Azjatycki Tarpan

przez | 29 sierpnia, 2025

Na początku lat 70-tych Tajlandia i Filipiny były krajami które dopiero rozwijały się i potrzebowały tanich pojazdów. Statystycznej rodziny jeszcze nie było stać na japoński samochód średniej klasy. Potrzebny był inny pojazd – duży, prosty i tani. Taka była cecha japońskich mikrobusów, ale miały jedną wadę – niski prześwit, który nie sprawdzał się w na tajskich bezdrożach. Toyota wpadła na pewien pomysł. Przecież w ofercie były modele terenowe na ramie i z dużym prześwitem.

Zaprojektowano pojazd, który przypominał terenówkę, ale miał napęd tylko na tył. Nowa Toyota miała krótką kabinę, za którą umieszczono skrzynię ładunkową. Do napędu użyto silników znanych z osobowych Toyot o mocy 54 lub 60 KM. Samochód nazwano Kijang co po tajsku oznacza jelenia. Dla Azjatów jest on symbolem mocnego zwierzęcia. Taka miała być nowa Toyota dla drobnego handlu – miała być prosta i trwała a naprawić ją miał mechanik bez użycia drogich narzędzi.

Kijang – jeszcze jako pickup

Źródło: Toyota

Początkowo tak było, ale nowy model szybko dostosowano do przewozu większej ilości osób. Na pace zamontowano ławki. To wystarczyło aby Toyota zauważyła potencjał modelu. Nowa generacja zaprezentowana w 1981 roku posiadała już dwie wersje nadwozia do wyboru – pickup oraz zamknięte kombi. To jeszcze nie było MPV, ale pojazd posiadał dodatkowe drzwi z tyłu i przeszklone nadwozie. Tak, to było wreszcie to, czego oczekiwali klienci – nie oczekiwali wygód, ale pojazdu, który przewiezie wiele osób po nieutwardzonej drodze.

Proste, wysokie kombi mogło pomieścić nawet 8 osób. Nie było piękne – miało za małe koła (względem nadwozia), niski przód, proste kształty i brak luksusów w środku. Pomimo tych wad Kijang szybko stał się jednym z najważniejszych modeli Toyoty w Azji. Był pojazdem rodzinnym, taksówką, pojazdem dla rolnika i handlowca. Kolejna generacja otrzymała wiele silników do wyboru i po raz pierwszy było w niej widać rękę projektanta. Pojazd nabrał obłości i większych szyb.

Podobne teksty:  Ka-boom czyli w czym wysadzić się w powietrze

Nadal wyglądał jak pickup, do którego zamontowano tył przypadkowego nadwozia, ale zastosowano lepsze materiały do wykończenia. Czy to wpłynęło na wymiary i masy? Kijang mierzyła zaledwie 4,1 m długości, ważyła od 1045 kg a modele tej generacji otrzymały wreszcie mocne silniki z 2.2 o mocy 94 KM na czele. Po raz pierwszy pojawiło się wiele wersji wyposażenia. Z prostego pojazdu użytkowego Kijang ewoluował do konkurenta dla osobowych mikrobusów. Wyposażenie najbogatszej wersji było imponujące.

Kijang już jako rodzinny wóz

Źródło: MobilinaNews

Kijang z klimatyzacją? Tak, do tego 4 głośniki, 14 calowe aluminiowe obręcze kół, automatyczna przekładnia i wersja przedłużona o 30 cm. Czy był szybki? Nie, nie do tego został zbudowany. Z silnikami o mocy około 80 KM rozpędzał się do 125 km/h, z najmocniejszym o mocy 94 KM osiągał 140 km/h. Osiągi jednak nie były ważne dla klientów a tych Kijang tej generacji zdobył w Afryce i w Indiach. Decyzja Toyoty o eksporcie do krajów dopiero rozwijających swoją gospodarkę okazał się bardzo trafionym.

Model tej generacji produkowano w Indiach aż do 2005 roku. Czwarta generacja w niczym nie przypominała taniego pojazdu do roboty. Kijang z 1997 roku wyglądał jak japońskie MPV z końca lat 80-tych. W ofercie był pickup, kombi o dwóch rodzajach długości, automatyczna przekładnia i coś, na co wszyscy czekali – solidny napęd na 4 koła, który okazał się niezbędny w trudnym terenie. Oferowano wiele wersji wyposażenia na poszczególne rynki azjatyckie – od spartańskiego pickupa po luksusowe kombi.

Na przełomie wieków sprzedaż Kijang była rekordy. Samochód w zmodernizowanej formie Toyota i Daihatsu rozpoczęły sprzedawać na Malezję i do Indonezji jako Toyota Avanza i Daihatsu Xenia. To była ostatnia generacja tego modelu. Czy to koniec? Nie, linia modelowa rozdzieliła się na dwie rodziny: Avanza jest droższa i przeznaczona dla wymagającego klienta a Kijang Innova jest oferowana jako bezpośredni następca serii.

Podobne teksty:  Kryzysowe paliwo

Już jako MPV

Źródło: otosia.com

Kijang Innova została zaprojektowana jako model wyraźnie większy. Ma 4,55 m długości i waży 1,5 tony. To MPV a nie azjatycki Tarpan. Samochód produkowano aż do 2015 roku. Był dostępny w wielu wersjach nadwozia a najmocniejszy silnik miał moc 160 KM. Jego następca ważył już prawie 1800 kg i dzielił podwozie z terenówkami serii Fortuner i Hilux. Co to oznaczało? Tylny napęd w MPV w XXI wieku. Co ciekawe, równolegle oferowano inny model oparty o przednionapędową platformę – Innova Zenix.

Nowością dla serii była platforma z przednim napędem, napęd hybrydowy i skrzynia CVT. Już nie wygląda tanio. Bliżej mu do Lexusa niż do taniego samochodu do pracy. Co z oryginalnym modelem Kijang? W 2023 roku Toyota wróciła do początku historii serii Kijang oferując klientom tani model Hilux Champ. Ta Toyota jest tania, prosta, ma tylny napęd i wiele rodzajów zabudowy. Po latach kilku serii Kijang i dziwnej łamigłówki wersji, napędów i platform na poszczególne rynki Toyota wróciła do korzeni.

Hilux Champ to prosty pojazd do pracy. Nie ma hybrydowego napędu ani luksusowego wyposażenia i jest wyraźnie tańsza od Hiluxa. Właśnie tego chcą klienci w krajach, gdzie koszty są ważniejsze niż luksus. Na podwoziu Champa powstają pojazdy mieszkalne, małe autobusy i wywrotki. Oczywiście jest też wersja z nadwoziem typu kombi. Nie jest to wytwór Toyoty a inwencja Azjatów. Jest równie piękna jak pierwszy Kijang w tym nadwoziu.

Toyota Hilux Champ i Hilux Ragga (poniżej)

 

Źródło: Toyota Thailand

Hilux Champ ma wszystkie cechy protoplasty gatunku. Ma również cechy Tarpana. Mało jest takich pojazdów, które mają cechy pojazdu użytkowego, są tanie i można je dostosować dla potrzeb każdego klienta. Szkoda, że takie modele nie są oferowane w Europie. To idealny pojazd użytkowy dla rolnika – tańszy niż popularne Berlingo czy Kangoo i dostosowany do dróg słabej jakości. Pod maską nowe tanie Hiluxy mają solidne silniki „starej daty”. Nie ma kosztownej hybrydy. To najważniejsza Toyota na azjatyckim rynku.

Visited 19 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *