Archiwum kategorii: Felietony

felietony

Pie….., nie kupię

Za 5 marek można zrobić wojnę? Można. Dowodem tego były raty na Volkswagena, z których sfinansowano część działań wojennych. Czy można zatrudniać przymusowych pracowników za miskę ryżu? Tak, co udowodnił Mercedes, BMW czy Ford korzystając z darmowej siły roboczej podczas II Wojny Światowej. Czy można produkować czołgi i samoloty w fabrykach samochodów? Można. Czy potomkowie… Czytaj całość: Pie….., nie kupię »

Wasyl, Łada, interesy i gość z małym ch… czyli krótko o wojnie na Ukrainie

{Tekst może zawierać terminy i zwroty nieodpowiednie dla dzieci oraz osób, które światopogląd zbudowały oglądając przekazy zmontowane na kremlu.} Na początku będzie wyliczanka: W latach 60-tych Fiat rozpoczął współpracę z zsrr. rosja nie miała wtedy żadnego małego nowoczesnego samochodu. Miała rakiety, bomby, broń atomową i pijanych wojskowych. Na początku XXI wieku Kia i Hyundai rozpoczęły… Czytaj całość: Wasyl, Łada, interesy i gość z małym ch… czyli krótko… »

Używany jak nowy

Jazda samochodem używanym jest dla jednych koniecznością, dla drugich – kalkulacją. Masz kilkunastoletniego Golfa? To konieczność bo zwyczajnie Ciebie nie stać na „nówkę sztukę” – tak twierdzą złośliwi. Dla ekologów „używany” oznacza mniejsze zużycie zasobów naturalnych – naprawiając używa się tylko kilku nowych części a nie całej tony stali, którą trzeba wytopić. Masz 8-letniego Forda?… Czytaj całość: Używany jak nowy »

Rajdówką do pie**la

Rajdówką nie można jeździć po drogach publicznych. Nie są dostosowane do ruchu pomiędzy innymi pojazdami a zawdzięczają to brakowi oświetlenia, klatce bezpieczeństwa, wyczynowym oponom i pasom bezpieczeństwa przypominającym uprząż od spadochronu. Nie można i już. Policja zakazuje, nakłada mandaty i podsyła lawety niepokornym, którzy za nic mają wszelkie zakazy. Do czego zmiarzam? Do ostatnich wydarzeń… Czytaj całość: Rajdówką do pie**la »

Felieton o plastiku, zespole i Tychach

Spokojnie, już nie będzie „dziwnych terminów znanych tylko jednej społeczności”. Faktem jest, że tekst ten wywołał wiele kontrowersji, ale podobnych znajdziecie wiele i nie tylko na „tęczowych” stronach. Ten był wyjątkowy pod względem obszerności i „typów” – nie były to współczesne konstrukcje. Dobór słownictwa był dostosowany do tematyki. Nic w tym dziwnego, bloga czytają różni… Czytaj całość: Felieton o plastiku, zespole i Tychach »

Passat, Audi i cebula

(Dziś trochę prywaty i niekoniecznie pięknych słów.) Ostatnio kilka osób zapytało mnie dlaczego jeżdżę takim „Gratem” skoro widać, że stać mnie na 5-metrowego SUV-a z wielkim silnikiem, którym mógłbym bez obaw jeździć po polskich drogach. Co odpowiedziałem? To dlatego, że chcę, że mogę i … lubię. Dodałem, że nie muszę niczego nikomu udowadniać. Po takiej… Czytaj całość: Passat, Audi i cebula »

Cicho wszędzie, głucho wszędzie …

… co to będzie? Tego nie wiemy. Po wielu skargach na unijne przepisy warto wreszcie napisać „coś” mądrego. Dziś o hałasie. Towarzyszy on nam od zawsze. Kiedyś wydawała go przyroda – zwierzęta, pogoda, trzęsienia ziemi. Później ludzie i maszyny, które zaczynały pracę w fabrykach. Wreszcie pojazdy, które warczały, syczały, buchała z nich para i spaliny.… Czytaj całość: Cicho wszędzie, głucho wszędzie … »

O przewoźnikach i zaufaniu

Od około 4-5 lat obserwuje się wysyp zdjęć drogich pojazdów na polskim Instagramie oraz na „Fejsiku”. Czy właściciele chwalą się swoimi maszynami? Też, ale lwią część profili to profile należące do firm transportowych, które wykorzystują zlecenie do promowania swojego biznesu. Czy to złe? Nie. Od zdjęcia żaden Bentley, Ferrari czy inne Bugatti raczej nie ucierpi.… Czytaj całość: O przewoźnikach i zaufaniu »

O pewności i drożyźnie

Wszystko drożeje. Jest inflacja. Według różnych statystyk corocznie ceny powiększają się o 3-5 %. Mało? Kumulacja tego oprocentowania w ciągu ostatnich 20 lat spowodowała, że za wybrane produkty zapłacimy DWA RAZY TYLE, co jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Gospodynie domowe mówią, że kiedyś za „stówkę” wynosiło się ze sklepu artykuły w dwóch torbach, dziś to… Czytaj całość: O pewności i drożyźnie »

Klasyk z wtyczką

Normy, kary i bat na tych, którzy nie chcą się podporządkować to codzienność motoryzacji. Za każdy gram ponad normę naliczana jest kara, przez którą cena w salonie jest wyższa. Kup elektryka – mówią jedni, wodór – mówią inni. Jest jeszcze jedna grupa, która chce połączyć stare z nowym i wywalić z pojazdów zabytkowych silnik spalinowy… Czytaj całość: Klasyk z wtyczką »