DNA marki według „Historii…”, #24 – Nissan

przez | 9 lutego, 2025

Nissan, Prince i Datsun to trzy różne nazwy określające ten sam model. Nissan to marka, której początki sięgają roku 1933. Do wojny praktycznie nieznana. Po wojnie przejęta przez Amerykanów, który odbudowywali japońską gospodarkę. Nissan zaczynał jak wszystkie japońskie montownie – od kopiowania amerykańskich konstrukcji. Przez klientów uważany jest jako producent pojazdów niezawodnych. Specjalizuje się w konstrukcjach terenowych oraz sportowych czego przykładem są „Z-etki” oraz Patrol. Od 20 lat silnie związany z Renault, od niedawna producent SUV-ów, które stanowią większość oferty.

Historia Nissana to historia japońskiego rzemiosła i dbałości o detale. Najnowsza historia to defraudacja i ucieczka prezesa, któremu chciało „zafundować” przymusowe wakacje w całkowitej izolacji. Nissan jest obecny na każdym kontynencie i ma ofertę dla każdego klienta. Od budżetowego Datsuna, przez sportowego GTR-a do luksusowego Infiniti, które dobrze sprzedaje się jedynie w USA. Jaki jest Nissan? Dlaczego jest taki a nie inny? Czy to nudna marka dla przeciętnych ludzi? Jakie jest DNA Nissana? Na te pytania odpowiedź znajdziecie dzięki analizie 10 modeli z historii tego producenta.

Nissan Patrol (1951) – na początku był Jeep a później jego kopie. Tak, Patrol powstał jako wierna kopia Jeepa. Z czasem Patrol stał się marką samą w sobie – dużą terenówką do wielu zadań. Dojedzie wszędzie, jest wielki – rozmiarami, silnikami (6 cylindrów, 4 litry pojemności) i niezawodnym napędem. Nissan to prawdziwy król terenu o długim okresie panowania.

Nissan Patrol 1. generacji

Źródło: WheelsAge

Prince Skyline (1957) – średnia klasa, tylny napęd, silnik R6. Na początku był limuzyną, później kombi i coupe. Z dieslem 2.8 D był powolną taksówką, z Turbo stał się maszyną do driftu. Skyline to trwała konstrukcja, która zniesie wszelkie modyfikacje. Skyline to kult, mit, legenda i filmowa gwiazda. Nissan potrafi być szybki i wściekły – nie tylko w kinie.

Czytaj:  DNA marki według "Historii...", #23 - Piaggio

Prince Skyline 

Źródło: jbskyline.net

Nissan President (1965) – Nissan w strefie luksusu. Początkowo wzorowany na amerykańskich krążownikach, później zyskał indywidualne cechy. Od początku silnik V8, przestronne wnętrze i najlepsze wyposażenie – to limuzyna dla Cesarza, prezesów i urzędników. To produkt niszowy, tylko dla wybranych klientów. Nissan to nie tylko tania „masówka”, ale produkt premium.

Nissan President 1. gen.

Źródło: WheelsAge

Datsun 240Z (1969) – narysowany kreską hrabiego, 6 cylindrów i sukces w USA. Dlaczego nie Nissan? Datsun to jego submarka – kiedyś sportowa a dziś budżetowa. Seria „Z” to praktyczny sportowiec z dużym bagażnikiem w rozsądnej cenie. Ten Datsun to początek serii, która przez 50 lat była wizytówką Nissana. Nissan to sport dla każdego – popularny, ale angażujący.

Datsun 240Z

Źródło: Wikimedia

Nissan/Datsun Cherry (1970) – kompaktowy Nissan o owocowej nazwie. Cherry to modne wzornictwo i przedni napęd – dla Nissana w tym czasie to nowość. W generacji N12 dostępny jako … Alfa Romeo. Ta współpraca trwała kilka lat. Dostępny nawet z silnikami typu boxer. Jako Alfa – awaryjny i korodujący. Jako Nissan – przeciętny. Nissan niejedno ma imię.

Nissan Cherry

Źródło: Motor Authority

Nissan March/Micra (1982) – najmniejszy Nissan (nie licząc kei-car), rolldach, turbo (0.9 o mocy aż 110 KM) i Micra. Właśnie tak nazwano wersję na Europę. Kilka generacji, silnik diesla od Peugeota (trwały) i ulubiony pojazd do nauki jazdy (w Polsce). Ceniony za ekonomię i trwałość na tle konkurencji. Nissan to również najnowsza technika zamknięta w małym nadwoziu.

