Samochody na Igrzyskach w Paryżu

przez | 21 kwietnia, 2025

Paryż, rok 1900 – najważniejsze miasto w Europie. Zbliżają się Igrzyska, trwa Wystawa Światowa. Przez prawie pół roku miasto jest miejscem, gdzie zdobywa się medale, ogląda najważniejsze dzieła sztuki i podziwia najnowszą technologię. Paryż w 1900 roku to „Serce Europy”, o którym piszą wszystkie gazety na całym świecie. W kronikach z tego roku można zobaczyć jeszcze jedną ważną informację, która wydaje się być nieprawdziwa. Jednak „TO” miało miejsce.

Podczas Igrzysk w Paryżu w 1900 roku jedną z dyscyplin były wyścigi samochodowe. Był to jeden taki przypadek w historii sportu. Faktem jest, że klasyfikacja tego wyścigu nie została oficjalnie uznana, ale był to prawdziwy przełom w organizacji imprezy jaką były Igrzyska. W 1900 roku była to dopiero druga impreza tego typu. Nie była doskonale przygotowana – popełniono wiele błędów przy organizacji czego przykładem była organizacja maratonu i jego oficjalne wyniki.

Wyścig rozegrano w dniach 25-28 lipca na trasie z Paryża do Tuluzy i z powrotem. Trasa wyścigu liczyła 1347 km. To był prawdziwy maraton dla ówczesnych automobili, które w tym czasie podobne przebiegi osiągały w ciągu roku a nie kilkudziesięciu godzin. O trzy medale w każdej z klas rywalizowali kierowcy z kilku krajów, z czego zdecydowaną większość stanowili Francuzi. Pojazdy podzielono na klasy pojazdów 2, 4 lub 7 osobowych oraz ze względu na ich masę własną.

Ogłoszenie prasowe o wyścigu

Źródło: The Olympic Museum Blog

Dwie podstawowe klasy były podzielone na pojazdy o masie własnej do 400 kg i powyżej 400 kg. Przekrój pojazdów dopuszczonych do wyścigu był duży co miało przełożyć się na wizerunek francuskiej motoryzacji – wówczas światowej potęgi, która udzielała wielu licencji początkującym firmom a „francuska technologia” jeszcze nie oznaczała tego co dziś. W opisywanym wyścigu mile widzianym była wygrana francuskiego kierowcy we francuskim automobilu.

Podobne teksty:  David i jego atomowa makabra

Jak wyglądał start do wyścigu? Każdy kolejny kierowca startował po upływie dwóch minut od poprzednika. Na trasie wyścigu próżno było szukać gładkiej i czystej nawierzchni – ubite szutry, „kocie łby” i głębokie rowy rozciągały się na całej długości wyścigu. Kurz, zapach niedopalonej mieszanki paliwowej, głębokie rowy, mnóstwo kamieni rozrzuconych na poboczach i niebezpieczeństwo na każdym pokonywanym łuku – takie były trudy tego wyścigu. Pomimo tego prędkości najszybszych automobili na prostych odcinkach dochodziły do 80 km/h.

Alfred Velghe na Morsie (zdjęcie z 1899 roku)

Źródło: kolekcja Jules Beau

Wyścig wygrał Alfred Velghe startujący na Morsie. Czas przejazd wyniósł 20 godzin i 50 minut. Drugie miejsce zajął Arthur Pinson na Panhardzie, trzecie – Carl Voight na Panhardzie. Taka była klasyfikacja ogólna. W kategorii pojazdów lekkich wygrał Louis Renault. W klasyfikacji ogólnej zajął 10 miejsce. Różnice pomiędzy kolejnymi zawodnikami były mierzone w godzinach – awarie, różnice prędkości, różna moc pojazdów, przymusowe przystanki powodowały wielogodzinne przerwy w przekraczaniu linii mety.

Najlepszy przykład? 18. miejsce i czas 70 godzin i 31 minut osiągnięty przez kierowcę o nazwisku Durand. Z rywalizacji odpadli m.in. Rene De Knyff, Marcel Renault i wielu kierowców zagranicznych marek. Średnia prędkość najszybszego Morsa wynosiła 65 km/h. Jak łatwo policzyć – średnia prędkość najwolniejszych pojazdów w tym wyścigu wynosiła około 20 km/h. Najwolniejsze okazały się konstrukcje najmniejsze o mocy do 4 KM. Wiele z nich nie dojechało do mety.

Ogólnie z 55 zgłoszonych kierowców do mety wyścigu dojechało 21, z czego czasy trzech ostatnich odnotowano „na oko”. Reszta odpadła na trasie – wskutek awarii lub wypadków. Zdarzały się efektowne wjazdy do przydrożnego rowu wypełnionego wodą i zderzenia z powozami konnymi. Pomimo tych wpadek wizerunkowych Automobilklub Francji ogłosił sukces tej imprezy. Zachęceni „sukcesem” tej imprezy organizatorzy w ramach Igrzysk zorganizowali jeszcze kilka wyścigów.

Podobne teksty:  Harvester Scout - prosto z lasu

Czterokołowiec marki Renault na trasie wyścigu

Źródło: kolekcja Jules Beau

W sierpniu w wyścigu pojazdów dostawczych wygrał Brouhot. Na tym samym dystansie co „wyścig dostawczaków” (468 km) rozgrywano wyścig pojazdów o napędzie elektrycznym. W wyścigu elektrycznych pojazdów dostawczych wygrał niemiecki Krieger a wyścig elektrycznych taksówek padł łupem Peugeota. Rozegrano również wyścig dla motocyklistów. W tym czasie trwały „normalne” zawody i to im poświęcono więcej artykułów w światowej prasie.

Był to ostatni raz kiedy wyścigi samochodowe powiązano w Igrzyskami Olimpijskimi. Choć później kilkukrotnie wyścigi odbywały się w tym samym okresie co Igrzyska, nigdy nie były oficjalną a nawet nieoficjalną dyscypliną rozgrywaną w ramach święta sportu. Organizatorzy wprowadzali nowe dyscypliny, ale nie miały nic wspólnego. ze sportem motorowym. Z drugiej strony, patrząc na sukcesy Adama Małysza za kierownicą to trochę szkoda, że rajdy nie są dyscypliną olimpijską.

Visited 15 times, 1 visit(s) today