Radiowa rewolucja

przez | 2 listopada, 2024

Podróż samochodem w dzisiejszych czasach jest znacznie ciekawsza niż kiedyś. Do dyspozycji kierowcy są różne urządzenia pokładowe – od radia, poprzez nawigację aż po wynalazki typu radar, który „widzi” to, czego nie widzą reflektory i kierowca. W latach 20 – tych nie było takich udogodnień. Było nudno, ale pozwalało to na baczniejsze obserwowanie drogi. Niestety – kierowca jadący sam strasznie się nudził. Lekarstwem na to miało być radio – „piekielny wynalazek”, który wówczas był jedynym źródłem najświeższych informacji.

W latach 20-tych odbiorniki radiowe były jeszcze znacznej wielkości. Nawet te najmniejsze nie mogły być zainstalowane w samochodzie, gdyż zabierałyby miejsce przeznaczone dla pasażerów a ich ewentualne zasilanie z akumulatora powodowało szybkie rozładowanie. Taki był pierwszy odbiornik radiowy umieszczony w samochodzie cywilnym w 1922 roku. Była to amatorska konstrukcja – George Frost w swoim Fordzie T mógł nadawać i odbierać komunikaty radiowe lub po prostu słuchać muzyki. Jego wynalazek szybko został zauważony.

George Frost i jego wynalazek

Źródło: Blog Radio Moments

Cztery lata później w urzędzie patentowym zarejestrowano projekt odbiornika przeznaczonego dla samochodów. Odbiornik o nazwie „Airtone 3D” był rewolucją na rynku radiowym i to jego wymienia się jako pierwszy model dostępny dla klientów. Niestety jego cena wynosiła 1/4 ceny Forda T. W ciągu następnych trzech lat firmy Philco, Delco i Galvin Manufakturing Corporation pokazały swoje pierwsze modele odbiorników przeznaczone do samochodów. W ten sposób szybko zdominowały rynek, ale zwycięzca mógł być tylko jeden a było nim … Philco.

Pierwsze modele Philco kosztowały „bajońskie” 150 dolarów. W 1931 roku udało się obniżyć ceny do 100$. Konkurencyjne radio Galvin było nieznacznie droższe dlatego też Philco zyskało zamówienia od koncernów GM i Forda oraz … większości służb w tym policji. Niestety kilka lat po spektakularnym sukcesie okazało się, że producent nie płaci podatków i przez aferę stracił rządowe wsparcie. W tym samym czasie Galvin przejął większość rynku a jego marka Motorola w zaledwie kilka lat stała się znana w całym kraju.

Amerykanie pokochali nowy wynalazek, ale obsługa nadal sprawiała im problemy. Podobny problem mieli Europejczycy, którym Blaupunkt (wówczas jeszcze jako Ideal) zaproponował w 1932 roku swoją wizję odbiornika. Był równie drogi oraz stosunkowo duży – o kubaturze 10 dm3 oraz wadze 12 kg. W tym czasie Amerykanie konstruowali już mniejsze modele, ale żaden z nich nie był w całości umieszczony w najlepszym do tego miejscu – górnej części deski rozdzielczej  pojazdu, dokładnie na środku jej szerokości. To powodowało problemy ze zmianą stacji podczas jazdy.

Chcąc zmienić stację kierowca był zmuszony zatrzymać pojazd lub prosić o to pasażera. Znaczącym ułatwieniem było niewielkie urządzenie, które wprowadzono kilka lat później. Za pomocą małego przełącznika montowanego na kolumnie kierownicy możliwe było zmienianie częstotliwości oraz głośności odbiornika. „Pilot” oczywiście był połączony kablem z resztą odbiornika. Takie sterowanie posiadał słynny „Autosuper 5” – popularny radioodtwarzacz samochodowy instalowany głównie w modelach niemieckich producentów.

Podobne teksty:  Kryzysowe paliwo

Ideal Autosuper 5 ze sterowaniem przy kolumnie kierownicy

Źródło: Auto Świat

Pod koniec lat 30-tych odbiornik zaczął stanowić całość. Wcześniejsze modele były w zasadzie instalacją, która była ukryta w kilku miejscach. Choć nie ustalono jeszcze jednakowych rozmiarów urządzenia, producenci podjęli próby skonstruowania jednolitej obudowy dla potrzeb całej branży. Wynikiem tego były konstrukcje łączące zarówno „skalę”, pokrętła i głośniki w jednym zintegrowanym urządzeniu. Niestety urządzenia były nadal drogie – niektóre modele wyceniono aż na 1/10 wartości nowego pojazdu. Na szczęście nie na długo …

Na zlecenie projektantów VW firma Blaupunkt (od 1938 r.) przygotowała możliwie najtańszy odbiornik w cenie … 76 marek. W 1940 roku firma Clarion o japońskim rodowodzie jako pierwsza pokazała radioodbiornik dostosowany dla potrzeb transportu zbiorowego. Namiastka profesjonalnego car-audio (a w zasadzie car-radio) oparta była na odbiorniku i kilku głośnikach rozlokowanych w różnych miejscach pojazdu. W tym samym czasie z wnętrza pojazdu zniknęły przenośne adaptery, ale klienci nadal byli zainteresowani słuchaniem własnej muzyki.