Nissan March/Micra

Źródło: Auto Evolution

Nissan Prairie (1982) – jeden z pierwszych MPV – na krótko przed Renault i Chryslerem. Prairie wyposażono w przesuwne drzwi tylne, brak środkowego słupka oraz optymalne wykorzystanie przestrzeni. Wśród opcji napęd 4×4, turbo i możliwość transportu całej rodziny (z teściami). W Europie to wyjątek. Nissan to wizjoner i pionier, który wyznacza trendy.

Czytaj:  DNA marki według „Historii ...”,#39 - Scania

Nissan Prairie

Źródło: Flickr

Nissan Terrano (1986) – pierwszy „światowy SUV” Nissana. Dostępny również jako luksusowe Infiniti (kolejna submarka). Mniejszy od Patrola, o sportowej linii nadwozia, ale nie osiągach. Prototyp wywodził się z pickupa. Samochód kilku zbirów z serialu Cobra 11 – najlepiej w czarnym kolorze. Nissan to również modny pojazd dla każdego zbira.

Nissan Terrano Mk1

Źródło: Wikimedia

Nissan Primera (1990) – średniej klasy Nissan na Europę. Chwalony za niezawodność i wiele praktycznych nadwozi. Idealny na „Ekstradycję” do każdego kraju w Europie. Najlepszy z „dwulitrówką”, choć to typ „fit” na tle konkurencji. Później brat bliźniak Laguny – ten lepszy, sprawiający mniej kłopotów. Dziś zastąpiły go SUV-y. Nissan to „średniak”, ale najlepszy z możliwych.

Nissan Primera Mk1

Źródło: Autocasion.com

Nissan Kix (1994) – Mitsubishi Pajero Mini pod obcą marką. Terenowy kei-car dla modnych Japończyków. Silnik? „660-tka” z Turbo, długość poniżej 3,4 m i napęd 4×4. To dowód na to, że Nissan nie obawia się współpracy, nawet z konkurencją. W zamian oferuje „coś” od siebie – głównie technikę napędów. Nissan to również partnerstwo i współpraca.

Nissan Kix

Źródło: Autoevolution.com

Czy Nissan to przeciętność? Nissan to prymus wśród „średniaków”. Nie musi się wyróżniać a i tak zawsze zostanie zauważony. Nie ginie wśród masy podobnych. Cechuje się wytrwałością i dążeniem do celu. Jest spokojny, ale czasem musi zaszaleć – w terenie lub na torze. Jest mistrzem wspinaczki i łyżwiarstwa figurowego. Czasem szaleństwo wychodzi mu bokiem. Nissan ma skomplikowany charakter – bywa spokojny, ale po chwili ciśnienie się w nim podnosi i bywa wybuchowy. Czasem „coś” zmajstruje, ale to tylko dodaje mu uroku. Choroba dwubiegunowa? Nie, to raczej chwilowe i niegroźne zmiany.

Inteligentni tak mają – czasem ich zachowania nie można racjonalnie wytłumaczyć. Nissan lubi kombinować – to wynalazca, który łączy różne elementy w ciekawą i nowatorską całość. Jest wizjonerem – szuka i znajduje sposób na rozwiązanie problemu. Nie każdy problem udaje się rozwiązać i nie każda kombinacja okazuje się udana. Czasem efekt tego jest bombowy – dosłownie. Nissan może jest mały, ale ma mocne serce, które szybko bije i nie zwalnia obrotów. Nie okazuje słabości, ale nie musi udowadniać niczego. Wie kim jest. Nie mówi „muszę”, mówi „chcę” – niczym trener osobowości z internetowej „tuby”.

Czytaj:  Wieczór z Grahamem

Nissan niejedno ma imię. Potrafi się ubrać na każą okazję – na sportowo i „wyjściowo”. Odnajduje się w każdych warunkach – w wyższych sferach jak i w tłumie na ulicy. Czy to golfista? Nie, lubi popularne dyscypliny sportu. Ma w tym doświadczenie. Nissan to „Książe” – taki swojski a nie typowy „buc”. Potrafi współpracować z innymi, nawet jeżeli trzeba dużo poświęcić. Korzysta na doświadczeniu innych i dzięki temu sam się rozwija. Nie każdy, kto się od niego uczy dobrze wykorzystuje pozyskaną wiedzę. Taki jest właśnie Nissan. Chcemy aby taki pozostał, niezależnie od związku, w którym pozostaje. Jest stały w uczuciach.

Visited 6 times, 1 visit(s) today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *