Archiwum autora: Zbigniew Kluczkowski

Wielkie samochody dla małych chłopców

Podobno „każdy facet to wieczne dziecko”. Niestety nie każdy zmieści się do dziecięcego pojazdu napędzanego „modną energią” dlatego zamiast szukać Tesli od Turka z komisu lepiej poszukać pojazdu, w którym napęd stanowi silnik spalinowy a jego rozmiary pozwalają na jazdę osobom dorosłym o wzroście ponad 150 cm. Nowy? Nie, „Historia…” odradza inwestowanie we francuskie czterokołowce.… Czytaj całość: Wielkie samochody dla małych chłopców »

Charlie Merz i okolice Indianapolis

Kierowcy wyścigowi mają wiele zainteresowań. Tor i wyścigi to często tylko część ich kariery zawodowej. Są tacy, którzy dobrze śpiewają, tańczą czy gotują i odnoszą sukcesy również w tym zakresie. Historia zna wielu kierowców wyścigowych rozpoczynających karierę w wojsku. Z kolei Charlie Merz dał się poznać jako tłumacz literatury technicznej a także promotor sportu motorowego… Czytaj całość: Charlie Merz i okolice Indianapolis »

Jedź szybko jak możesz i pozostań na torze

Szukając recepty na wygraną w wyścigu młodzi zawodnicy często pytają się doświadczonych i oczekują zadowalającej ich rady. Tymczasem pytając Teddiego Tetzlaffa usłyszeliby po prostu, że mają jechać tak szybko jak mogą i powinni pozostać na torze. Wtedy mają szansę na wygraną. Odkrywcze? Nie, ale Tetzlaff był znany z osobliwego poczucia humoru. Nazywano go „Okropny Teddy”.… Czytaj całość: Jedź szybko jak możesz i pozostań na torze »

Księgowość i Dział Wciskania Kitu

Księgowy to nudny zawód. Kiedyś jego praca opierała się o proste narzędzia – liczydło, ołówek i zeszyt. Później liczydło zastapił kalkulator. Teoria ewolucji księgowej ma jeszcze jeden etap – zeszyt i ołówek zostały zastapione przez komputer i „tetki” zostały przeniesione do tabelek w pamięci dysku twardego. Skąd ten wstęp? Historia motoryzacji i historia rozwoju księgowości… Czytaj całość: Księgowość i Dział Wciskania Kitu »

Scammell – wóz do ciężkiej roboty

Oglądając kroniki wojenne często można zauważyć, że armia brytyjska była wyposażona w duże pojazdy podobne do ciężarówek. Miały one jednak inne zadanie niż przewożenie „czegoś” na swojej pace. Zwykle służyły jako holowniki do machin wojennych – czołgów, armat i … ciężarówek. Holownik był odmianą ciężarówki wyposażoną w solidną ramę oraz silnik o dużej mocy. Jednym… Czytaj całość: Scammell – wóz do ciężkiej roboty »

Samochody na Igrzyskach w Paryżu

Paryż, rok 1900 – najważniejsze miasto w Europie. Zbliżają się Igrzyska, trwa Wystawa Światowa. Przez prawie pół roku miasto jest miejscem, gdzie zdobywa się medale, ogląda najważniejsze dzieła sztuki i podziwia najnowszą technologię. Paryż w 1900 roku to „Serce Europy”, o którym piszą wszystkie gazety na całym świecie. W kronikach z tego roku można zobaczyć… Czytaj całość: Samochody na Igrzyskach w Paryżu »

Ciągnikiem na wojnę

Kiedy w połowie XIX wieku firma Nordyke, Ham & Company rozpoczęła sprzedaż maszyn potrzebnych do mielenia ziaren zbóż nikt jeszcze nie wiedział jaką rolę odegra w historii wojen w XX wieku. Firma szybko rozwijała się i już w latach 80-tych XIX wieku była najważniejszym dostawcą maszyn dla młynów. W latach 90-tych XIX wieku właściciele firmy… Czytaj całość: Ciągnikiem na wojnę »

O zapomnianej rocznicy

{Dziś dużo prywaty i samouwielbienia…} Kilka dni temu zapomniałem o pewnej ważnej rocznicy. Ślubu? Nie, to była rocznica publikacji pierwszego wpisu. Dokładnie 11 kwietnia minęło 9 lat od publikacji pierwszego wpisu. Szmat czasu – głupie to powiedzenie, ale doskonale opisuje proces tworzenia tekstów. W przeliczeniu na godziny to często całe ferie i wakacje, podczas których… Czytaj całość: O zapomnianej rocznicy »

Triton – łajba na drodze

Większość znanych amfibii to samochody, które udają łodzie. Pływający samochód ma cechy pojazdu nawodnego, ale nadal jest samochodem – tak był projektowany i dopiero jego rozwój dał mu możliwość pływania. Tymczasem jest jedna amfibia, która powstała jako łódź i dopiero później stała się samochodem. Nazywa się Triton a jego historia sięga końca lat 70-tych. Wtedy… Czytaj całość: Triton – łajba na drodze »