Tnij bracie, tnij

przez | 1 lutego, 2026

Rajdówka powinna mieć napęd na wszystkie koła. W ostateczności na tylne koła – tak, aby kibice zgromadzeni na oesach podziwiali pokonywanie zakrętów efektownymi ślizgami. Przedni napęd? To zbyt pospolite. Tym nie da się wygrać żadnego rajdu! Taki sposób myślenia o rajdach obalili w latach 90-tych bracia Panizzi. Włosi, którzy francuskimi Peugeotami potrafili czynić istne cuda, podczas gdy zwykli klienci mieli na nie „alergię” i omijali salony PSA szerokim łukiem. Jak Peugeot 306 stał się „zwycięską rajdówką”?

Wszystko dzięki nowej kategorii „Kit Car”, w której startowały przednionapędowe kompakty oraz wydłużone samochody segmentu B. Na ich tle wyróżniały się Peugeoty 106 i 306. Odgłos silnika Peugeota 306 Kit Car złośliwi porównywali ze zepsutą wiertarką. Były to auta produkcyjne, ale bardzo wysilone, co w połączeniu z napędem na przód nie gwarantowało zbyt długiego utrzymania toru jazdy. Jednak zanim bracia Panizzi pokazali, co potrafi francuski kompakt jeździli … Oplem Mantą, Renault 5 a nawet Lancią Deltą Integrale.

Gilles (za kierownicą) i Herve Panizzi

Źródło: storehouse media

Gilles Panizzi miał 22 lata, kiedy po raz pierwszy zasiadł za kierownicą Manty GTE. Jego pierwszy start – w Rajdzie Nice w 1987 roku nie należał do udanych i Gilles zajął dopiero 23. miejsce.  Rok później fotel pilota zajął jego brat Herve, z którym jeździł aż do końca kariery. Współpraca od początku się dobrze układała, czego efektem było 2. miejsce w Cote d’Azur w 1988 roku. Niestety Manta nie była konkurencyjna dla nowszych rajdówek, dlatego też bracia dalsze starty kontynuowali na Renault 5 GT Turbo – słabszym, ale znacznie lżejszym.

Malutkie, ale zwinne Renault przyczyniło się do dalszych sukcesów, czego dowodem był przyznany w 1989 roku tytuł „Debiutanta Roku”. Na trasach małych rajdów „5” Turbo wystarczała, ale na większych imprezach już nie, dlatego też do startu w Monte Carlo bracia wypożyczyli najlepsze auto tamtych czasów – Deltę Integralę, którą zajęli 16. miejsce. Niestety podczas sezonu 1990 zdarzył się wypadek i bracia na pół roku pauzowali, po czym w 1991 powrócili biorąc udział w Volant Peugeot Shell – pucharze markowym.

Podobne teksty:  Brat bliźniak

Bracia wygrali 2 z 7 wyścigów tej serii a rok później ich łupem Puchar Shella. Tak zaczęła się współpraca z Peugeotem. W Pucharze startowali Peugeotem 309 GTI, w sezonie 1993 małym 106 Xsi. Był to przełomowy sezon, w którym bracia wygrali aż 6 rajdów – eliminacji Mistrzostw Francji. Niestety podczas startu w Rajdzie Francji na skutek wypadku nie byli w stanie kontynuować jazdy.  W połowie 1994 roku bracia Panizzi przesiedli się do Peugeota 306 S16. Na Rajdzie Korsyki w 1995 roku zajęli 12. miejsce w „generalce” i 2. w klasie F2.

Peugeot 306 i bracia Panizzi

Źródło: skyrock.com

W 1996 roku bracia byli już Mistrzami Francji. Wygrali 6 rajdów a w 4 stanęli na 2. miejscu podium. Rok później na Rajdzie Katalonii wygrali pierwszy oes w cyklu Mistrzostw Świata. Nadal jednak nie odnosili zwycięstw w WRC. Peugeot mógł z łatwością przegonić konkurentów, ale z mocnymi, „czteropędnymi” rajdówkami nie miał żadnych szans. Na szczęście Peugeot już kończył pracę nad nieco mniejszym autem opartym o nowy model 206. Nowy model miał być wydłużony aby spełniać „regułę 4 metrów” – po prostu wydłużono zderzaki.

Na trasy Monte Carlo w 1999 roku bracia wyjechali … mało francuskim Subaru Impreza, ale kilka miesięcy później zadebiutowali na Rajdzie Korsyki w zupełnie nowym 206 WRC. Niestety ich auto jak i drugie, kierowane przez Fracoisa Delecoura zwyczajnie odmówiło posłuszeństwa. W San Remo auto nie zawiodło i bracia Panizzi stanęli na 2. stopniu podium, tuż za Tommim Makinenem. Rajd Wielkiej Brytanii nie był tak udany i załoga zajęła 7. miejsce. Sezon 2000 miał być udany. Czy taki był?

Sezon 2000 zaczął się od awarii. Zarówno Monte Carlo jak i Safari nie były łaskawe dla zespołu Peugeota. Nagrodą za to była wygrana Rajdu Korsyki. Pozostałe eliminacje Rajdowych Mistrzostw Świata nie należały do udanych. W sezonie 2001 Panizzi jeździli w HF Grifone – prywatnym zespole, jednym z niewielu takich w RMŚ. Bracia znowu wygrali w San Remo, co powtórzyli w sezonie w 2002. Następny sezon był pełen awarii i wypadków, jednak jazda Gillesa pozwoliła na uzyskanie 27 punktów i 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Podobne teksty:  Peugeot i XUD techniki

Srebrny Peugeot 206 WRC

Źródło: alchetron

W sezonie 2004, ze względu na zmianę przepisów, Gilles był zmuszony poszukać innego zespołu fabrycznego. W Rajdzie Monte Carlo zajął 6. miejsce prowadząc Mitsubishi Lancera. W Rajdzie Grecji i Finlandii zajął dalsze miejsca, Rajdu Turcji nie ukończył wskutek awarii, na trasie Rajdu Niemiec miał wypadek. W klasyfikacji generalnej MŚ był 13. z liczbą … 6 punktów. Z racji słabych rezultatów w sezonie 2005 Gilles dzielił auto z Harrim Rovanperą. Wygrał Monte Carlo. Zdobył 7. punktów, które pozwoliły zająć 15. miejsce w klasyfikacji MŚ.

W 2006 roku, ostatnie regularne starty za kierownicą Skody Fabii WRC i bratem nie były zbyt udane. Późniejsze starty – za kierownicą Renault Clio S1600 oraz … wyjątkowo powolnym Protonem Satrią (zmodernizowanym Mitsubishi Coltem) nie przyniosły zadowalających wyników.  To był ostatni raz, kiedy pojawili się na rajdzie. Od tego czasu kariera braci przeniosła się na szkolenia i testy. Gościnnie Gilles Panizzi wystartował jeszcze na Rajdzie Barbórka w 2017 roku. Czasem pojawia się jako gość na Race of Champions.

Podobnie jak większość osób związanych ze sportem motorowym obaj bracia Panizzi są obywatelami Monako, co przecież nie ma żadnego związku z przywilejami podatkowymi (?) w tym księstwie. Ich kariera to dowód na to, że „rodzinne starty” mogą być udane a „przednionapędowa wiertarka” może być tak szybka na asfaltach jak napędzane na wszystkie koła Subaru lub Mitsubishi. Bracia Panizzi i ich Peugeot zapoczątkowali sukcesy późniejszego zespołu Peugeota i modeli 206 WRC i 207 WRC. 208 nie odniósł już tylu sukcesów.

Visited 12 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *