Tatra zaczęła produkować automobile pod marką Nesselsdorf w 1897 roku a jej pierwsza konstrukcja nosiła nazwę President. Z upływem lat działająca od 1850 roku fabryka powozów konnych i wagonów kolejowych zmieniła się w jednego z największych innowatorów na całym rynku motoryzacyjnym. Choć dziś jest znana z produkcji pojazdów ciężarowych, jeszcze w latach 30-tych wytwarzała więcej samochodów osobowych niż użytkowych. Wcześniej, bo w 1919 roku markę zmieniono na Tatra i ta nazwa funkcjonuje do dziś.
Odnowiony Nesselsdorf President z 1897 roku
Źródło: wikimedia
Najbardziej znanymi modelami Tatry były limuzyny o aerodynamicznej karoserii napędzane umieszczonym z tyłu silnikiem chłodzonym powietrzem. Jakie, i czy w ogóle, są korzyści z dociążonego tylnego napędu? Wiedzą to (prawie) wszyscy użytkownicy Porsche oraz starych VW. Dla Tatry najważniejszą zaletą było zredukowanie oporów powietrza i to, że przy tworzeniu architektury pojazdu nie martwili się jak uformować kształt przodu. Konkurenci nie byli na tyle odważni, przez co ich konstrukcje były wolniejsze i zużywały więcej paliwa.
Czy każda Tatra miała silnik umieszczony nad lub za tylną osią? Nie, gdyż architektura pojazdów z lat 20-tych była jak najbardziej … zwykła. Rewolucja w konstrukcji osobowych Tatr rozpoczęła się w 1931 roku od modelu V570, który stał się pierwowzorem Volkswagena Typ 1. Początkowo ani VW, ani Ferdynand Porsche (który wtedy był zatrudniony w Tatrze) nie przyznali się do kopiowania pomysłu, ale ostatecznie w 1961 roku uznano, że popełniono plagiat techniczny i tym samym VW był zmuszony do wypłaty odszkodowania.
Pierwszy projekt V570 nie był jeszcze zbyt innowacyjny, ale drugi z 1933 roku wytyczył nową drogę w projektowaniu pojazdów skierowanych do mniej zamożnych klientów. Konstrukcja stworzona przez Paula Jaraya oraz Hansa Ledwinkę miała mocno zaokrąglony dach oraz przód, w którym po raz pierwszy reflektory przeniesiono z błotników na przednią maskę. Do jej napędu wystarczył 18 – konny bokser o poj. 856 cm3 – chłodzony oczywiście … powietrzem. V570 miała być „samochodem dla ludu”, czego nie można powiedzieć o dużej limuzynie nazwanej 77.
Tatra V570 i Tatra 77 (poniżej)
Źródło: Tatra
W 1934 roku świat ujrzał piękną Tatrę 77 – limuzynę z giętą szybą czołową oraz zwartym tyłem z błotnikami wkomponowanymi w nadwozie. Do jej napędu służyło chłodzone powietrzem V8 o mocy 75 KM. Pomimo ciężaru 1700 kg słaby silnik rozpędzał Tatrę do około 150 km/h. Współczynnikiem oporu powietrza ta limuzyna biła nawet „srebrne strzały” – 0,24 lub, w nieco wydłużonej wersji – 0,21. Wówczas podobno konstrukcje miały wyniki w zakresie 0,50-0,70, co odpowiadało pomiarom wolnostojącej szopy wystawionej na podmuchy wiatru.
Istniała również piękna wersja coupe, ale powstały nieliczne egzemplarze i ślad po nich zaginął. Rozwinięciem 77 był model 87, który miał nieco mniejszy, ale mocniejszy silnik oraz piękne nadwozie, które w tylnej części wieńczyła „płetwa rekina”. Dzięki znacznie mniejszej masie – 1370 kg auto mogło pędzić z prędkością nawet 160 km/h a średnie zużycie paliwa 3 – litrowego, 85 – konnego silnika wynosiło ok. 12,5 dm3 /100 km. Produkowanych w latach 1936-1950 Tatr 87 powstało łącznie 3056 sztuk. Rolę tego streamlinera przejęła mniejsza Tatra 600 oraz większa 603.
