfa 164. Delta w tym wydaniu miała porządne zabezpieczenie przed korozją, ale silniki pozostawiono bez zmian. Saab nie obawia się brandingu i korzysta z jego dobrodziejstw.

To nie jest Lancia

Źródło: Saab Planet

Saab 9000 (1984) – Fiat Croma z turbo? Fakt, że panele nadwozia są zamienne nie oznacza, że wewnątrz jest to samo. Saab 9000 ma własne silniki, zupełnie inną deskę rozdzielczą i jest skierowany do zupełnie innego klienta – adwokata, architekta lub artysty. Ma również więcej wzmocnień w karoserii. Od tego modelu zaczyna się mit o posiadaczach Saabów, który trwa do dnia dzisiejszego.

Saab 9000

Źródło: Auto Świat

Saab 900 Turbo Cabrio (1986) – 175 KM z dwulitrowego silnika w kabriolecie? Przebój rynkowy w USA, samochód gwiazd i playbojów. Mechanizm dachu zmniejszył bagażnik z absurdalnych 600 dm3 do 374 dm3, ale to nie przeszkadzało klientom. To gwiazda kina i seriali – wystąpił w wielu filmach. Saab to również playboy na kołach i ulubieniec tłumów.

Czytaj:  DNA marki według "Historii...", #23 - Piaggio

Sportowy kabriolet od Saaba

Źródło: AutoABC

Saab 900 (2) (1993) – Vectra A w innej karoserii? Dzięki takiej unifikacji można taniej kupić części. Ten Saab może mieć „zwykły silnik” GM a nawet diesla. Nadal ma praktyczne nadwozie, jest bezpieczny i kojarzy się z właścicielem o ciekawej profesji. Zakup Saaba przez GM miał być ratunkiem dla firmy. Saab chcąc przetrwać musiał dzielić się swoim dziedzictwem.

Saab 900 (2)

Źródło: Saab

Saab 9-5 (1997) –  następca Saaba 9000 i wielkoseryjne kombi tego producenta. Wreszcie. Wówczas najbardziej bezpieczny samochód i pionier nowych technologii. Ma silniki z turbo i turbodiesle Opla i Isuzu. Ma również „panel nocny” i wiele ciekawych rozwiązań technicznych. Pokrewieństwo z Vectrą ogranicza się do płyty podłogowej. Saab na seryjne kombi musiał czekać prawie pół wieku.

Saab 9-5

Źródło: Saab

Saab to droga doskonalenia. To wyzwania i ograniczenia budżetowe. To współpraca z dużymi koncernami i próby zachowania swojej oryginalności względem popularnej „masówki”. Saab to ekspansja i TURBO – pisane wielkimi literami. To również sportowy kabriolet z dużym bagażnikiem i miejscem dla całej rodziny. To bezpieczeństwo czynne, bierne i każde inne. Saab to pionier wygody, mistrz rajdowy i wygodne kombi dla architekta. Saab potrafi być szybki, ale nie musi epatować krzykliwym wzornictwem. Saab to „krokodyl” i „fortepian”. Saab to ciekawe życie.

Saab to sportowa „zabawka” i amerykański SUV pod własną marką. To branding, ale taki „po swojemu”, bez bezmyślnego kopiowania wszystkiego. Nawet taki Saab ma swoje własne cechy. To gwiazda kina i seriali. Saab to Opel Vectra i silnik Forda. To również własna konstrukcja, którą produkuje się przez 20 lat doskonaląc każdą część. Czy Saaba można tuningować? Tak, ale to nie my go definiujemy. On nas wrzuca w ramy człowieka nieprzeciętnego. Saab to „typ” z gatunku „chce, ale nie musi”. Tak samochód zna swoją wartość jak i jego właściciel.

Czytaj:  DNA marki według "Historii ...", #15 - Seat

Saab jest zawsze oryginalny – świadczą o tym ostatnie modele serii 9-5, seria X a nawet Subaru pod marką Saab. Taki pozostał do końca. Nawet będąc w rękach Chińczyków, będąc jedynie „elektrycznym” eksperymentem, nadal jest uznawany za pojazd niezwykły. Dziś w Europie nie kupimy już Saaba. Na rynku wtórnym jest ich coraz mniej. Trzeba dbać o istniejące egzemplarze, gdyż są symbolem niezwykłej szwedzkiej myśli technicznej. Symbolem oryginalności, który pochodzi z kraju spokojnych ludzi i nudnych praktycznych rozwiązań.

 

 

Visited 7 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *