Top Gear – najlepszy sprzęt

przez | 7 grudnia, 2024

W 1977 roku w BBC pojawił się nowy program motoryzacyjny. Był prowadzony przez Angelę Rippon, która w każdym odcinku, niczym spiker programu informacyjnego, mówiła o nowych modelach samochodów oraz przestrzegała przed skutkami brawury na drodze. Jednak styl prowadzenia programu jak i sama prezenterka nie spodobała się widzom i już w następnym roku emisji do ekipy dołączyli William Woollard oraz Noel Edmonds. Przez kolejną dekadę emisji prowadzących było … kilkunastu, co i tak nie pomogło w zwiększeniu oglądalności.

Angela Rippon

Źródło: Mirror

Pod koniec 1988 roku pojawiła się nadzieja na zwiększenie liczby odbiorców programu „Top Gear”. Tak, to właśnie ten program dopiero po 11 latach emisji doczekał się bardzo ciekawego sposobu prowadzenia. Jeremy Clarkson, wówczas jeszcze mało znany dziennikarz, wprowadził na antenę to, czego wcześniej brakowało prezenterom – swobodę wypowiedzi oraz „prywatę”. Program przestał być „grzeczny” a sposób, w jaki mówił o motoryzacji szybko znalazł naśladowców. Jon Bentley, David Llewelyn czy nawet Michele Williams pokazali, że telewizja publiczna nie musi być nudna.

Clarkson potrafił wytknąć wszystko, co mu przeszkadzało: absurdalne przepisy drogowe, sposób prowadzenia pojazdów, ich osiągi czy wykończenie. Był na tyle odważny, żeby zasiąść i poprowadzić Saaba, w którym zamiast kierownicy był joystick. Jazda slalomem wśród pachołków tym modelem była wyzwaniem godnym mistrza kierownicy. W 1997 roku współprowadzącym był Stirling Moss – prawdziwy mistrz kierownicy i niekwestionowany autorytet. Dwa lata później do ekipy dołączył James May – miłośnik motocykli oraz „wszystkiego, co nudne i stare”.

Podczas, gdy Clarkson wyśmiewał się z … Poloneza i sposobu w jaki nabiera prędkości, May potrafił zauważyć zalety nawet u marek takich jak Łada czy Dacia. Tuż przed pierwszym sezonem, w którym występował May za markę, której posiadanie daje (podobno) najwięcej satysfakcji Brytyjczycy uznali … Skodę. Prawdziwa rewolucja w sposobie prowadzenia programu dokonała się w 2001 roku, kiedy postanowiono zmienić formułę na bardziej rozrywkową. Wtedy do ekipy dołączył Richard Hammond – najmniejszy członek zespołu.

Czytaj:  Nesbitt - facet od retro

Clarkson testuje Poloneza

Źródło: Top Gear

Obok programu telewizyjnego pojawiła się audycja radiowa oraz miesięcznik. Ten ostatni w ciągu kilku lat dostępny był w większości krajów Europy, nieco później powstały również chińska, amerykańska oraz australijska edycja. Od 2008 roku wydawana była również polska edycja, jednak po kilku sezonach z niej zrezygnowano. W każdej edycji pisma znajdowały się felietony prowadzących. Nie brakowało w nich ciętej krytyki, choć w jednym felietonie Clarkson zauważył, że „Polacy nie są najgorszymi kierowcami na świecie”. I za to powinniśmy być mu wdzięczni.

Stałym elementem programu były cykle: „Gwiazda w samochodzie za rozsądną cenę” oraz „Najszybsze okrążenie”. Pierwszy cykl miał na celu zbadanie, czy znane osoby (w tym gwiazdy filmowe, muzycy czy celebryci) potrafią wszystko „wycisnąć” z popularnego samochodu typu Suzuki Liana, Chevrolet Lacetti lub Kia Ceed. Uzyskane przez nich czasy okrążeń świadczyły o ich umiejętnościach. Drugi cykl miał na celu uzyskanie jak najlepszego czasu okrążenia toru. W tym przypadku kierowcą jest tajemniczy Stig – postać równocześnie komiksowa i tajemnicza.

