Polsko! Z czym na ludzi?

Polska armia w przededniu II Wojny Światowej była słabo wyposażona. Takie stanowisko jest powszechne wśród historyków i trudno nie przyznać im racji. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że polski przemysł motoryzacyjny jak i zbrojeniowy wówczas nie były tak rozwinięte jak na „Zachodzie”. Nie oznacza to, że u nas ciągle pokutował stereotyp ułana na koniu,… Czytaj całość: Polsko! Z czym na ludzi? »

Zakład pod właściwym imieniem

Symbolem odbudowy gospodarek w imię realnego socjalizmu bez wątpienia są ciężarówki marki ZIŁ. Historia tej marki sięga początku lat 20-tych. Co ważne, podobnie jak w przypadku innych radzieckich przedsiębiorstw motoryzacyjnych, również w historii ZIŁ-a pojawia się imperialistyczna myśl techniczna, ale o tym nieco później. Istniejąca od ponad wieku fabryka 3 razy zmieniała nazwę upamiętniając zarówno… Czytaj całość: Zakład pod właściwym imieniem »

Elektryczna przyszłość prosto z przeszłości

Pomimo tego, że pierwsze udane, napędzane wyłącznie prądem, pojazdy budowano w latach 60-tych XIX wieku na terenie ówczesnej Europy, to właśnie Amerykaninowi zawdzięczamy być może największy, jeżeli nie jeden z najważniejszych, wynalazek w dziedzinie motoryzacji – akumulator, którego zadaniem było  (i do dziś jest) przechowywać energię elektryczną potrzebną do napędu elektromobili, jak wówczas nazywano „powozy… Czytaj całość: Elektryczna przyszłość prosto z przeszłości »

Le Quement – reformator

Renault przeciwnikom kojarzy się jako producent aut z elektroniką godną lampek choinkowych. Centralne zamki sterowane pilotem stosowano już w latach 80-tych, dzięki czemu wielu kierowców Renault przepłaciło to zdrowiem i zszarganymi nerwami. Szyby i lusterka sterowane elektrycznie również psuły się w absurdalnym tempie, podobnie jak tzw. „cyfrowe deski rozdzielcze”. Jedynym, co pozytywnie wyróżniało markę na… Czytaj całość: Le Quement – reformator »

DNA marki według „Historii …”, #4 – BMW

„Basik daje głośno tu, każdy słyszy BMW. Skóra, lansik? Przecież wiesz …” – czyli marka, która definiuje kierowcę. BMW zaczynało od produkcji silników, w tym również lotniczych. Pierwsze lata to przede wszystkim przemysł lotniczy i próby produkcji motocykli. W latach 20-tych wszyscy inżynierowie próbują zrozumieć i udoskonalić fenomen małego brytyjskiego Austina i dopiero 10 lat… Czytaj całość: DNA marki według „Historii …”, #4 – BMW »

Motobotox od BMW

Dawno, dawno temu karoserie samochodów były piękne. Tak przynajmniej twierdzą historycy motoryzacji. Na początku „wszystko” było jakieś takie mniej plastikowe. Wzornictwem pierwszych karoserii zajmowali się mistrzowie, którzy kilka lat wcześniej rysowali kształty powozów konnych. Tylko oni byli w stanie zakryć mechanizmy napędowe wymyślone przez domorosłych inżynierów. Czym zakrywali? Prawdziwym drewnem, najlepszą tapicerką i srebrnymi detalami… Czytaj całość: Motobotox od BMW »

Początki automobilizmu na Ziemiach Polskich

Zanim zaczniemy o motoryzacji, należy wspomnieć, że już w 1151 roku (!) w okolicach Konina znajdował się pierwszy znak drogowy. Był to blok skalny z wyrytymi kierunkami największych miast ówczesnej Europy. Na pierwsze próby spisania przepisów ruchu drogowego należało poczekać aż do 1826 roku. Polski nie było wtedy na mapie, ale prawo zaczęło obowiązywać na… Czytaj całość: Początki automobilizmu na Ziemiach Polskich »

Czas na podryw

W latach 60-tych włoskie marki na dobre zadomowiły się w USA. Co prawda nie sprzedawały tyle, co General Motors, Ford, Chrysler czy nawet AMC, ale na tle tamtejszych konstrukcji włoskie auta średniej wielkości prezentowały się nowocześnie a ich ekonomia i osiągi wyprzedzały tamtejsze konstrukcje. Największym powodzeniem wśród klientów cieszyły się sedany Fiata oraz mała, zwinna… Czytaj całość: Czas na podryw »

Perpetum Mobile

Jakie paliwo jest najbardziej ekologiczne? Gaz ziemny, biodiesel, wodór czy może … prąd? Chcąc je wytworzyć potrzeba zużyć dużo energii. Dlatego też nie ma w pełni ekologicznego paliwa, chyba, że do poruszania tłoka użyjemy … powietrza. Do jego wytworzenia nie potrzeba żadnych szybów, rafinerii czy siły wiatru. Powietrze jest … i tyle, ale wprawienie w… Czytaj całość: Perpetum Mobile »

Dlaczego warto chodzić do fryzjera?

W XIX wiecznej Japonii nadal rządzili samurajowie. Kierując się kodeksem i zasadami byli wierni starym, wielowiekowym tradycjom. Podczas, gdy w latach 70-tych XIX wieku w Europie para napędzała większość maszyn, produkowano coraz więcej i taniej a popyt na pracę generowały nowe wynalazki – w Japonii czas zatrzymał się w XIV wieku. Jednak niektórzy z nich… Czytaj całość: Dlaczego warto chodzić do fryzjera? »