Model 603 był najbardziej znaną osobową Tatrą. 100 – konna, mierząca nieco ponad 5 metrów długości, Tatra pojawiła się na drogach Europy w 1956 roku. Dzięki podwójnym, okrągłym reflektorom, dzielonej tylnej szybie oraz „ogonowi Kamma” pojazd prezentował się atrakcyjnie i lekko, szczególnie na tle niemieckich „Adenauerów” i „Barokowych Aniołów”. Tatra, chcąc wzmocnić wizerunek, nie zaprzestała tylko na zamówieniach rządowych i nowe auto kilkukrotnie startowało na trasach rajdach oraz w wielogodzinnych torowych maratonach.
Już w 1959 roku na Rajdzie Austrii „duża Tatra” zajęła 1. miejsce. Rok później pojawiła się na Rajdzie Monte Carlo a w latach 1963-1964 na maratonie z Liege do Sofii i z powrotem. Niestety, tam już nie odniosła sukcesów. Niestety, w sporcie pojawiły się mocniejsze i nieco mniejsze samochody. Silnik Tatry nie sprostał wyzwaniom ówczesnego sportu. Nie oznacza to, że był zbyt słaby, gdyż 2,5 – litrowe V8 o mocy 94, a nieco później 105KM, wystarczało aby limuzyna o masie 1460 kg mogło rozpędzić się do 169 km/h z czego do 100 km/h już po 14 sekundach.
Cechą charakterystyczną tego modelu była korozja podłogi wywołana przez gumową matę izolującą. Jeżeli pod nią dostała się woda blacha szybko się utleniała. Pomimo tej wady nie sposób docenić oryginalności konstrukcji. Co ważne, Tatrę nieustannie modernizowano, czego przykładem była zmiana hamulców bębnowych na tarczowe w 1968 roku oraz liczne, drobne zmiany wnętrza pojazdu. Inżynierowie nadal byli wierni oryginałowi, choć wkrótce miały nastąpić duże zmiany. Tatry miały dostosować się do aktualnych trendów – w pracowni projektowej pojawiła się linijka.
Tatra 603 (z 1973 roku) i 613 (poniżej)
Źródło: Motor1
603 był ostatnim modelem nawiązującym do przedwojennych streamlinerów. Jego produkcję zakończono dopiero w 1975 roku. Następcą zostało kanciaste 613. Nowe nadwozie zaprojektowane przez Vignale było podobne do ówczesnych samochodów marki Simca. Pomimo zmiany nadwozia do napędu nadal używano chłodzonego powietrzem V8 – o poj. 3.5 dm3 i mocy 167KM. Osiągi Tatry już nie były tak ekscytujące – auto osiągało najwyżej 190 km/h a pogorszenie aerodynamiki odbiło się na zużyciu paliwa. Model ten pozostawał w produkcji aż 21 lat.
Ostatnie Tatry 613 opuściły fabrykę w 1996 roku. Osobowe Tatry produkowano jeszcze przez 3 lata. Pomimo poinformowania rok wcześniej, że nie będą już wytwarzane podzespoły do kolejnych modeli, na nową limuzynę oznaczoną jako „T700” znalazło się jeszcze kilku chętnych. W tej odmianie Tatra doczekała się mocnego 235 – konnego silnika V8. Na bazie tego modelu powstało duże coupe Ecorra, które napędzał silnik Tatry wzmocniony do 400 KM. Pojazd nie zdobył uznania rynku ani nie zanotował imponujących wyników w sporcie.
W latach 90-tych Tatra pokazała wiele prototypów, w tym dostawczą Betę oraz wyczynowe MTX V8 (we współpracy z firmą tuningową). Wraz z zakończeniem produkcji osobowych Tatr skończyła się pewna epoka w motoryzacji. Tatry były wierne swojej koncepcji napędu przez ponad 60 lat. VW Garbus, choć jest pochodną tego co powstało w Czechach, obecnie ma silnik z przodu i taki też napęd. Nie żaden oryginalny a przeniesiony prosto z Golfa. Dziś oryginalne, przedwojenne Tatry są wyceniane na około 130 tys. euro a ich ceny stale rosną.





