Archiwum kategorii: Felietony

felietony

Wiosna przyszła

Po kilku miesiącach pogody, która z prawdziwą zimą nie ma nic wspólnego, przyszła wiosna. Pada deszcz, na termometrze słupek rtęci powoli podnosi się do „akceptowalnego” poziomu a w zakładach oponiarskich ustawiają się kolejki do wymiany z terminami za miesiąc. Wiosna w pełni … Wiosna to czas zmian. Zmiany mogą być dobre. Muszą być dobre –… Czytaj całość: Wiosna przyszła »

Kundel z jednym napędem

Przeglądając reklamy i zdjęcia przedwojennych pojazdów można zauważyć, że klient mógł wybrać jedynie jeden silnik i jedną długość podwozia. Wybór zaczynał się od momentu, w którym klient chciał dostosować pojazd do własnych potrzeb. Mógł wybrać dowolne nadwozie – od dwumiejscowego otwartego przez zamknięte czteromiejscowe aż po nadwozie kontenerowe pod zabudowę dostawczą. Jeżeli nie można było… Czytaj całość: Kundel z jednym napędem »

Ostatni bastion motoryzacji

Oglądając reportaże o „Postradzieckich Stanach” i Republikach można zauważyć jedną wspólną cechę każdej narodowości. Ludzie mogą mieszkać w ruderach, ale wydają pieniądze na samochody. Nie są to stare Łady i Moskwicze, ale często nowe samochody zachodnich marek lub kilkuletnie, ale luksusowe. Częstym widokiem są stare bloki, śmieci, bezpańskie psy oraz stojące w błocie nowe SUV-y.… Czytaj całość: Ostatni bastion motoryzacji »

Indyjska rewolucja

Pamiętacie pojazd o nazwie Tata Indica? To było w zasadzie Uno z karoserią przypominającą Punto. Indica miała być pierwszym nowoczesnym samochodem produkcji indyjskiej, który mógł być sprzedawany w Europie. Niska jakość i niska cena, silniki Fiata – to cechy szczególne tej konstrukcji. Nawet Rover sprzedawał ten model pod własną marką. Indica nie odniosła sukcesu na… Czytaj całość: Indyjska rewolucja »

Francuskie DNA, retro, Excel i nowa moda

Miałem kiedyś Renault. Jedyną jego zaletą było to, że było wygodne. Składało się z wad i miliona usterek. Zgodnie z „filozofią projektowania” psuła się w nim elektronika a silnik z czasem zaczynał „brać” ulej lub go upuszczać. Trzeba było jeździć z minimalnym poziomem oleju i dbać o to aby go nie przegrzać. Mechanicznie … było… Czytaj całość: Francuskie DNA, retro, Excel i nowa moda »

Tymczasem u Toyoty

Jak wiecie – Daihatsu to marka Toyoty. Będąc w posiadaniu „wozidła” tej marki należy liczyć się z tym, że pojawią się problemy z dostępem do części. Problemy wynikają tylko z jednego powodu. Jest nim kompletny brak oznaczenia części. Większość z nich to te, które można śmiało dopasować od Toyot z lat 90-tych i początku XXI… Czytaj całość: Tymczasem u Toyoty »

O planach na przyszłość, Daihatsu i doktorze Kaczmarku

Koniec „sezonu ogórkowego” to czas kiedy powoli wracamy do pracy. Lista zadań uzupełnia się o nowe „czelendże”, z których część to działania generyczne (powtarzalne) a perłą wśród nich są zupełnie nowe wyzwania. Nuda to pewność, stagnacja jest jednak nudna w dłuższej perspektywie czasowej. Trzeba jej unikać – z czasem staje się przyczyną zniechęcenia i wypalenia… Czytaj całość: O planach na przyszłość, Daihatsu i doktorze Kaczmarku »

Echa sezonu ogórkowego

Minęła połowa wakacji. Od połowy czerwca szkoły są puste. W mediach internetowych znowu Jacek Jaworek (który sam się „odnalazł”) i Iwona Wieczorek. W telewizji „07 zgłoś się”, „Zbuntowany Anioł” i stare „Bondy”. Jak co roku pojawiają się informacje o nowych akumulatorach, kolejnej fali „koronaświrusa” a ostatnio Niemcy wprowadzą dla Nas dopłaty do elektrycznego złomu żeby… Czytaj całość: Echa sezonu ogórkowego »

Czas opamiętania

Na przełomie XIX i XX wieku klient „stajni automobilowej” miał niczym nieograniczony wybór. Granicą możliwości była grubość portfela. Przychodząc do sprzedawcy mógł w większości przypadków dostać tylko kompletne podwozie z silnikiem. Były koła, rama, silnik i kierownica. Resztę mógł zamówić u producenta powozów, który na życzenie wykonał nadwozie i osadził je na ramie. Nadwozie mogło… Czytaj całość: Czas opamiętania »

Hołd dla „500-tki”

Wszystko ma swój koniec. Produkcja modelu, który sprawił, że retro było znowu modne … również. Właśnie pojawiła się informacja, że z Tych wyjedzie ostatnia „500-tka”. To smutna wiadomość. Fiat rezygnuje z produkcji modelu, który wyprowadził cały koncern z kłopotów finansowych i pozwolił przetrwać kolejną dekadę. Produkcja „500-tki” była nie tylko opłacalna w Polsce, ale również… Czytaj całość: Hołd dla „500-tki” »