Rowan Atkinson w „Samochodzie za rozsądną cenę”

Źródło: Top Gear

Jak się później okazało, „Człowiek w bieli” nie był wcale tajemniczy. W latach 2001-2003 pierwszy Stig był „człowiekiem w czarni”, gdyż występował w czarnym kombinezonie. W jego rolę wcielał się Perry McCarthy. Po jego efektownym „telewizyjnym uśmierceniu” pojawił się „biały Stig”, którego tożsamość była ukrywana przez 7 lat. W 2010 roku Stig ujawnił się. Jego rolę grał Ben Collins. Kto był jego następcą? Tego nie wie nikt. Wiadomo, że Stig do dziś ma wielu kuzynów pochodzących nie tylko z Afryki czy Ameryki, ale również z Japonii, Włoch, Rosji i Chin. Ma kuzyna komunistę, wegetarianina i kierowcę ciężarówki.

Corocznie redakcja „TG”(ta papierowa jak i telewizyjna) przyznaje tytuł „Samochód Roku”. Wśród kandydatów jest wiele egzotycznych marek, w tym: McLaren, Koeniggsegg czy Pagani jednak zostają docenione również auta znacznie tańsze – w 2010 roku wygrał Citroen DS3. Wcześniej laureatami tego plebiscytu był m.in. Bugatti Veyron, Caterham R500, Golf GTI a nawet Rolls-Royce Phantom. „Samochodem Dekady” (I. dekady XXI wieku) został wybrany Veyron. W porównaniu z plebiscytem COTY nie ma … porównania, gdyż tam zwykle wygrywają auta bardziej popularne.

Czytaj:  Skandynawskie Grand Prix

Podczas kręcenia programu nie obyło się bez kilku poważnych wypadków. Hammondowi podczas testu „drogowego odrzutowca” przy prędkości ponad 400 km/h pękła opona. Wskutek wypadku Richard odniósł poważne obrażenia i przez wiele miesięcy dochodził do pełni sił. To był wypadek, natomiast Clarkson celowo uderzył ciężarówką w mur przy prędkości 90 km/h, co nie pozostało obojętne dla jego zdrowia. May, z racji spokojnego charakteru uniknął poważnego wypadku. Cóż, jego ulubiony samochód, czyli Fiat Panda nie prowokuje do ostrej jazdy (chyba, że na rondzie).

„Człowiek w bieli”

Źródło: Mirror

Pomimo wielu zmian, program z przerwami nadawany jest od 1977 roku i nie brakuje nowych pomysłów na następne serie odcinków. Odkąd program ma większy format (do 1992 ok. 30 minut, później już niecała godzina) powstało już ponad 20. serii. Nagrywaniu każdego odcinka towarzyszy widownia a studio ma „warsztatowy wystrój”. Cykle „gwiazdy w samochodzie za rozsądną cenę” oraz „najszybsze okrążenie” nagrywane są na torze znajdującym się na terenie byłej kanadyjskiej bazy wojskowej, gdzie w przeszłości testowano brytyjskie samoloty.

Od końca 2016 roku program ma nowych prowadzących. Nie ma już „Wielkiej Trójki”. Stworzyli nowy format „The Grand Tour”. Oryginalny Top Gear nadal ma rzesze wiernych fanów, którym nie przeszkadza nowy prowadzący w osobie znanego blogera Chrisa Harrisa oraz ciągła wymiana jego towarzyszy. Pomimo kolejnych prób zakończenia emisji format w nowej formie nadal jest kontynuowany, choć nowe odcinki emitowane są rzadziej niż w czasach najlepszej oglądalności. „Top Gear” to już marka. Marka, która zapisała się w historii motoryzacji.

Visited 4 times, 1 visit(s) today