Dla nich Chrysler oraz RCA Victor tuż po wojnie opracowali … gramofony wbudowane w deskę rozdzielczą. Projekt RCA opierał się na wykorzystaniu standardowych płyt, wobec czego nie był praktyczny. Chrysler zaoferował lepsze rozwiązanie – odtwarzacz „Highway Hi-Fi”, który wykorzystywał mniejszy dwustronny winylowy nośnik o maksymalnym czasie nagrywania do 90 minut. Niestety zintegrowanie napędów do płyt z nadwoziem nie było najlepszym pomysłem – wstrząsy nadwozia wpływały na odczyt ścieżki gramofonu co powodowało zniekształcenia w odbiorze.

Pierwszy „odtwarzacz Hi-Fi” zainstalowany w Imperialu

Źródło: imperialclub.com

Ostatecznie pomysł zintegrowanego napędu do płyt został wycofany a producenci skupili się na zmniejszeniu rozmiarów odbiornika. Dalsza miniaturyzacja odbiorników nie była możliwa bez wynalazku tranzystora. Dzięki nim odbiór miał być lepszy a konstrukcja znacznie lżejsza. Niestety były one zbyt drogie do masowej produkcji i dopiero wzrost zainteresowania informatyką wpłynął na spadek cen. Pierwszym tranzystorowym odbiornikiem było Philco z 1955 roku stanowiące wyposażenie luksusowego Chryslera Imperial.

W 1952 roku Blaupunkt wprowadził na rynek odbiornik FM. Był to wielki krok i szansa dla lokalnych, małych rozgłośni na zaistnienie na falach eteru. Ten wynalazek zyskał popularność głównie w Europie, gdzie wzorem rynku amerykańskiego, zaczęły nadawać małe lokalne rozgłośnie. Kilka lat później producenci powrócili do koncepcji wymiennego nośnika, który byłby tani a jednocześnie mógł służyć do zapisu przynajmniej kilkunastu utworów. Nowy nośnik miał być miniaturą napędu wykorzystywanego w informatyce, ale … o tym w następnej części

W 1964 roku w odbiorniku, który już przybrał rozmiary dzisiejszych konstrukcji, pojawiła się „dziura”. Nie bez powodu, gdyż podczas jazdy wreszcie można było słuchać własnej muzyki. To było możliwe dzięki wynalazkowi taśmowej kasety magnetofonowej. Wynalazek Philipsa nie był pierwszy, wyprzedzony został przez słynnego „8-ścieżkowca” systemu Lear, ale ten przyjął się tylko w USA. Kaseta Philipsa była lepszym rozwiązaniem – była mniejsza, miała dokładniejszy odczyt i, w przeciwieństwie do systemu Leara, gwarantowała tę samą kolejność utworów.

Podobne teksty:  Elektryczna przyszłość prosto z przeszłości

Prasowa reklama Philipsa z końca lat 60-tych

Źródło: Philips

Napęd kasetowy ewoluował w latach 70-tych. Wynalazek „auto-reversu” wyeliminował konieczność wyjmowania kasety i przekładania na drugą stronę. Pojawiły się pierwsze systemy redukcji szumów, w tym słynne „Dolby”. Niestety nowy wynalazek – płyta kompaktowa i laserowy czytnik zmusiły producentów do opracowania modelu samochodowego odtwarzacza płyt CD. Taki też pojawił się jako prototyp w 1984 roku, ale jeszcze nie był zintegrowany z radioodbiornikiem a cała instalacja ukryta była w schowku lub w bagażniku.

W tym samym roku norma ISO 7736 ostatecznie uregulowała rozmiar odbiornika samochodowego. Przyjęto istniejący wcześniej standard DIN, który dotyczył metody połączenia z instalacją elektryczną pojazdu i rozbudowano go o wymiary – DIN 1, w myśl którego szerokość odbiornika miała być równa 180 mm a wysokość 50 mm oraz DIN 2, który zezwalał na konstrukcję odbiornika o 2 – krotnie większej wysokości. Część producentów wybrała wariant pośredni, który nazwali „1,5 DIN” a producenci pojazdów klasy „kei-car” nie dostosowali się do normy.

Model odtwarzacza CD przeznaczonego do sprzedaży zaprezentowano już w 1985 roku, ale dopiero w 1987 roku napęd zintegrowano z resztą kombajnu (prototyp). Dopiero ten moment uważa się za początek „ery wyświetlaczy” – były one dostępne kilka lat wcześniej, ale wraz z postępem techniki zwiększyła się ich funkcjonalność. Pokazywały już nie tylko czas, ale również aktualne pasmo a od 1987 roku również … nazwę stacji i utworu dzięki wbudowanego RDS-owi. Pierwszym krajem, w którym zaczął działać RDS była Szwecja.

