Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski
50 twarzy … Golfa
{Ten tekst jest pisany w języku osoby, która woli pchać Alfę niż jeździć Golfem.} Golf, Volkswagen Golf – synonim motoryzacyjnej nudy i poprawności. Nowy to marzenie, stary to „motobieda” dla rozsądnych. Już ponad 40 lat straszy na naszych ulicach. Wśród „motomianiaków” nie budzi zachwytu a raczej uśmiech politowania. Nigdy bez wspomagania w postaci podtlenku „lepszego… Czytaj całość: 50 twarzy … Golfa »
Maria i jej Bugatti
Od początku dziejów motoryzacji szowinistyczne grono działaczy sportowych nie dopuszczało myśli o startach kobiet w wyścigach. Z czasem umożliwiono im starty, ale tylko w najsłabszych kategoriach pojazdów. Oburzone tym stanowiskiem panie same organizowały sobie rajdy. Wiele z tych imprez rozgrywano na obszarze kilku państw a trasa liczyła nawet kilka tysięcy kilometrów, co dla ówczesnych maszyn… Czytaj całość: Maria i jej Bugatti »
Nokian – łączy z asfaltem
Nazwa „Nokia” kojarzy się jednoznacznie. Poza oczywistym skojarzeniem nazwa ta odnosi się do miasta w Finlandii, w którym od 1898 roku produkuje się „galanterię gumową”. W 1932 roku firma Nokia rozpoczęła prace nad oponą samochodową przeznaczoną na trudne skandynawskie warunki pogodowe. Tam, na próżno było szukać asfaltowych, czystych dróg a przez większość roku kierowcy byli… Czytaj całość: Nokian – łączy z asfaltem »
Z historią na campingu
Wynalazek przyczepy mieszkalnej czy też (jak kto woli) campera nie ma jednego obywatelstwa. Niektórzy dopatrują się w tym amerykańskiego rodowodu, inni brytyjskiego i … mają słuszność, ale istoty campingu należy szukać w Indiach. Wszystko za sprawą Romów, którzy od niepamiętnych czasów prowadzili życie koczownicze a wywodzą się z terenów na pograniczu dzisiejszych Indii i Pakistanu.… Czytaj całość: Z historią na campingu »
Historia z normą w tle
Berta Benz podczas swojej wycieczki zauważyła, że pojazd skonstruowany przez męża nie tylko wydaje z siebie różne niepokojące dźwięki, ale wydziela również czarny dym o specyficznym zapachu. To dzięki niej wynaleziono tłumik, ale nie spowodowało to rozwiązania problemu – dym nadal się ulatniał, choć teraz w jednym kierunku. Problem pozostał, ale podjęto próby jego rozwiązania.… Czytaj całość: Historia z normą w tle »
Mówiłem „Stój”?
Hierarchia znaków drogowych od samego początku wyróżnia znak „STOP” jako jeden z kilku najważniejszych. Co on oznacza? Masz się zatrzymać – tylko tyle i aż tyle. Dziś ten znak ma formę ośmiokąta z białym napisem na czerwonym tle. Drugiego znaku o takim kształcie nie ma. Inne mają kształt prostokąta, trójkąta czy koła, ale żaden nie… Czytaj całość: Mówiłem „Stój”? »
Runda muzyczna
Czego słuchacie podczas jazdy samochodem? Odgłosów silnika? Radia? Czy może jednak „czegoś” z własnego zbioru utworów? Uczeni (nie tylko amerykańscy) twierdzą, że to, czego słuchamy na wpływ na styl jazdy a także bezpieczeństwo na drogach. Czy to jest możliwe żeby słuchając muzyki poważnej (klasycznej) być poważnym za kierownicą a słuchając „rąbanki” jeździć jak wariat? W… Czytaj całość: Runda muzyczna »
LuAZ – ukraiński Samuraj
Zaporożec, jako jedna z niewielu ukraińskich (a w zasadzie radzieckich) konstrukcji, był „dumą” tamtejszej motoryzacji. Nie był może nowoczesny, ale w przeciwieństwie do Łady nie miał nic wspólnego z włoskimi licencjami i przetrwał w produkcji 30 lat aż do wczesnych lat 90-tych. Przez cały ten okres był małym sedanem z tylko jedną parą drzwi, silnikiem… Czytaj całość: LuAZ – ukraiński Samuraj »
DNA marki według „Historii…”, #2 – Audi
Audi – „cztery zera” z piątym w środku, obiekt westchnień innych parafian gdy do niego wsiadamy po mszy a przede wszystkich samochód, który nie rdzewieje (o ile nie jest po „dzwonie”). Jest doskonale wykonany, nie psuje się i utrzymuje cenę jak żaden inny. Takie są obiegowe opinie o Audi a jak jest naprawdę i czy… Czytaj całość: DNA marki według „Historii…”, #2 – Audi »