Komunikat systemu RDS

Źródło: PCLab.pl

W 1989 roku Panasonic jako pierwszy pokazał model z … dotykowym wyświetlaczem. Był on co prawda prowizoryczny – były to w zasadzie przyciski narysowane na szkle, ale po prostu … działał. W czasach, gdy w polskich samochodach montowano jeszcze legendarne „Safari 5” była to kosmiczna technologia. Wraz ze rozwojem technologii pojawił się istotny problem – kilka rodzajów dostępnych nośników powodowało konieczność ich przechowywania w pojeździe. Najlepszym do tego miejscem miał być sam odtwarzacz.

Amatorskie „zmieniarki” płyt do odtwarzaczy samochodowych instalowano już w latach 30-tych. Wraz ze wzrostem popularności rozgłośni adaptery zniknęły a wraz z nimi problem, ale ten powrócił pod koniec lat 60-tych wraz z taśmami. W tym przypadku zastosowano jedynie kieszenie do przechowywania. Dopiero w epoce płyt CD odtwarzacz doczekał się automatycznej zmieniarki płyt zintegrowanej w jednej obudowie z odtwarzaczem – napęd tego typu pojawił się po raz pierwszy w 1993 roku. W tym samym czasie Philips i Panasonic przypomnieli o kasecie.

Podobne teksty:  Pancerniaki prosto z ZSRR

Kaseta z taśmą w latach 90-tych nie była tak popularna jak 10 lat wcześniej. Nośnik ten powoli przestawał być używany. Eliminując napęd taśmowy producenci chcieli zyskać dodatkowe miejsce. Jednym z ciekawszych modeli odtwarzaczy obsługujących oba nośniki był model JVC z 1998 roku wyposażony w uchylny wyświetlacz, za którym kryły się kieszenie napędów. Rok wcześniej Becker zadziwił branżę pokazując model Traffic Star z … pierwszą nawigacją satelitarną dostępną dla „zwykłego” klienta. Odtwarzacz miał rozmiar 1 DIN.

Becker Traffic Star z nawigacją GPS

Źródło: pinterest

W 2000 roku rozpoczęła się nowa era car – audio. Radioodtwarzacz marki Aiwa jako pierwszy obsługiwał format „.mp3”. Choć utwory w tym formacie nie brzmiały tak jak z kaset czy „winyli”, nowy format szybko przyjął się i zaczął wypierać nośniki starszej generacji. Początkowo utwory musiały być nagrane na płytę CD, ale wbudowanie portu USB stworzyło zupełnie nowe możliwości – w ten sposób można było użyć dowolnej pamięci masowej – nie tylko urządzeń służących do przechowywania danych, ale również telefonu.

Rok po debiucie formatu „.mp3” w USA wystartowało radio satelitarne a amerykańscy producenci szybko dostosowali się do wymagań rynku. Cechą charakterystyczną tego rozwiązania była doskonała jakość dźwięku. W kolejnych latach producenci prześcigali się na wyświetlacze z equalizerami – kolorowe migoczące paski nie zrobiły na klientach takiego wrażenia jak wprowadzone w 2007 roku głosowe sterowanie. W tym czasie w droższych modelach standardem był Bluetooth. 5 lat później w Chevrolecie Aveo pojawił się prawdziwy kombajn multimedialny.

W ostatnich latach odbiorniki samochodowe przestały służyć tylko do słuchania rozgłośni. Potrafią współpracować z innymi urządzeniami poprzez łączność bezprzewodową, mają wbudowaną nawigację, potrafią nawet wyświetlać filmy a także obraz z tyłu pojazdu dzięki zintegrowaniu z kamerą cofania. Nowoczesny odtwarzacz to w zasadzie duży dotykowy ekran i kilka „fizycznych przycisków”. Producenci powoli rezygnują z instalacji jakichkolwiek napędów a posiadacze starych nośników skazani są na różnego rodzaju adaptery i „przejściówki”.

Nowoczesny radioodtwarzacz rozmiaru 2 DIN wyposażony w system Android

Źródło: dhresource.com

Jaka będzie przyszłość tego urządzenia? Tzw. odbiorniki akcesoryjne, które można kupić i zamontować w każdym modelu osiągnęły szczyt technologii. Producenci pojazdów montują modele własnej konstrukcji lub zlecają projekty znanym markom – w ten sposób można osiągnąć kształt zgodny z projektem deski rozdzielczej oraz osiągnąć dowolną funkcjonalność. Coraz częściej stosowane są wyświetlacze przezierne („HUD-y”), sterowanie gestami oraz powszechny jest DAB (sygnał nadawany cyfrowo). Patrząc na rozwój tego wynalazku należy zadać pytanie – czy to jeszcze jest „radio”?

Visited 7 times, 1 visit(s) today